Niezależność Rezerwy Federalnej znalazła się w środę w centrum uwagi Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych, gdy sędziowie wysłuchali ustnych wywodów w sprawie dotyczącej zwolnienia członka zarządu banku centralnego.
Chociaż w innych niedawnych sprawach Sąd Najwyższy wydawał się skłonny przyznać prezydentowi Stanów Zjednoczonych większe uprawnienia w zakresie zwalniania liderów agencji wykonawczych, tym razem wyraził sceptycyzm – czasami w ostrych słowach – co do przyznania prezydentowi większych uprawnień do usuwania urzędników kierujących polityką pieniężną kraju.
„Ogólny obraz, wydaje się, że doprowadziłoby to do tego, co się wydarzy, co się wydarzy. Wszyscy gubernatorzy zostaliby usunięci” po wyborach prezydenckich, powiedział sędzia Brett Kavanaugh, i „naprawdę (mielibyśmy) usunięcia według własnego uznania”.
Dlaczego to napisaliśmy
Większość sędziów Sądu Najwyższego wydawała się nieufna wobec prób prezydenta Donalda Trumpa usunięcia członka Zarządu Rezerwy Federalnej ze względu na znaczenie banku centralnego dla amerykańskiej gospodarki.
Historia pokazała – dodał – że „gdy te narzędzia zostaną uwolnione, zostaną wykorzystane przez obie strony”.
Prezydent Donald Trump od miesięcy krytykował członków zarządu Fed za to, że odmawiali obniżenia stóp procentowych tak bardzo, jak by tego chciał. Byli prezydenci robili to samo, ale ponieważ prawo federalne stanowiło, że mogą zwolnić członków Fed jedynie „z powodu” – a także dlatego, że obawiali się spowodowania niestabilności na rynkach finansowych – publiczna krytyka była najdalsza.
W sierpniu Trump poszedł o krok dalej. Zwolnił Lisę Cook, członkinię Rady Gubernatorów Fed, w związku z zarzutami, że dopuściła się ona oszustw hipotecznych. Zarzuty o oszustwa hipoteczne były „powodem” jej zwolnienia, stwierdził Trump w swoim artykule wpis w mediach społecznościowych. Pani Cook, która zaprzeczyła zarzutom, nie postawiono formalnych zarzutów. Kilka dni po zwolnieniu złożyła pozew, w którym zaskarżyła tę decyzję.
Sędzia Sądu Okręgowego rządził na jej korzyść we wrześniu. Sędzia tymczasowo przywrócił ją do zarządu Fed do czasu zakończenia pozwu, uzasadniając to tym, że jej usunięcie prawdopodobnie było niezgodne z prawem. Sąd apelacyjny zgodził się z tą decyzją i Trump złożył apelację do Sądu Najwyższego.
Podczas środowej rozprawy prawnicy i sędziowie obecni na sali sądowej byli zgodni co do jednego punktu: twierdzenia Sądu Najwyższego – w niepodpisane zamówienie wydał wcześniej to określenie w osobnej sprawie – że prezesom Fed przysługuje silniejsza ochrona przed usunięciem, ponieważ bank centralny jest „podmiotem quasi-prywatnym o wyjątkowej strukturze”.
Sędziowie zastanawiali się między innymi, czy powinni rozstrzygnąć tak ważną sprawę – mającą konsekwencje dla władzy prezydenta i światowej gospodarki – skoro sprawa ta nie była przedmiotem szczególnej kontroli w sądach niższej instancji.
„Czy jest jakiś powód, dla którego całą sprawę trzeba było załatwić… w tak pośpiechu?” – zapytał sędzia Samuel Alito, członek konserwatywnej większości w Trybunale. Żaden sąd, stwierdził, „nie badał faktów” związanych z rzekomym oszustwem hipotecznym popełnionym przez panią Cook.
Zgodziła się z tym sędzia Sonia Sotomayor, jedna z liberalnych członków Trybunału.
„Wiemy, że niezależność agencji jest bardzo ważna” – powiedziała. „Wydaje się, że poczekanie, przynajmniej aż sądy niższej instancji najpierw rozpatrzą te kwestie, jest najlepsze dla zaufania kraju i świata”.
Sędziowie zauważyli, że kilka ważnych pytań w sprawie Cooka pozostaje bez odpowiedzi. Czy wpis Trumpa w mediach społecznościowych oznacza „zawiadomienie” pani Cook o jej zwolnieniu? Jeśli tak, czy miała odpowiednią możliwość udzielenia odpowiedzi? Jakie znaczenie powinno mieć to, że rzekome oszustwo miało miejsce, zanim została gubernatorem Fed? Czy rzekome oszustwo, jeśli zostanie udowodnione, będzie zwykłym „zaniedbaniem” czy – jak twierdzi administracja Trumpa – „rażącym zaniedbaniem” uzasadniającym usunięcie ze stanowiska?
John Sauer, prokurator generalny Stanów Zjednoczonych, argumentował, że pani Cook, osoba pomagająca w ustalaniu stóp procentowych dla całego kraju, wydaje się „grać szybko i luźno i próbować uzyskać dla siebie korzystne oprocentowanie kredytu hipotecznego”. Jego zdaniem powoduje to „poważną szkodę wizerunkową Rezerwy Federalnej”.
W związku z tym, doszedł do wniosku, że sąd powinien usunąć tymczasowy nakaz zakazujący rozwiązania umowy o pracę z panią Cook.
I nie tylko to: chociaż Sauer podkreślał, że członkowie zarządu Fed mogą zostać usunięci jedynie „z powodu”, argumentował, że istnieją granice możliwości sprawdzenia przez sądy ustalenia prezydenta w sprawie tego, jaka jest „przyczyna”.
„Prezydent podjął decyzję, która wyraźnie dotyczy postępowania, przydatności, zdolności lub kompetencji na tym stanowisku” – powiedział. „W tym momencie sąd przeprowadzający kontrolę nie ma nic do roboty. Włączyłaby się tradycyjna swoboda w zakresie decyzji Prezydenta. „
Prawnik pani Cook, Paul Clement, odparł, że „potrzebna” jest kontrola sądowa, zwłaszcza tego, co prezydent „nie bez powodu” uzna za stosowne.
„Jeśli nie ma kontroli sądowej, to jest to jakiś żart” – dodał.
W miarę jak Sąd Najwyższy debatuje nad rozwiązaniem tej sprawy, presja zewnętrzna stale rośnie. Jerome Powell, przewodniczący Fed, podobno wziął udział w środowej kłótni. Na początku tego miesiąca ogłosił, że wobec niego również toczy się śledztwo prowadzone przez administrację Trumpa. On powiedział stał się celem, ponieważ Fed nie spełnił pragnienia Trumpa dotyczącego niższych stóp procentowych.
Decyzji w tej sprawie można spodziewać się latem.


















