Starszy strażnik życia morskiego ostrzegł, że atakom rekinów można zapobiec dzięki technologii zautomatyzowanych dronów, która kosztuje zaledwie 20 000 dolarów.

W czwartkowym przemówieniu dla Sunrise David „Sharky” Baxter wezwał do pilnej modernizacji systemów bezpieczeństwa rekinów po tym, jak cztery ataki, które miały miejsce w ciągu ostatnich kilku dni, spowodowały, że dwie ofiary były w stanie krytycznym.

OBEJRZYJ WIDEO POWYŻEJ: Kryzys rekinowy w Sydney wywołuje nacisk na bezpieczeństwo dronów.

Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś Strzałka

Firma Baxter stwierdziła, że ​​technologia wymagana do zapobiegania tego rodzaju atakom już istnieje i „nic z nią nie zrobiliśmy”.

Technologia ta obejmuje zautomatyzowane systemy typu „dron w pudełku”, które patrolują plaże w poszukiwaniu kształtów przypominających rekiny i wysyłają alarmy do pływaków na kilka godzin przed przybyciem ratowników.

„Ten system można skonfigurować tak, aby nie potrzebował przy nim stałego operatora. Można go zaprogramować tak, aby startował, wychodził i uruchamiał wzór, który umieściliśmy na siatce, a następnie można go nauczyć, jak szukać kształtów, miejmy nadzieję, kształtów rekinów” – powiedział Baxter.

„Może zawisnąć nad tym kształtem i włączyć alarm na pokładzie drona. Technologia już istnieje, ale nic z nią nie zrobiliśmy.”

Firma Baxter stwierdziła, że ​​mamy „obowiązek zachowania ostrożności” i pomagania chronić pływaków i surferów przebywających w wodzie we wczesnych godzinach porannych.

Podziękował za ciężką pracę ratowników surfingu, ale stwierdził, że jego zdaniem „powinniśmy używać tej technologii już dawno temu”.

Starszy strażnik życia morskiego David „Sharky” Baxter ostrzegł, że atakom rekinów można zapobiec dzięki technologii zautomatyzowanych dronów, która kosztuje zaledwie 20 000 dolarów. Starszy strażnik życia morskiego David „Sharky” Baxter ostrzegł, że atakom rekinów można zapobiec dzięki technologii zautomatyzowanych dronów, która kosztuje zaledwie 20 000 dolarów.
Starszy strażnik życia morskiego David „Sharky” Baxter ostrzegł, że atakom rekinów można zapobiec dzięki technologii zautomatyzowanych dronów, która kosztuje zaledwie 20 000 dolarów. Kredyt: Wschód słońca

Chociaż zautomatyzowany system dronów nie zatrzymuje wszystkich ataków rekinów, Baxter uważa, że ​​może znacząco pomóc w zapobieganiu.

„Każda plaża mogłaby mieć własną mobilną stację bazową dla dronów, którą można by zaprogramować i uruchomić” – powiedział.

Baxter powiedział, że skontaktował się z Elonem Muskiem, dyrektorem Tesli, Spacex i Twittera, z prośbą o pomoc finansową.

„Jeśli uda im się wysłać człowieka na Marsa i Księżyc, mogą mi pomóc i zebrać technologię, która umożliwi działanie tego systemu dronów” – powiedział.

Wezwanie do ulepszenia technologii pojawia się po pojawieniu się szokujących zdjęć ogromnego, 200-kilogramowego samca żarłacza byczego złowionego tuż przy plaży Camp Cove w porcie Sydney.

Baxter powiedział, że nie jest zaskoczony tym, jak blisko drapieżnik podszedł do brzegu.

„Rekiny bycze w porcie uwielbiają tam chodzić. Ta pora roku to ich czas, ich pora. Są w pobliżu ujścia rzek” – powiedział.

„W tej chwili nasza woda jest brudna. W porcie w Sydney wciąż jest mętna woda, pływa w niej mnóstwo śmieci i innych rzeczy. Nie mieli jeszcze tak dużego przypływu.”

Ostrzeżenie wydano w związku z obawą ekspertów, że żarłacze bycze mogą pozostać blisko brzegu aż do długiego weekendu Dnia Australii.

W tym okresie firma Baxter nalega, aby żeglarze nie wyrzucali resztek jedzenia za burtę, ostrzegając, że może to przyciągnąć drapieżniki. Ostrzegł także pływaków, aby trzymali się z dala od mętnej wody.

Source link