Walki wodne mają być zabawą, ale złość, oburzenie i irytacja w Tunbridge Wells oznaczają, że ta będzie zadziorna.

„Pozostawili nas w wodnej otchłani” – powiedział w środę wieczorem organizator Jonathan Hawker wypełnionemu barowi liczącemu ponad 100 mieszkańców.

„I tak nie da się żyć w 2026 roku”.

Było to pierwsze duże publiczne spotkanie prowadzone przez Dry Wells Action – nowo utworzoną społeczną grupę walczącą.

Od ponad trzech lat występują przerwy w dostawach wody w Kent i East Sussex, które osiągnęły punkt kulminacyjny tej zimy.

Wśród mieszkańców Tunbridge Wells narasta złość
Obraz:
Wśród mieszkańców Tunbridge Wells narasta złość

Chociaż większość ludzi jest teraz ponownie połączona, długie przestoje w grudniu i styczniu oznaczają, że mieszkańcy obawiają się, że dalsze cięcia w dostawie wody są po prostu nieuniknione.

Zaprosili do współpracy firmę South East Water (SEW), ale nikogo nie wysłali.

„Ich komunikacja jest po prostu tragiczna” – zauważył jeden z biznesmenów – „ale wszyscy o tym wiecie!”

„To bardzo rozczarowujące, że SEW nie wysłało tutaj przedstawiciela, aby porozmawiał ze społecznością – przynajmniej tyle mogli zrobić” – powiedział Syed Ahmed.

Syed Ahmed, konsultant chirurg biodra
Obraz:
Syed Ahmed, konsultant chirurg biodra

Ahmed jest konsultantem chirurgiem stawu biodrowego, który powiedział zgromadzonym, że musiał odwołać przychodnie NHS, ponieważ szkoły jego dzieci musiały zostać zamknięte niemal natychmiast.

„Musiałam wybierać między opieką nad dziećmi a usługami klinicznymi i musiałam odwołać przychodnie. Skutki są absolutnie przerażające.

„Dotyczy to osób cierpiących z powodu bólu, których wizyty lub operacje zostały przełożone. Mam nadzieję, że nie kosztowało to życia, ale dowiemy się tego wkrótce”.

Przeczytaj więcej w Sky News
Ogromny wzrost liczby dorosłych w Wielkiej Brytanii stosujących leki na ADHD

Ostrzeżenie Douli wydane po śmierci dziecka


Oburzenie starszych mieszkańców po przerwie w dostawie wody

Ludzie chcą odpowiedzi, przejrzystości i odpowiedzialności – po raz kolejny wezwali dyrektora generalnego SEW do rezygnacji.

Ostatnią wiadomość od niedokładnego szefa Davida Hintona, którego roczna pensja podstawowa wynosi 400 000 funtów, usłyszeli, gdy był on zmuszony stawić się przed parlamentarzystami na początku tego miesiąca.

Ku irytacji swoich klientów ocenił wyniki swojej firmy na 8/10 w zakresie reagowania na incydenty i 6/10 w zakresie komunikacji.

Akademia Skinnera w Tunbridge Wells
Obraz:
Akademia Skinnera w Tunbridge Wells

„Wibracje związane z COVID”

Dyrektorka Skinner’s Academy w Tunbridge Wells, Hannah Knowles, powiedziała Sky News, że jej ocena wyniesie zero „lub liczby ujemne”.

Wydała 6000 funtów, aby umieścić na terenie szkoły kilka bloków przenośnych toalet, aby zapewnić uczniów, że ich próbne egzaminy odbędą się w tym tygodniu.

Podczas kręcenia otrzymaliśmy wiadomości o kolejnej potencjalnej przerwie w dostawie wody. Panna Knowles szybko poszła sprawdzić krany w jednej części szkoły.

„To właśnie robię teraz: sprawdzam wodę” – powiedziała.

„Istnieje atmosfera związana z Covid-19, wokół której należy szybko się dostosować i zachować odporność”.

Tom Parmenter i dyrektor Hannah Knowles
Obraz:
Tom Parmenter i dyrektor Hannah Knowles

Pani Knowles szacuje, że całkowity koszt środków awaryjnych i środków utraconych wynosi 20 000 funtów.

„Jeśli SEW ma czelność nie zwrócić nam tych pieniędzy, dosłownie zabiera je młodym ludziom” – stwierdziła.

„Nie podano nam rozwiązania”

Klientom indywidualnym obiecano rekompensatę, ale oczekuje, że SEW jej to utrudni.

Uczennica 13. klasy, Doris Waugh, powiedziała Sky News: „Traktują nas trochę jak idiotów, rzucają nam w twarz techniczny język i opowiadają nam o problemach, ale nie podano nam ani jednego rozwiązania”.

To głębsze niż frustracja; tego rodzaju ciśnienie wody wywołało zmiany w tym zamożnym zakątku Kentu.

„Będzie coraz gorzej”

Jedna z założycielek grupy kampanii Dry Wells, Jo Dobson, powiedziała Sky News: „Będzie coraz gorzej, to nie tylko inwestycje w infrastrukturę, to wymaga całkowitego remontu.

„Myślę, że jeśli uda nam się wprowadzić pierwszą zmianę tutaj, w Kent i Tunbridge Wells, reszta kraju może pójść w ich ślady”.

Chociaż rząd nakreślił plany dotyczące nowego organu regulacyjnego i zaostrzenia kontroli przedsiębiorstw wodociągowych, wezwania do bardziej radykalnych zmian, w tym przejęcia przedsiębiorstw wodociągowych z powrotem na własność publiczną, stają się coraz głośniejsze – zwłaszcza w Tunbridge Wells i wokół niego.

Sky News zwróciło się do SEW z prośbą o wywiad.

Source link