Prezydent USA Donald Trump odsłonił w czwartek w Davos swoją nową Radę Pokoju, ponownie przedstawiając się jako światowego rozjemcę, pomimo powszechnego sceptycyzmu wobec planu mającego na celu zmianę światowego porządku.

Podczas ceremonii na Światowym Forum Ekonomicznym urzędnicy Trumpa przedstawili także ambitne plany dotyczące „Nowej Gazy”, a amerykański przywódca określił zdewastowane terytorium palestyńskie jako „wielką nieruchomość”.

Zarząd utworzono po tym, jak Trump wyraził frustrację z powodu niepowodzenia w zdobyciu Pokojowej Nagrody Nobla i nasilił swoje oskarżenia, że ​​ONZ nie rozwiązała wielu międzynarodowych konfliktów.

„To ekscytujące” – powiedział Trump, gdy na scenie dołączyli do niego przywódcy i urzędnicy z 19 krajów, aby podpisać statut założycielski Rady Pokoju w szwajcarskim ośrodku narciarskim

„Ta rada ma szansę stać się jednym z najbardziej znaczących organów, jakie kiedykolwiek stworzono” – powiedział.

Rada Pokoju, której przewodniczącym jest Trump, miała początkowo nadzorować rozejm w Gazie i odbudowę Strefy Gazy po wojnie między Hamasem a Izraelem.

Jednak od tego czasu jego cel przekształcił się w rozwiązywanie wszelkiego rodzaju konfliktów międzynarodowych, co wzbudziło obawy, że prezydent USA chce stworzyć rywala dla ONZ.

Jednakże kraje zostały poproszone o zapłacenie 1 miliarda dolarów za stałe członkostwo w zarządzie.

Zaproszenie dla Władimira Putina, którego kraj najechał Ukrainę w 2022 r., wywołało kontrowersje.

„Ogólny plan” Gazy

Kluczowi sojusznicy USA, w tym Francja i Wielka Brytania, wyrazili wątpliwości, a Londyn oświadczył w czwartek, że nie weźmie udziału w ceremonii.

Trump powiedział jednak zgromadzonym w szwajcarskich kurortach górskich światowej elicie, że organizacja będzie działać „w powiązaniu” z Organizacją Narodów Zjednoczonych.

Dużą część ceremonii poświęcono rozmowie na temat planów wobec zniszczonej Gazy.

Nowo mianowany administrator Gazy powiedział w wiadomości wideo, że przejście graniczne w Rafah między Egiptem a Strefą Gazy zostanie ponownie otwarte w obu kierunkach w przyszłym tygodniu.

Następnie zięć Trumpa, Jared Kushner, podobnie jak prezydent, były deweloper, pokazał slajdy przedstawiające, jak to określił, „główny plan” przebudowy.

Slajdy zawierały mapy nowych osiedli w Strefie Gazy oraz artystyczne wizualizacje lśniących nadmorskich hoteli i apartamentów pod podpisem „Nowa Gaza”.

„To może być nadzieja. To może być cel” – powiedział Kushner.

Trump jednak powiedział Hamasowi, aby się rozbroił w ramach kolejnej fazy porozumienia o zawieszeniu broni w Gazie, w przeciwnym razie byłby to „ich koniec”. Dodał, że jest gotowy „rozmawiać” z regionalnym wrogiem Iranem.

„Niezbyt popularny”

Premier Izraela Benjamin Netanjahu, który stoi przed nakazem aresztowania Międzynarodowego Trybunału Karnego w związku z wojną w Gazie, powiedział, że dołączy, ale nie był obecny na ceremonii.

Przedstawiciele 19 krajów na scenie z Trumpem to dwaj bliscy populistyczni sojusznicy, Węgierski Viktor Orban i Argentyńczyk Javier Milei, a także urzędnicy z wielu bliskowschodnich monarchii, którzy chcą zyskać przychylność.

Trump zażartował, że byli to „w większości przypadków bardzo popularni przywódcy, a w niektórych przypadkach mniej popularni”.

„Tak to już jest w życiu” – stwierdził.

Trump powiedział, że spodziewa się przyłączenia około 50 krajów, ale pełny zakres członkostwa pozostaje niejasny.

Egipt powiedział, że prezydent Abdel Fattah al-Sisi przyjął zaproszenie Trumpa do przyłączenia się, ale nie było go na scenie.

Tymczasem Trump powiedział, że Putin zgodził się przyłączyć, chociaż rosyjski przywódca powiedział, że nadal studiuje zaproszenie.

Zaproszono także prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który w czwartek spotkał się z Trumpem w Davos, ale powiedział, że nie wyobraża sobie współpracy z największym wrogiem Putinem.

Trump powiedział w czwartek, że ma nadzieję na szybkie porozumienie, które zakończy rosyjską inwazję na Ukrainę – co, jak przyznaje, jego zdaniem będzie najłatwiejszy do rozwiązania konflikt, ale okazał się najtrudniejszy.

W międzyczasie Zełenski wyraził obawy, że naciski Trumpa na zajęcie Grenlandii – która w środę zdominowała Davos – mogą odwrócić uwagę od rosyjskiej inwazji.

Jednak pod koniec środy Trump oznajmił, że osiągnął „ramy przyszłego porozumienia” i zrzeknie się ceł nałożonych na europejskich sojuszników.

Source link