Elizabeth Hurley odpowiedziała sugestiami dotyczącymi „przecieków” wśród swoich znajomych, gdy składała zeznania w procesie dotyczącym prywatności przeciwko wydawcy Daily Mail, i zalała się łzami, gdy mówiła o wpływie artykułów napisanych na jej życie prywatne.

Aktorka i modelka spędziła około trzech godzin na stanowisku świadka w Sądzie Najwyższym, gdzie wraz z sześcioma innymi osobami m.in Książę Harry I Sir Eltona Johnapozywają Associated Newspapers Limited (ANL) w związku z zarzutami nielegalnego gromadzenia informacji.

ANL stanowczo zaprzecza nieprawidłowościom i utrzymuje, że roszczenia zostały wniesione zbyt późno.

Liz Hurley przed Sądem Najwyższym. Fot: Reuters
Obraz:
Liz Hurley przed Sądem Najwyższym. Fot: Reuters

Zarzuty w sprawie Hurleya dotyczą 15 artykułów opublikowanych w latach 2002–2011.

W pisemnym zeznaniu złożonym przed sądem, Hurley60 lat, powiedział, że rzekome niezgodne z prawem działania Daily Mail obejmowały „podsłuchiwanie moich telefonów i nagrywanie moich rozmów telefonicznych na żywo, umieszczanie ukrytych mikrofonów w oknach mojego domu” oraz „inne potworne, zdumiewające rzeczy”.

Powiedziała, że ​​rzekome podsłuchiwanie jej telefonu stacjonarnego było „brutalnym naruszeniem prywatności”, po którym poczuła się „zmiażdżona”.

W sądzie wyjaśniła przed sędzią Nicklinem, w jaki sposób w pierwszej dekadzie XXI wieku napisano o niej „lawinę”, a zwłaszcza po narodzinach jej syna Damiana. Wiele z nich było „nieprzyjemnych” – powiedziała sądowi.

Antony White KC przesłuchuje emocjonalną Hurley podczas jej zeznań przed Wysokim Trybunałem. Szkic: Elizabeth Cook/PA
Obraz:
Antony White KC przesłuchuje emocjonalną Hurley podczas jej zeznań przed Wysokim Trybunałem. Szkic: Elizabeth Cook/PA

Hurley zalała się łzami i kilkakrotnie ocierała oczy podczas zeznań, ale za każdym razem zapewniała, że ​​woli kontynuować swoje przesłuchanie, niż zrobić sobie przerwę.

„Byłam naprawdę zawstydzona, że ​​mój syn pewnego dnia będzie mógł przeczytać to wszystko, i bardzo mi przykro, że właśnie dzisiaj jest ten dzień, kiedy te wszystkie rzeczy znów są wyrzucane” – powiedziała Hurley.

„Po raz kolejny prywatność wszystkich osób jest naruszana w tak okropny sposób i czuję się z tego powodu bardzo bezradna”.

Damian Hurley zasiadł w sądzie, by wesprzeć matkę – rano dołączył do niego książę Harry, wczoraj, kierując się własnymi zeznaniami. Gdy przybył na dwór, Sky News zapytał księcia, jak się czuje, na co ten odwrócił się i uśmiechnął, odpowiadając: „Świetnie, dziękuję”.


Harry czuje się „świetnie” przed sądem

„Wierzę, że ludzie mnie słuchali”

Podczas przesłuchania prowadzonego przez Antony’ego White’a KC, reprezentującego ANL, Hurley odpowiedziała sugestią dotyczącą „przecieków” wśród jej przyjaciół.

Zapytana, dlaczego nie złożyła skargi na artykuły objęte jej roszczeniem w momencie ich publikacji, Hurley odpowiedziała, że ​​zawsze uważała, że ​​„skargi dotyczą zniesławienia” – a te historie „były w zasadzie prawdziwe”.

Kontynuowała: „Sądzę, że dzieje się tak dlatego, że ludzie słuchali, jak mówię”.

Hurley zeznała przed sądem, że „na parapecie okna mojej jadalni stały mikrofony”, a jej pokoje i telefony stacjonarne były „podsłuchiwane”.

„Tak, zdarzały się przecieki, ale nie pochodziły one od moich przyjaciół” – powiedziała.

Hurley w sądzie wspierał jej syn Damian. Fot: Reuters
Obraz:
Hurley w sądzie wspierał jej syn Damian. Fot: Reuters

Hurley była także pytana o jej przyjaźń z byłym chłopakiem Hugh Grantem oraz stopień jej zaangażowania w Hacked Off, grupę zajmującą się reformą prasy, dla której prowadzi kampanię.

Aktorka powiedziała sądowi, że przekazała 350 000 funtów odszkodowania przyznanego jej po: ugoda z Gazetami Grupy Mirrorale nie był związany z grupą – kilka razy odrzucił sugestię White’a.

Na zakończenie zeznań David Sherborne, który reprezentuje Hurley i pozostałych powodów, zapytał ją, co czuje w związku z koniecznością stawienia się przed sądem „w wyniku zaprzeczenia roszczeniom przez Associated”.

Hurley odpowiedział: „Naprawdę nie chcę tu być, nie chciałem przychodzić.

„Uważam, że to onieśmielające. Uważam to za dość traumatyczne. Nie lubię rozmawiać o rzeczach, które przydarzyły mi się w przeszłości”.

Wzruszona dodała: „Uważam, że to bardzo bolesne”.

Przeczytaj więcej:
Najnowsze wieści z sądu
Analiza: krótki czas Harry’ego w przesłuchaniu

Co powiedział ANL?

W swoim oświadczeniu otwierającym proces na początku tego tygodnia White określił zarzuty wobec wydawcy jako „banalne” i stwierdził, że dziennikarze ANL mają „przekonującą relację na temat wzorca legalnego pozyskiwania” przedmiotowych artykułów.

W pisemnym oświadczeniu na rozprawę prawnik stwierdził, że zarzuty dotyczące nielegalnego gromadzenia informacji (UIG) przeciwko ANL, „w tym włamania do telefonów i podsłuchiwania telefonów, w związku z panią Hurley lub jej 10 wymienionymi z nazwiska współpracownikami”, „nie są poparte dowodami przedstawionymi przed sądem”.

Twierdzenia są „całkowicie bezpodstawne” – dodał i „wynikają z podjętej przez członków zespołu badawczego powodów, przyjętej przez panią Hurley i jej przedstawicieli prawnych, próby przedstawienia sprawy UIG przeciwko Associated w całości w oparciu o fałszywe i/lub zdyskredytowane informacje”.

Kolejni świadkowie powodów mają złożyć zeznania w przyszłym tygodniu, zanim świadkowie ANL zostaną wezwani w późniejszym terminie.

Proces ma potrwać około dziewięciu tygodni, a decyzja ma zostać wydana w późniejszym terminie.

Source link