Funkcjonariusze amerykańskiego urzędu imigracyjnego i celnego (ICE) zatrzymali pięcioletniego chłopca po użyciu go jako „przynęty” do schwytania ojca – twierdzą urzędnicy.

Od tego czasu para przeleciała ponad 1500 km ze swojego domu w Minneapolis do ośrodka w Teksasie.

To czyni go czwartym uczniem zatrzymanym w ostatnich tygodniach przez kontrowersyjne siły imigracyjne – wśród m.in atak na miasto na którego czele stoi prezydent USA Donald Trump.

We wtorek agenci porwali chłopca, Liama ​​Conejo Ramosa, z jadącego samochodu – twierdzi dyrektor lokalnej szkoły.

W ostatnich tygodniach do Minneapolis masowo przybyli członkowie amerykańskiego Urzędu Imigracyjnego i Celnego (ICE). Fot: Reuters
Obraz:
W ostatnich tygodniach do Minneapolis masowo przybyli członkowie amerykańskiego Urzędu Imigracyjnego i Celnego (ICE). Fot: Reuters

Następnie wysłano dziecko, aby zapukało do domu i zwabiło jego ojca, Adriana Alexandra Alexandra Conejo Ariasa, na zewnątrz – dodała Zena Stenvik, kuratorka szkół publicznych Columbia Heights.

Na środowej konferencji prasowej powiedziała, że ​​siły imigracyjne „w zasadzie użyły pięciolatka jako przynęty”.

„Po co przetrzymywać pięciolatka?” zapytała.

Zdjęcie Liama ​​Conejo Ramosa z agentami ICE zrobione we wtorek przez świadka. Zdjęcie: Szkoły publiczne Columbia Heights
Obraz:
Zdjęcie Liama ​​Conejo Ramosa z agentami ICE zrobione we wtorek przez świadka. Zdjęcie: Szkoły publiczne Columbia Heights

„Nie możesz mi powiedzieć, że to dziecko zostanie zaklasyfikowane jako brutalny przestępca”.

Biały Dom przyjął jednak inny ton.

Rzeczniczka Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego Tricia McLaughlin stwierdziła w oświadczeniu, że „ICE NIE obrał za cel dziecka”.

Upierała się, że siły przybyły, aby aresztować Conejo Ariasa, obywatela Ekwadoru, zanim uciekł pieszo, „porzucając swoje dziecko”.

„Dla bezpieczeństwa dziecka” – powiedział McLaughlin – „jeden z naszych funkcjonariuszy ICE pozostał z dzieckiem, podczas gdy pozostali funkcjonariusze zatrzymali Conejo Ariasa”.

Rzeczniczka Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Tricia McLaughlin, odpiera te zarzuty. Zdjęcie: AP
Obraz:
Rzeczniczka Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Tricia McLaughlin, odpiera te zarzuty. Zdjęcie: AP

Dodała, że ​​rodzice mają wybór, czy chcą zabrać swoje dzieci, czy umieścić je pod opieką wybranej przez siebie osoby.

Stenvik powiedział, że rodzinie toczy się postępowanie o azyl i nie nakazano jej opuszczenia kraju.

Przeczytaj więcej ze Sky News:
Trump opuszcza Davos po zawrocie w Grenlandii

Upierała się, że podczas porwania pary była obecna inna osoba dorosła, ale agenci nie pozwolili Liamowi zostawić go z nim.

Jak twierdzi Marc Prokosch, prawnik rodziny, przebywają obecnie w celi rodzinnej w Teksasie.

„Na każdym etapie procesu imigracyjnego wykonywali to, o co ich poproszono” – Prokosch powiedział o wniosku rodziny o azyl.

„Więc to jest po prostu okrucieństwo”.

Ponieważ Donald Trump zwiększył obecność funkcjonariuszy ICE w Minneapolis, zatrzymano także dwóch 17-latków i 10-latka.

Stenvik stwierdziła, że ​​w ostatnich tygodniach frekwencja w szkołach gwałtownie spadła – w niektórych klasach spadła o dwie trzecie.

Ella Sullivan, nauczycielka Liama, opisała Liama ​​jako „miłego i kochającego”.

„Koledzy z klasy za nim tęsknią” – powiedziała. – A ja chcę tylko, żeby był bezpieczny i wrócił tutaj.

Dzieje się to także zaledwie kilka tygodni po strzale agenta ICE zabił mieszkankę Minneapolis Renee Good.

Source link