Obrazy te, symbolizujące masową nieproporcjonalność bojowej krucjaty antyimigranckiej w Minneapolis, są trudne do prześcignięcia.
Jedno z niedawnych zdjęć przedstawia niewinną postać Liama Ramosa, pięcioletniego przedszkolaka w niebieskiej zimowej czapce z pomponami, stojącego obok czarnego pojazdu, a za nim stoi ubrany na ciemno dorosły, którego ręka jest właścicielką położona na jego plecaku.
Drugie zdjęcie przedstawia to samo dziecko przy drzwiach domu, a za nim stoi zamaskowany agent urzędu imigracyjnego i celnego.
Dokładne okoliczności powstania zdjęć – ani ich pochodzenie – pozostają niejasne. Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego upierał się, że Liama przetrzymywano w celach ochronnych po tym, jak jego ojciec uciekł, gdy agenci próbowali go zatrzymać.
Jednak urzędnicy z okręgu szkół publicznych Columbia Heights, który rozpowszechnił oba zdjęcia, twierdzą, że to drugie przedstawia mroczną i niepokojącą rzeczywistość – niczego niepodejrzewającego Liama wykorzystywanego jako przynęta w celu zwabienia dorosłych do jego rodzinnego domu, aby otworzyli drzwi, aby agenci ICE mogli ich aresztować.
W ciągu dwóch tygodni od szokującego zabójstwa Renee Good przez uzbrojonego agenta, materiał filmowy przedstawiający brutalne aresztowania i napaści ze strony agentów ICE rozmieszczonych w Minnesota przez administrację twierdzącą, że dąży do przywrócenia „prawa i porządku”, stały się ponuro powszechne.
Jednak dystopijna wizja małego dziecka uwikłanego w nieprzyzwoite podejście Donalda Trumpa do masowych deportacji może wstrząsnąć sumieniem w równym stopniu jak materiał filmowy przedstawiający Good, 37-letnią kobietę i matkę trójki dzieci, zastrzeloną 7 stycznia podczas próby ucieczki przed agentami ICE.
Zdjęcia Liama przypominają zdjęcia Alana Kurdiego i Eliána Gonzáleza, dwójki innych dzieci, których zdjęcia niosły surowe przesłanie, gdy zostały uchwycone kamerą w niezwykle dramatycznych okolicznościach.
Alan Kurdi był dwuletnim syryjskim chłopcem którego ciało wyrzucono na turecką plażę w 2015 r. po tym, jak utonął, gdy łódź, na której jego rodzina próbowała uciec przed wojną domową w Syrii, wywróciła się na Morzu Śródziemnym.
Wstrząsający strzał ukazał trudną sytuację uchodźców uciekających przed śmiertelnymi niebezpieczeństwami w swojej ojczyźnie, ale próbując szukać bezpieczeństwa, napotykali bariery nie do pokonania.
Elián González był sześcioletnim kubańskim chłopcem który w 2000 r. uwikłał się w międzynarodową walkę o opiekę nad dzieckiem po tym, jak został uratowany, gdy zatonęła łódź, na której jego matka próbowała zabrać go do Stanów Zjednoczonych. Jego matka zmarła w odcinku.
Po tym, jak jego krewni w Miami sprzeciwili się orzeczeniu sądu imigracyjnego nakazującego jego odesłanie do ojca na Kubie, uzbrojeni agenci federalni wtargnęli do domu, w którym był przetrzymywany, co doprowadziło do słynny obraz nagrodzony nagrodą Pulitzera autorstwa Alana Diaza z Associated Press, na którym widać funkcjonariusza straży granicznej celującego z pistoletu w przerażonego chłopca i trzymającego go mężczyznę.
Jeszcze bardziej ekstremalnym precedensem może być tzw słynne zdjęcie bezimiennego żydowskiego chłopca poddającego się żołnierzom nazistowskim podczas niszczenia getta warszawskiego w kwietniu 1943 r. Zdjęcie, obecnie wystawione w Yad Vashem, oficjalnym izraelskim muzeum Holokaustu w Jerozolimie, przedstawia żołnierza SS Josefa Blosche celującego z pistoletu w chłopca i otaczających go ludzi.
Los chłopca nie jest znany, choć z towarzyszących mu narracji wynika, że on i inne osoby widoczne na zdjęciu zostali wywiezieni do nazistowskiego obozu zagłady.
Z kolei Liam został zabrany do ośrodka zatrzymań bezpieczeństwa wewnętrznego w San Antonio wraz ze swoim ojcem, zidentyfikowanym później przez urzędników jako Adrian Alexander Conejo Arias, osoba ubiegająca się o azyl z Ekwadoru.
Prawnik rodziny, Marc Prokosch, powiedział, że rodzina nie przybyła do USA nielegalnie i wjechała na oficjalnie wyznaczone przejście graniczne. Nie podlegali żadnemu nakazowi deportacji i korzystali z uznanej procedury azylowej.
Zena Stenvik, dyrektor szkół publicznych w Columbia Heights, zasugerowała, że zdjęcia Liama przedstawiają szerszą rzeczywistość w Minneapolis po tym, jak stał się czwartym dzieckiem w okolicy zabranym przez agentów ICE w ciągu ostatnich trzech tygodni. Inni to 10-letnia dziewczynka, która 6 stycznia została zatrzymana wraz z matką w drodze do szkoły podstawowej.
W tym tygodniu 17-letni uczeń został zabrany przez „uzbrojonych i zamaskowanych” agentów bez obecności rodziców, powiedział dziennikarzom Stenvik. W innej sprawie, która miała miejsce 14 stycznia, agenci wdarli się do mieszkania i zatrzymali inną studentkę, również 17-letnią, oraz jej matkę – dodała.
„Nasze dzieci przeżyły traumę. Poczucie bezpieczeństwa w naszej społeczności i wokół naszych szkół zostało zachwiane” – powiedział Stenvik. „Mogę przemawiać w imieniu wszystkich pracowników szkoły, kiedy mówię, że mamy złamane serca. Po tym, jak wczoraj zabrano naszego czwartego ucznia, pomyślałem, że ktoś musi usłyszeć tę historię. Przyjmują dzieci.”
Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego generalnie nie przepraszał i był buntowniczy w obliczu krytyki działań ICE w Minneapolis – zwłaszcza po zastrzeleniu Gooda, którego Kristi Noem, sekretarz bezpieczeństwa wewnętrznego, określiła mianem terrorysty.
Jednak rzeczniczka departamentu, Tricia McLaughlin, ograniczyła swoje uwagi do ojca Liama, którego nazwała „nielegalnym cudzoziemcem”, który „uciekł pieszo – porzucając swoje dziecko”.
„ICE NIE atakowało dziecka” – powiedziała. „W trosce o bezpieczeństwo dziecka jeden z funkcjonariuszy ICE pozostał przy dziecku, podczas gdy pozostali funkcjonariusze (jego ojciec) zostali zatrzymani.
„Rodzice są pytani, czy chcą zostać zabrani wraz ze swoimi dziećmi, w przeciwnym razie ICE umieści dzieci pod opieką bezpiecznej osoby wyznaczonej przez rodzica”.


















