Donald Trump złożył pozew o wartości 5 miliardów dolarów (3,7 miliarda funtów) przeciwko JPMorgan Chase (JPMC), zarzucając mu pozbawianie bankowości jego i jego imperium biznesowego po zakończeniu jego pierwszej kadencji w Białym Domu.
Prezydent USA twierdzi, że największy amerykański bank pod względem aktywów, a jego dyrektor generalny Jamie Dimon zamknął w lutym 2021 r. szereg rachunków osobistych i firmowych z 60-dniowym wyprzedzeniem z powodów politycznych.
Bank zaprzeczył, aby tak było.
Pieniądze najnowsze: Czy era wysokich stóp oszczędności już minęła?
Trump twierdzi, że on i jego interesy biznesowe zostali odcięci od milionów dolarów i doświadczyli zakłóceń, gdy próbowali otworzyć rachunki bankowe w innym miejscu.
Według Fox Business rzekomo dotknięte przedsiębiorstwa obejmowały szereg jego interesów w sektorze hotelarsko-gastronomicznym.
Pozew złożony w sądzie hrabstwa Miami-Dade na Florydzie dotyczy momentu przekazania władzy Joe Bidenowi w następstwie wyniku wyborów w 2020 r., który według Trumpa został sfałszowany.
Kulminacją spornych wyborów były tzw. zamieszki na Kapitolu, które miały miejsce 6 stycznia.
„JPMC doprowadziło do bankructwa (Trump i jego firmy), ponieważ uważało, że sprzyjała temu sytuacja polityczna w tej chwili” – stwierdzono w pozwie.
W oświadczeniu JPMorgan wyraził ubolewanie z powodu wniesienia pozwu przez Trumpa, ale rzecznik dodał: „Uważamy, że pozew jest bezpodstawny.
„JPMC nie zamyka rachunków z powodów politycznych lub religijnych. Zamykamy konta, ponieważ stwarzają one ryzyko prawne lub regulacyjne dla firmy”.
Przeczytaj więcej:
Donald Trump i jego długa historia procesów sądowych
O co Trump oskarża BBC?
Sprawa wycofywania banku przypomina oddzielny spór toczący się w Wielkiej Brytanii między przywódcą reformy Wielkiej Brytanii Nigelem Farage’em a NatWestem w 2023 r. w związku z zamknięciem jego rachunków w należącym do banku Coutts.
A osada została uzgodniona prawie dwa lata później, co pozwoliło uniknąć planowanej powództwa cywilnego podjętego przez pana Farage’a.
Trump przyniósł także Sprawa o zniesławienie na kwotę 10 miliardów dolarówponownie na Florydzie, przeciwko BBC w związku z redagowaniem przez nadawcę przemówienia, które wygłosił w dniu protestów na Kapitolu.


















