Prezydent USA Donald Trump powiedział wczoraj, że „sytuacja naprawdę się uspokaja”, kiedy dołączył do innych światowych przywódców podczas ceremonii podpisania składu swojej „Rady Pokoju” w Davos.

„Zaledwie rok temu świat rzeczywiście stanął w ogniu, wiele osób o tym nie wiedziało” – powiedział Trump publiczności, ponownie twierdząc, że zakończył osiem wojen.

Wydawało się, że Trump poruszył te obawy w swoich uwagach wstępnych wygłoszonych podczas ceremonii podpisania zarządu, który pierwotnie miał pomóc w zakończeniu wojny w Gazie, mówiąc, że nowy zarząd będzie współpracował z ONZ, wymieniając inne ważne kwestie dyplomatyczne w regionie i na świecie.

„No cóż, to bardzo ekscytujący dzień, od dawna przygotowywany, a wiele krajów właśnie otrzymało zawiadomienie i każdy chce być jego częścią, będziemy więc współpracować z wieloma innymi, w tym z Organizacją Narodów Zjednoczonych” – powiedział.

Trump, który będzie przewodniczącym rady, zaprosił do niej dziesiątki innych światowych przywódców i widzi, że ugrupowanie zajmuje się innymi globalnymi wyzwaniami wykraczającymi poza zawieszający się rozejm w Gazie, choć nie zamierza zastępować nim Organizacji Narodów Zjednoczonych – powiedział.

Wśród osób, które podpisały dokumenty na scenie, byli między innymi prezydent Argentyny Javier Milei i premier Węgier Viktor Orban, a także przywódcy Azerbejdżanu, Indonezji, Kataru, Pakistanu i Kosowa.

Potencjalne członkostwo Rady Pokoju okazało się jednak kontrowersyjne, ponieważ Trump zaprosił prezydenta Rosji Władimira Putina, który cztery lata temu najechał Ukrainę.

W środę późnym wieczorem Rosja oświadczyła, że ​​analizuje tę propozycję po tym, jak Trump oznajmił, że się do niej przyłączy. Francja spadła. Wielka Brytania oświadczyła wczoraj, że obecnie nie przystąpi do UE. Chiny nie zdecydowały jeszcze, czy dołączą, podaje Reuters.

Jednakże około 35 krajów zobowiązało się do przyłączenia, w tym Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Egipt i Turcja.

Stali członkowie muszą również zapłacić 1 miliard dolarów, aby dołączyć, co prowadzi do krytyki, że zarząd może stać się wersją Rady Bezpieczeństwa ONZ „pay to play”.

Utworzenie rady zostało zatwierdzone uchwałą Rady Bezpieczeństwa ONZ jako część planu pokojowego Trumpa dla Strefy Gazy, a rzecznik ONZ Rolando Gomez powiedział wczoraj, że współpraca ONZ z radą będzie miała miejsce wyłącznie w tym kontekście.

Source link