Donald Trump twierdzi, że duży fioletowy siniak na lewej dłoni powstał w wyniku „przycięcia go” o stół podczas pobytu w Szwajcarii.
W rozmowie z reporterami Air Force One powiedział, że zażywanie dużych dawek aspiryny naraża go na skłonność do siniaków.
The NAS prezydent powiedział: „Przypiąłem to na stole. Położyłem na tym trochę – jak to się nazywa? Kremu. Ale przypiąłem”.
Kontynuował: „Powiedziałbym: bierz aspirynę, jeśli lubisz swoje serce, ale nie bierz aspiryny, jeśli nie chcesz mieć małych siniaków.
„Biorę dużą aspirynę, a kiedy bierzesz dużą aspirynę, mówią ci, siniak. Lekarz powiedział: «Nie musi pan tego brać, proszę pana, jest pan bardzo zdrowy». Powiedziałem: „Nie będę ryzykował”.
W opublikowanym w czwartek oświadczeniu Biały Dom sformułował to samo stwierdzenie.
Sekretarz prasowa Karoline Leavitt powiedziała: „Dzisiaj podczas wydarzenia Rady Pokoju w Davos Prezydent Trump uderzył ręką w róg stołu do podpisów, powodując na niej siniak.
W rozmowie z „The Telegraph” upierała się, że znak ten powstał dzięki zaangażowaniu Trumpa w służbę społeczeństwu.
Pani Leavitt stwierdziła: „Prezydent Trump jest człowiekiem ludu i codziennie spotyka większą liczbę Amerykanów i podaje im rękę niż jakikolwiek inny prezydent w historii. Jego zaangażowanie jest niezachwiane i udowadnia to każdego dnia”.
Przeczytaj więcej:
Trump potępiony za „obraźliwe” roszczenia dotyczące Afganistanu
Dla NATO kryzys grenlandzki jeszcze się nie skończył
Trump pozywa JPMorgan Chase na 5 miliardów dolarów
Trumpa regularnie widywano z siniakami na prawej ręce, co wzbudziło spekulacje na temat stanu jego zdrowia.
W zeszłym roku Biały Dom ujawnił, że cierpi na przewlekłą chorobę żył, która powoduje obrzęk kostek.
Leavitt powiedziała, że po badaniach przeprowadzonych przez zespół medyczny Białego Domu u prezydenta zdiagnozowano przewlekłą niewydolność żylną.
Powiedziała: „Prezydent przeszedł kompleksowe badanie… (które) ujawniło przewlekłą niewydolność żylną, łagodną, powszechną chorobę, szczególnie u osób powyżej 70. roku życia. Co ważne, nie stwierdzono żadnych dowodów na zakrzepicę żył głębokich ani chorobę tętnic”.
Trump, który w czerwcu skończy 80 lat, stwierdził, że cieszy się „idealnym” zdrowiem.
W zeszłym roku w poście w mediach społecznościowych stwierdził, że żaden z jego poprzedników nie pracował tak ciężko jak on.
Trump napisał: „Pracuję najdłużej, a wyniki należą do najlepszych. Robię wszystko, co w mojej mocy, aby przeprowadzać długie, dokładne i bardzo nudne badania lekarskie… Niektórzy (lekarze) twierdzą nawet, że nigdy nie widzieli tak dobrych wyników”.


















