Kamera uchwyciła magiczny moment, w którym po wielu godzinach człowiek został wyciągnięty z oceanu zdany na łaskę prądów.
Policja wydała alert w sprawie 61-letniego Kennetha Robinsona po tym, jak u wybrzeży Geraldton, ponad cztery godziny na północ od miasta, znaleziono jego pustą łódź. Pertokoło 11.15 w czwartek.
OBEJRZYJ WIDEO POWYŻEJ: Mężczyzna uratowany po godzinach spędzonych na morzu u wybrzeży Geraldton.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
Tuż przed 14:25, ratownicy morscy stwierdzili u niego hipotermię, ale żywy, został wyciągnięty z wody w pobliżu zatoki Chapman i przewieziony do szpitala na ocenę.
„Wyraźnie był bardzo zmęczony. W ogóle nie poruszał się zbyt dobrze. Potrafił machać rękami, aby zwrócić na siebie uwagę” – powiedział James McCombe, wolontariusz z Geraldton Marine Rescue.
Robinsona ostatni raz widziano w czwartek o 7:30, kiedy wodował swój statek przy rampie dla łodzi przy Francis St.
Uważa się, że później wypadł za burtę, gdy łódź była na biegu wstecznym.
Lokalny rybak natknął się na statek i wszczął alarm.
McCombe, wolontariuszka od ponad trzydziestu lat, powiedziała, że moment odnalezienia Robinsona był wyjątkowy.
„Ekstatyczny. Po prostu wywołuje dreszcze. Fantastyczny” – powiedział.


Robinson, którego w piątek jego stan był stabilny, miał na sobie kamizelkę ratunkową, a władze stwierdziły, że „przyczyniło się to do jego przeżycia”.
Oczekuje się, że w związku z długim weekendem z okazji Dnia Australii tysiące ludzi wypłynie nad wodę.
„Policja stanu Waszyngton przypomina w tym sezonie letnim wszystkim właścicielom łodzi, aby sprawdzili swój sprzęt, mieli ze sobą odpowiedni sprzęt ochronny, w tym kamizelki ratunkowe, zarejestrowaną EPIRB i flary, a także logowali się i wylogowywali z lokalną grupą ratownictwa morskiego – albo przez radio, albo za pomocą aplikacji Deckee” – podały władze.
„Przygotowanie ratuje życie”.

















