W Afganistanie zginęło ponad 1000 żołnierzy NATO spoza USA, a co najmniej dwukrotnie więcej odniosło poważne rany w wyniku wspierania tam polityki USA.
Z tego powodu wielu mieszkańców Wielkiej Brytanii tak ma potępił Donalda Trumpaktóry twierdził w czasie wojny w Afganistan że wojska NATO pozostawały „trochę poza linią frontu”.
Oprócz oburzenia brytyjskich weteranów operacji w Afganistanie i bólu rodzin, które straciły ludzi, w Whitehall liczy się jeszcze jedna kwestia: Wielka Brytania od samego początku zaangażowała się w operacje afgańskie wraz z USA i nie wyszła z nich aż do samego końca, kiedy wycofały się same USA.
W noc ataków z 11 września na Stany Zjednoczone w 2001 r., które rozpoczęły całą operację w Afganistanie, cała przestrzeń powietrzna USA została całkowicie zamknięta.
Tej nocy w powietrzu był tylko jeden zagraniczny samolot – samolot wiozący szefów brytyjskiego wywiadu w celu konsultacji ze swoimi amerykańskimi odpowiednikami.
Wielka Brytania miała wówczas 20 000 żołnierzy, którzy właśnie kończyli duże ćwiczenia w Omanie. Londyn był gotowy wysłać ich prosto do Afganistanu, jeśli zajdzie taka potrzeba.
„Nie” – powiedzieli Amerykanie – „zrobimy to inaczej, tylko siły specjalne”.
Dlatego natychmiast rozmieszczono brytyjskie siły specjalne w górach na południu i w kompleksie Tora Bora, aby współpracowały ze swoimi amerykańskimi kolegami w wyszukiwaniu przywódców i bojowników talibskich.
👉 Śledź Trump100 w swojej aplikacji do podcastów 👈
Kiedy w 2006 roku Stany Zjednoczone przystąpiły do większej operacji w Afganistanie, to Brytyjczycy współpracowali z Holendrami i Kanadyjczykami nad utworzeniem operacji NATO w celu wzmocnienia całego amerykańskiego wysiłku.
Następnie trzech amerykańskich prezydentów kolejno wycofywało się ze zobowiązań – Barack Obama, Donald Trump podczas jego pierwszej kadencji, a następnie Joe Biden.
Przeczytaj więcej:
Słowa Trumpa są ciosem dla rodzin ofiar
„Prezydent Stanów Zjednoczonych nie ma racji” – twierdzi Sir Nicholas Kay
Kiedy 30 sierpnia 2021 r. wreszcie nadszedł chaotyczny, brutalny koniec, siły brytyjskie wraz z USA nadal tam były, aż do opuszczenia Kabulu przez ostatnie transporty.
Jak przez lata powtarzało wielu przedstawicieli brytyjskiego establishmentu politycznego, jeśli chodzi o Amerykanów, podzielamy ich niepowodzenia i błędy, a także sukcesy.
To właśnie starają się robić dobrzy sojusznicy.


















