Schizofrenik paranoidalny, który zadźgał nożem babcię na przystanku autobusowym w północnym Londynie, został zatrzymany na czas nieokreślony.
Jala Debella (24 l.) zaatakowała sekretarkę medyczną Anitę Mukhey (66 l.) na oczach przerażonych opinii publicznej około 9 maja 2024 r.
O godzinie 11:50 dźgnął ją 18 razy, po czym „od niechcenia” odszedł, podczas gdy przechodnie rzucili się na pomoc ofierze.
W piątek Debella została skazana na nakaz szpitala i nakaz ograniczenia wolności. Może być aresztowany na czas nieokreślony.
Sąd usłyszał, że 24-latek miał obsesję na punkcie krwawych filmów w Internecie, które odzwierciedlały przemoc, której później dopuścił się w prawdziwym życiu.
Szukał na swoim komputerze hasła „zabijanie wideo” i odwiedził stronę internetową zawierającą drastyczne treści przedstawiające przemoc.
Pomimo mieszkania w domu opieki wspierającym osoby z problemami psychicznymi Debella mogła kupić nóż myśliwski przez Internet.
Został dostarczony do domu w Colindale na północy Londyn dzielnicy Barnet, około godzinę, zanim użył go do zabicia pani Mukhey.
Mąż pani Mukhey, Hari, powiedział, że babcia dwójki dzieci była „centrum naszego domu”.
Powiedział, że jej nieobecność pozostawiła ciszę, której „nic nie jest w stanie wypełnić” i podziękował „odważnym obywatelom”, którzy pomogli jego żonie.
Mukhey powiedział jednak, że proces zmusił go do skonfrontowania się z „głęboko niepokojącymi” faktami dotyczącymi psychologicznej oceny jej zabójcy.
Sędzia Philip Katz KC powiedział: „Anita Mukhey była sercem rodziny. Była żoną, matką i babcią. Miała 66 lat, kiedy została zadźgana nożem przez zupełnie nieznajomego na ruchliwej głównej drodze w północnym Londynie”.
Debella nie pojawiła się w sądzie, aby usłyszeć wyrok. Wcześniej uznano, że jego stan zdrowia jest zbyt zły, aby stanąć przed sądem za morderstwo.
W oświadczeniu wydanym po tym, jak ława przysięgłych uznała, że Debella dopuściła się zabójstwa pani Mukhey, jej rodzina stwierdziła: „Sąd dowiedział się, że służbom znany był mężczyzna cierpiący na poważną chorobę psychiczną, który został oceniony przez konsultantów psychiatrów jako stabilny psychicznie i bezpieczny dla społeczności.
„Jednocześnie angażował się w eskalację zachowań wykraczających poza te oceny, w tym zdobywanie broni i badanie ekstremalnej przemocy – zachowanie, które ostatecznie odzwierciedlało przemoc, której później dopuścił się.
„Trudno zaakceptować tę rozbieżność. Rodzi to poważne pytania dotyczące sposobu oceny ryzyka i tego, czy obecne modele są w stanie wykryć niebezpieczeństwo, które wykracza poza słowa wypowiedziane w pokoju konsultacyjnym”.
W przemówieniu przed sądem główny inspektor Alex Gammampila powiedział, że wyrok „niewiele pocieszy” rodzinę pani Mukhey.
Dodał: „Chcę wyrazić uznanie dla godności i odwagi, jaką okazali w ciągu ostatnich 20 miesięcy”.


















