Weterani i ich rodziny, Downing Street i parlamentarzyści zareagowali wściekłością po tym, jak Donald Trump stwierdził, że wojska NATO – w tym te z Wielkiej Brytanii – pozostały „trochę poza linią frontu” w Afganistanie.
W wywiadzie dla Fox News w Davos prezydent USA powtórzył swoją krytykę, stwierdzając, że nie jest „pewny”, czy sojusz wojskowy „będzie tam, gdybyśmy kiedykolwiek go potrzebowali”.
Dodał: „Nigdy ich nie potrzebowaliśmy. Powiedzą, że wysłali trochę żołnierzy do Afganistanu… i rzeczywiście to zrobili, trzymali się trochę z tyłu, trochę z dala od linii frontu”.
Downing Street stwierdziło, że Trump „nie miał racji”, ograniczając rolę wojsk NATO i brytyjskich w Afganistanie.
Oficjalny rzecznik premiera powiedział, że siły brytyjskie służyły u boku USA i NATO w „ciągłych operacjach bojowych”.
Wskazując na 457 Brytyjczyków zginęło w Afganistanie i „wieleset” innych rannych, dodał: „Jesteśmy niesamowicie dumni z naszych sił zbrojnych, a ich służba i poświęcenie nigdy nie zostaną zapomniane”.
Ameryka jest jedynym członkiem NATO, który powołał się na postanowienia dotyczące bezpieczeństwa zbiorowego zawarte w klauzuli Artykułu 5, zgodnie z którą atak na jednego członka jest atakiem na wszystkich.
Uwagi Trumpa „ostateczna zniewaga”
Diane Dernie, której syn Ben Parkinson doznał strasznych obrażeń, gdy jego pojazd wjechał w minę w Afganistanie w 2006 roku, stwierdziła, że komentarze amerykańskiego prezydenta były „ostateczną zniewagą”.
Parkinson jest powszechnie uważany za najciężej rannego brytyjskiego żołnierza, jaki przeżył wojnę.
W wyniku wybuchu dawny bombardier z lancą amputowano obie nogi, skręcił kręgosłup i uszkodził mózg.
Jego matka powiedziała: „Mogę cię zapewnić, że talibowie nie podłożyli IED (improwizowanych urządzeń wybuchowych) wiele mil od linii frontu.
„Przyjdźcie i spójrzcie na życie, jakie prowadzi Ben – 19 i pół roku później, wciąż walcząc o jego opiekę, wciąż walcząc o to, by miał godne życie, dochodząc do siebie po niedawnej operacji.
„Słyszeć, jak ten człowiek mówi: «No cóż, po prostu szalełeś za linią frontu»… To największa zniewaga”.
Powiedziała, że Sir Keir Starmer „musi stanąć w obronie własnych sił zbrojnych i musi całkowicie zaprzeczyć temu, co powiedział Donald Trump”.
„Zawołaj go” – dodała.
„Przelaliśmy krew, pot i łzy”
Minister obrony Al Carns powiedział: „Odbyłem pięć tur w Afganistanie, wiele z nich wraz z moimi amerykańskimi kolegami. Razem przelaliśmy krew, pot i łzy. Nie wszyscy wrócili do domu.
„Są to, jak sądzę, więzi wykute w ogniu, chroniące USA, nasze wspólne interesy, ale w rzeczywistości chroniące demokrację jako całość”.
Były komandos, który odbył pięć tur w Afganistanie i został odznaczony Krzyżem Wojskowym za waleczność, stwierdził, że komentarze Trumpa są „śmieszne” i dodał: „Wielu odważnych i honorowych żołnierzy wielu narodów walczyło na linii frontu. Wielu walczyło daleko poza nią”.
Robert Dicketts, którego syn Oliver Dicketts (27 lat) zginął podczas służby w Pułku Spadochronowym w Afganistanie w 2006 roku, powiedział: „Kiedy to przeczytałem, pomyślałem: «Co za cholerny policzek!».
„Myślę, że moje myśli na temat Donalda Trumpa prawdopodobnie nie nadają się do druku.
„Mówiąc grzecznie, Donaldowi Trumpowi brakuje znacznej wiedzy historycznej”.
„Bohaterowie, którzy oddali życie w służbie naszego narodu”
Wielka Brytania odnotowała drugą co do wielkości liczbę ofiar śmiertelnych wśród wojskowych w konflikcie w Afganistanie. W USA zginęło 2461 osób.
Podczas konfliktu sojusznicy Ameryki ponieśli śmierć 1160 osób, co stanowi około jedną trzecią wszystkich ofiar śmiertelnych koalicji.
Sekretarz obrony John Healey powiedział: „Artykuł 5 NATO został uruchomiony tylko raz. Wielka Brytania i sojusznicy z NATO odpowiedzieli na wezwanie USA. Ponad 450 brytyjskich pracowników straciło życie w Afganistanie.
„Tych brytyjskich żołnierzy należy pamiętać takimi, jakimi byli: bohaterami, którzy oddali życie w służbie naszemu narodowi”.
Trump „wyraźnie się myli”
Minister opieki społecznej Stephen Kinnock zwrócił także uwagę na fakt, że klauzula Artykułu 5 NATO – wzywająca sojuszników do stanięcia w obronie członka – została aktywowana „tylko wtedy, gdy udano się na pomoc Stanom Zjednoczonym po 11 września”.
„I wielu, wielu żołnierzy brytyjskich oraz wielu żołnierzy z innych sojuszników z Europy i NATO oddało życie, wspierając misje amerykańskie, misje dowodzone przez Amerykanów w miejscach takich jak Afganistan i Irak” – powiedział.
„Jestem niesamowicie dumny z naszych sił zbrojnych. Narażali swoje życie dla naszego kraju. Są definicją honoru, męstwa i patriotyzmu, a każdy, kto próbuje krytykować to, co zrobiły i poświęcenia, jakie ponoszą, jest w oczywisty sposób niesłuszny” – dodał Kinnock.
„Zawsze tam byliśmy”
Dame Emily Thornberry, posłanka do parlamentu, przewodnicząca komisji specjalnej do spraw zagranicznych Izby Gmin, stwierdziła, że komentarze Trumpa stanowią „obrazę” dla rodzin ofiar i „o wiele więcej niż błąd”.
W czasie tury pytań dla BBC Dame Emily powiedziała: „Jak on śmie mówić, że nie byliśmy na linii frontu, jak on śmie.
„Zawsze byliśmy tam, gdziekolwiek Amerykanie nas chcieli; zawsze tam byliśmy”.
W poście w mediach społecznościowych przywódca Liberalnych Demokratów, sir Ed Davey, poseł do parlamentu, powiedział: „Trump pięciokrotnie uchylał się od służby wojskowej.
„Jak on śmie kwestionować ich poświęcenie. Farage i wszyscy inni, którzy wciąż zachwycają się Trumpem, powinni się wstydzić”.
Josh Babarinde, poseł Liberalnych Demokratów z okręgu Eastbourne, napisał w poście w serwisie X: „(Donald Trump) może się pierdolić.
„Każdy, kto drwi, poniża lub minimalizuje ofiary brytyjskich żołnierzy, nie jest przyjacielem naszego narodu”.
„Stany Zjednoczone są historycznym przyjacielem Wielkiej Brytanii, ale nie tego gościa” – powiedział, odnosząc się do Trumpa.
Przywódca Partii Konserwatywnej Kemi Badenoch powiedział, że poświęcenie brytyjskich i innych żołnierzy NATO zasługuje na szacunek, a nie oczernianie, dodając, że jego uwagi są „kompletnym bzdurą”, które może osłabić sojusz NATO.
„Rozmawiałam z rodzicami młodych mężczyzn, którzy stracili życie w Afganistanie, i uważam, że oczernianie ich pamięci w ten sposób jest hańbą” – powiedziała.
Pani Badenoch stwierdziła, że „prezydent Trump powiedział zbyt wiele beztroskich słów” i „nie wolno nam rzucać tego rodzaju jednorazowymi komentarzami, które w rzeczywistości osłabiają silne stosunki między tymi krajami w sojuszu”.
„Widziałem ofiary brytyjskich żołnierzy”
Torysowski poseł Ben Obese-Jecty, który służył w Afganistanie jako kapitan Królewskiego Pułku Yorkshire, powiedział, że „smutne jest widzieć poświęcenie naszego narodu i naszych partnerów z NATO, tak tanio akceptowane przez prezydenta Stanów Zjednoczonych”.
Powiedział: „Widziałem na własne oczy ofiary brytyjskich żołnierzy, u których boku służyłem w Sangin, gdzie ponieśliśmy straszliwe straty, podobnie jak amerykańska piechota morska w następnym roku.
„Nie wierzę, że personel wojskowy USA podziela pogląd prezydenta Trumpa; jego słowa wyrządzają im krzywdę jako naszym najbliższym sojusznikom wojskowym”.
Przeczytaj więcej ze Sky News:
Trump obiecuje, że „umowa” z Grenlandią będzie dla USA „niesamowita”.
Czy rada pokojowa prezydenta to nowa ONZ czy gang przyjaciół?
Były ambasador Wielkiej Brytanii w Afganistanie, Sir Nicholas Kay, powiedział Sky News, że amerykański prezydent „nie miał racji” i „wyraźnie nie ceni i nie docenia NATO w taki sam sposób, w jaki powinien”.
„Prezydent się myli. Nie jest znany ze swojego szacunku dla innych ludzi i nie jest znany z trafnego przedstawiania faktów i obawiam się, że to kolejny przykład” – powiedział.
W zeszłym roku wiceprezydent USA JD Vance odpowiedział na twierdzenia o „braku szacunku” dla żołnierzy brytyjskich który służył w Iraku i Afganistanie, po zasugerowaniu, że potencjalne siły pokojowe na Ukrainie będą składać się z „20 000 żołnierzy z jakiegoś przypadkowego kraju, który nie toczył wojny od 30 czy 40 lat”.
W tamtym czasie jedynie Wielka Brytania i Francja przekazały wojska potencjalnym siłom pokojowym.


















