Sklep z odzieżą outdoorową Millets zniknie z rynku główna ulica popularnego nadmorskiego miasteczka w ciągu kilku tygodni. Tabliczki przypięte do drzwi sklepu w Southsea w Portsmouth ogłaszały wyprzedaż końcową z 20% rabatem na „absolutnie wszystko” w celu wyprzedania wszystkich zapasów przed ostatnim dniem notowań przypadającym na 28 lutego.
Firma Millets, specjalizująca się w odzieży, obuwiu i sprzęcie, posiadająca 47 sklepów w Wielkiej Brytanii, od 2011 r. jest głównym punktem sprzedaży na Palmerston Road, czyli kilka minut od morza. Miejscowi mieli mieszane reakcje, gdy wiadomość została udostępniona w lokalnych mediach Facebooku strona, Miłość Southsea.
Jeden z rozczarowanych klientów napisał: „Mam swoje kemping rzeczy sprzed lat. Co się dzieje z zakupami? Przestańcie tak podnosić czynsze za budynki i trzymajcie sklepy na naszych ulicach, do których nie każdy ma dostęp online”.
Jednak inny zapytał: „Muszę zapytać, ludzie mówią, że to smutne, że to się dzieje, ale ile z tych osób regularnie robi tam zakupy?”
Trzecia odpowiedziała: „Zależy, co masz na myśli mówiąc regularnie. To nie jest sklep, do którego chodzisz co tydzień… może 2 lub 3 razy w roku!”
Millets, która została założona w Southampton w 1893 r. zamknęła również sześć sklepów na początku 2025 r., a cztery z nich zostały ponownie otwarte i przemianowane na siostrzaną firmę GO Outdoors.
Zaledwie kilka dni później Southsea otrzyma kolejny cioswraz z zamknięciem Banku Lloydsa na tej samej drodze 9 marca. Grupa bankowa przypisała swoje powszechne zamknięcia wzrostowi bankowości internetowej.
Rzecznik Lloyds Banking Group stwierdził wcześniej: „Zmienił się sposób, w jaki ludzie korzystają z bankowości – ponad 21 milionów klientów wybiera aplikacje do zarządzania swoimi pieniędzmi”.
Mówi się, że wraz z aplikacją klienci mogą korzystać z dowolnego oddziału Lloyds, Halifax lub Bank of Scotland, poczty lub ośrodków bankowych w celu codziennej bankowości, a także wpłacać gotówkę w ponad 30 000 lokalizacji PayPoint.


















