Współwłaściciel szwajcarskiego baru, w którym w pożarze zginęło 40 osób, został zwolniony za kaucją.
Jacques Moretti, który wraz z żoną Jessicą prowadził Le Constellation, został aresztowany 9 stycznia płomień we wczesnych godzinach Nowego Roku.
Pierwotnie sąd nakazał go zatrzymać przez trzy miesiące, chyba że uzgodniono odpowiednie „środki bezpieczeństwa”, w obawie, że grozi mu ucieczka.
Jednak w piątek sąd orzekł, że Moretti może teraz zostać zwolniony pod warunkiem, że będzie musiał pozostać w ośrodku Szwajcariacodziennie oddaj dokumenty tożsamości i zgłoś się na policję. Wpłacono również kaucję w wysokości 200 000 franków (190 000 funtów).
Na początku tego miesiąca jego żona przebywała w areszcie domowym.
Para jest podejrzana o zabójstwo przez zaniedbanie, uszkodzenie ciała przez zaniedbanie i spowodowanie pożaru przez zaniedbanie. Śledztwo karne trwa.
Po zwolnieniu Jacques’a Morettiego prawnik reprezentujący parę powiedział, że „oboje będą w dalszym ciągu spełniać wszystkie żądania władz”.
Dodali: „Ich myśli są stale przy ofiarach tej tragedii”.
Przeczytaj więcej ze Sky News:
Premier sugeruje, że Trump powinien przeprosić za roszczenia NATO
Były radny torysów przyznaje, że odurzył i zgwałcił byłą żonę
Gwiazdy na pogrzebie Valentino
W pożarze rannych zostało także ponad 100 osób, a wiele z tych, które przeżyły, z poważnymi poparzeniami przebywa w szpitalu.
Prokuratorzy powiedzieli, że przesłuchali parę na temat kwestii bezpieczeństwa i remontu w barze.
Śledczy uważają, że pożar zaczął się, gdy musujące świece zapaliły sufit baru, który został wyposażony w materiał dźwiękoszczelny.
Lokalne władze poinformowały, że od 2019 roku obiekt nie był poddawany inspekcji przeciwpożarowej.


















