Ukraina twierdzi, że Igrzyska Paraolimpijskie nie powinny były znosić zakazu nałożonego na Rosję – kwestionując to twierdzenie, nie jest już jasne, czy sport jest wykorzystywany do promowania wojny.
Na zbliżających się Zimowych Igrzyskach Olimpijskich Mediolan-Cortina mogą brać udział wyłącznie Rosjanie zgłoszeni jako zawodnicy neutralni.
Ale na Igrzyskach Paraolimpijskich mogli teraz wziąć udział sportowcy z Rosji i sojuszniczej Białorusi ponownie rywalizować pod swoją flagą we Włoszech w marcu.
„To niesprawiedliwe i uważamy, że niewłaściwe jest dawanie państwom terrorystycznym możliwości robienia sportowego prania ich zbrodni” – dodał. ukraiński Minister sportu Matvii Bidnyi powiedział Sky News.
„Nadal to podkreślamy, aby przypomnieć Międzynarodowemu Komitetowi Olimpijskiemu i innym międzynarodowym federacjom sportowym, że to coś więcej niż tylko jakiś konflikt. To kwestia egzystencjalna”.
W rozmowie z Kijowa Bidnyj zwrócił uwagę, że rosyjscy sportowcy mogą korzystać z obiektów sportowych na przyłączonym do Ukrainy w 2014 roku Krymie.
Ten początkowy atak na Ukrainę miał miejsce w okresie między igrzyskami olimpijskimi i paraolimpijskimi w rosyjskim kurorcie Soczi, a totalna wojna z Ukrainą rozpoczęła się także pomiędzy dwoma zimowymi igrzyskami, których gospodarzem był Pekin w 2022 r.
Doprowadziło to do dalszych i głębszych sankcji sportowych na Rosję, która już odbywała kary za prowadzenie sponsorowanego przez państwo programu dopingowego skupionego wokół igrzysk w Soczi w 2014 roku.
Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) wydał zakaz Rosji za naruszenie jej statutu włączania podmiotów sportowych na okupowanych obszarach Ukrainy.
Prezydent MKOl Kirsty Coventry nie poparła Międzynarodowego Komitetu Paraolimpijskiego zniesienia zakazu nałożonego na Rosję po tym, jak stwierdziła, że istnieje mniej dowodów na to, że sportowcy są wykorzystywani do wspierania konfliktu.
Bidnyi powiedział: „Jak mogę patrzeć na rosyjską flagę i uścisnąć dłoń rosyjskim sportowcom, którzy wspierają wojnę lub – może nawet nie są to silne wsparcie – ale nadal milczą?”
W zeszłym tygodniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wprowadził sankcje na Rosyjski Komitet Paraolimpijski i jego przywódcę za wykorzystywanie sportu do usprawiedliwiania wojny i szerzenia antyukraińskich narracji.
„Mamy wiele dowodów na to, że ta organizacja, Komitet Paraolimpijski Rosji, wspiera wojnę” – powiedział Bidnyi.
Ich stanowisko popiera ponad 30 krajów, w tym Wielka Brytania.
„Sprzeciwiliśmy się powrocie Rosji i Białorusi do składu pod własną flagą” – powiedział Sky News szef misji Paraolimpiady Wielkiej Brytanii, Phil Smith.
„Bardzo głośno wypowiadaliśmy się na ten temat i byliśmy jednym z narodów, które naprawdę wypowiedziały się na ten temat. Dlatego nasze stanowisko jest takie, że nie wierzymy, że Rosja czy Białoruś powinny brać udział w Igrzyskach Paraolimpijskich”.
Jednak nadal nie jest jasne, kto będzie rywalizować ze względu na ramy czasowe kwalifikacji i odrębne kary nakładane przez federacje sportowe.
„Wiemy, że sportowcy potencjalnie mogą otrzymać dzikie karty bliżej igrzysk, a jeśli tak się stanie, będą rywalizować pod rosyjską flagą po decyzji IPC i członkostwie o przywróceniu rosyjskich sportowców” – powiedział Smith.
„W tej chwili nie wiemy, czy tak się stanie, czy nie, ale oczywiście jesteśmy przygotowani, aby wiedzieć, że jeśli tak się stanie, będziemy gotowi i upewnimy się, że nasi sportowcy skupiają się tylko na swoich wynikach i tym, jak reprezentują Wielką Brytanię Paraolimpijską na Igrzyskach”.
W czasie wojny zginęły setki sportowców, a obiekty zniszczone w wyniku rosyjskich ataków, w tym baza treningowa biathlonowych igrzysk zimowych w Czernihowie, która została zbombardowana podczas ataku rosyjskiego wojska na Kijów w 2022 r., zanim nie udało jej się zdobyć stolicy.
Minister sportu osobiście ma nadzieję, że pewnego dnia Rosja zrekompensuje im pozostawione w ruinie obiekty sportowe.
„Chciałbym, żeby wojna się skończyła, chcę, żeby Rosja opuściła okupowane terytoria” – powiedział Bidnyi. „Chciałbym, żeby Rosja zapłaciła za zniszczenie naszych miast i infrastruktury”.


















