Miałam 28 lat, kiedy mężczyzna, z którym – jak sądziłam – spędzę życie, zakończył nasz związek bez ostrzeżenia i wyjaśnień. Podekscytowana jechałam do niego na weekend, a tak się składa, że ​​nawet nie przeszłam przez frontowe drzwi. Zamiast tego powiedział mi, że to koniec i poprosił, żebym wyszedł.

Byłam zbyt zszokowana, żeby zareagować w jakikolwiek znaczący sposób, nie mówiąc już o zapytaniu go, co się stało.

Przez wiele lat ten moment bez przerwy odtwarzał się w mojej głowie. Wmówiłam sobie, że skoro ktoś mógł tak zdecydowanie odejść ode mnie, to wina musi leżeć po mojej stronie.

Minęło 17 lat, zanim w końcu odkryłam, dlaczego tak nagle to zakończył. A kiedy prawda wyszła na jaw, była niemal tak samo druzgocąca jak samo rozstanie.

Mężczyzna, którego tak naprawdę nigdy nie przestałam kochać, nie odszedł, bo przestał się we mnie kochać. To było nic I zrobił źle.

Zamiast tego stało się tak dlatego, że uwierzył w kłamstwo na mój temat, opowiadane mu przez osobę, której ufał – jego matkę – kobietę, którą zawsze bardzo lubiłem i która, jak myślałem, pewnego dnia stanie się moją teściową.

Jedno kłamstwo zniszczyło zaplanowaną przez nas przyszłość i chociaż los w końcu nas zjednoczył, straciliśmy prawie dwie dekady tego, co tragicznie okazało się zbyt cennym czasem.

Nick i ja poznaliśmy się po raz pierwszy, kiedy miałam dwadzieścia kilka lat, gdy pracowałam jako modelka, po podpisaniu kontraktu z agencją w pobliżu mojego domu w Kent w wieku 16 lat.

Caroline Derrick-Gray miała 28 lat, kiedy jej bratnia dusza, Nick, nagle z nią zerwał

Caroline Derrick-Gray miała 28 lat, kiedy jej bratnia dusza, Nick, nagle z nią zerwał

Caroline poznała Nicka, gdy miała dwadzieścia kilka lat, gdy pracowała jako modelka

Caroline poznała Nicka, gdy miała dwadzieścia kilka lat, gdy pracowała jako modelka

Bardzo mi się to podobało, a jedną z moich najbardziej zapadających w pamięć prac była praca przy objazdowych pokazach karaoke. Browar sprowadził z Japonii dwie maszyny, a my zwiedziliśmy południowy wschód, próbując przedstawić tę nową koncepcję rozrywki brytyjskim pijącym. Puby zamieniono w mini sale koncertowe z DJ-ami i technicznymi, a modelki takie jak ja zostały zatrudnione, aby zachęcać nieśmiałych mieszkańców do wyjścia na scenę. To była ogromna zabawa.

To właśnie na jednym z takich roadshow w 1990 roku poznałem Nicka Graya. Wszedłem do pubu i zauważyłem technika uśmiechającego się tak szeroko, że instynktownie się odwróciłem, przekonany, że zna kogoś, kto stoi za mną.

Ale nie było nikogo. Uśmiechał się do mnie. Nick słynął ze swojego uśmiechu – ciepłego, otwartego i natychmiast rozbrajającego – i później powiedział mi, że zakochał się we mnie w chwili, gdy mnie zobaczył. Jednak w tym czasie spotykałem się z kierowcą wyścigowym o imieniu Piers, więc nie było szans, żebym się odwzajemnił.

Przez następne kilka lat pracowaliśmy razem przy różnych roadshow i chociaż wszyscy wiedzieli, że Nick ma do mnie słabość, niezawodnie okazywał mi szacunek.

Potem, w wieku 24 lat, rzuciłam modeling. Zaoszczędziłem pieniądze i chciałem realizować inną pasję – jedzenie – otwierając kawiarnię w Tunbridge Wells.

To była ciężka praca i około 18 miesięcy później zakończył się mój związek z Piersem. Dzięki wspólnemu znajomemu Nick odkrył, że jestem singlem, więc pewnego dnia wszedł do mojej kawiarni z bukietem kwiatów.

Nie widziałam go dwa lata, więc szok prawie sprawił, że rzuciłam wszystko. Uśmiechnął się, powiedział, że słyszał, że jestem singlem, i w końcu zaprosił mnie na randkę. Od tego momentu wszystko wydawało się łatwe. Bez przerwy się śmialiśmy, wyznawaliśmy te same wartości i instynktownie się rozumieliśmy. Wszyscy wokół nas zakładali, że się pobierzemy – i ja też to zrobiłam.

Przez większość weekendów odwiedzałem go w Horsham w West Sussex, na farmie jego rodziców, gdzie wynajmował dla nas nieruchomość, w której moglibyśmy zamieszkać.

Uwielbiałam jego rodziców, Annie i Freddy’ego. Annie i ja spędziliśmy razem dużo czasu i naprawdę wierzyłem, że jesteśmy świetnymi przyjaciółmi.

Przez dwa lata Nick i ja byliśmy błogo szczęśliwi. Wspierał mnie całym sercem, gdy sprzedałam kawiarnię, aby kształcić się na projektanta mody i byliśmy zgodni w bardzo ważnej sprawie: żadne z nas nie chciało mieć dzieci.

Oboje wiedzieliśmy o tym od najmłodszych lat. Moja mama mówi, że po raz pierwszy oznajmiłam, że nie będę mieć dzieci, gdy miałam zaledwie pięć lat, i nigdy nie zmieniłam zdania.

Caroline i Nick byli „błogo szczęśliwi” przez dwa lata. Na zdjęciu rok przed rozstaniem

Caroline i Nick byli „błogo szczęśliwi” przez dwa lata. Na zdjęciu rok przed rozstaniem

Nick skontaktował się z Caroline w 2013 roku w dniu jej 45. urodzin

Nick skontaktował się z Caroline w 2013 roku w dniu jej 45. urodzin

Potem, w 1996 roku, wszystko skończyło się bez ostrzeżenia.

Pewnego weekendu późnym latem przybyłem na farmę i powitał mnie Nick, który był tak blady i zrozpaczony, że myślałem, że ktoś umarł. Ale jego pierwsze słowa brzmiały: „To koniec”. Myślałem, że ma na myśli remont obiektu, a potem powiedział: „Nie, to już koniec, nie chcę cię więcej widzieć”.

Podał mi torbę z ubraniami i zamknął mi drzwi przed nosem.

Nie było żadnego wyjaśnienia ani możliwości walki o to, co mieliśmy. Wróciłam do domu ze łzami w oczach, ledwo rozumiejąc, co się stało.

Kiedy wróciłem do domu, Annie zadzwoniła do mnie, zdezorientowana i zdenerwowana, pytając, dlaczego opuściłam Nicka. Jedyne, co mogła od niego uzyskać, to: „Caroline i ja skończyliśmy”.

Kiedy powiedziałem jej, że to nie ja zainicjowałem rozstanie, upierała się, że nigdy ze mną nie skończy.

Ale kiedy jej powiedziałem, że on naprawdę wszystko zakończył, nastąpiła pauza, potem powiedziała „och” i to był koniec rozmowy. Nigdy więcej z nią nie rozmawiałem.

Następne tygodnie spędziłem zdruzgotany i oszołomiony. Nikt inny też nie rozumiał, co się stało. Niektórzy z jego przyjaciół pytali mnie, czy chcę, żeby przemówili mu do rozsądku, ale wiedziałam, że potrafi być uparty, a naciskanie na niego może przynieść efekt przeciwny do zamierzonego.

Prawdę mówiąc, nadal oczekiwałam, że w każdej chwili przyjdzie i będziemy w stanie wszystko uporządkować.

Po kilku tygodniach do mnie dotarło, że już nie wróci. Jak jednak mężczyzna, który zaledwie kilka miesięcy wcześniej powiedział mi, że się ze mną ożeni, mógł tak brutalnie wyrzucić mnie ze swojego życia?

Jednak czas płynął i przez kolejne lata udało mi się podnieść wątki swojego życia – ale coś we mnie nigdy nie zostało do końca uzdrowione.

Po ukończeniu szkolenia z mody weszłam w nieszczęśliwy związek, który trwał 11 lat. Kiedy to się skończyło, pracowałem jako fotograf, potem radny miejski.

Następnie, w moje 45. urodziny w 2013 roku – 17 lat po naszym ostatnim spotkaniu – otrzymałam kartkę od Nicka.

Wewnątrz znajdowała się płyta CD Davida Bowiego i szczery list, w którym przepraszał za to, jak źle mnie potraktował i stwierdzał, że jestem ostatnią osobą, która zasługiwała na taki ból. Płakałam godzinami, przytłoczona emocjami, które myślałam, że dawno pogrzebałam.

Chociaż nie było numeru telefonu, jego adres był na odwrocie, więc napisałem, żeby mu podziękować i załączyć mój numer, gdyby chciał się z nim skontaktować. Nick wysłał SMS-a dwa dni później, w chwili, gdy otrzymał wiadomość, że nie spodziewał się wiadomości ode mnie, ale wspaniale było być w kontakcie.

Kiedy powiedziałem, że nadal muszę wiedzieć, co wydarzyło się tyle lat temu, napisał do mnie szczery, czterostronicowy list.

Wyjaśnił w nim, że jego matka coraz wyraźniej dawała mu do zrozumienia, że ​​zmieniam zdanie na temat posiadania dzieci. To po prostu nie podlegało negocjacjom, więc pomyślał, że najlepiej będzie dokonać szybkiego i ostatecznego zerwania, czego od tego czasu żałował.

Nick i Caroline pobrali się dwa lata po ponownym spotkaniu

Nick i Caroline pobrali się dwa lata po ponownym spotkaniu

Caroline opuściła Kent i zamieszkała z Nickiem w Dorset, gdzie zbudowali „spokojne”, ale „radosne” życie

Caroline opuściła Kent i zamieszkała z Nickiem w Dorset, gdzie zbudowali „spokojne”, ale „radosne” życie

Przyznał też, że nigdy nie przestał o mnie myśleć. Kiedy zdał sobie sprawę, że to moje 45. urodziny, zdecydował, że musi przeprosić, nawet jeśli nigdy nie odpowiedziałem.

Zamarłam, gdy przeczytałam list. To po prostu nieprawda, co powiedziała jego mama. Nigdy nie powiedziałam, że zmieniłam zdanie na temat posiadania dzieci z kimkolwiek, ponieważ moje poglądy nigdy się nie zachwiały.

Po przeczytaniu listu od razu wysłałem mu SMS-a, że ​​muszę porozmawiać, więc wieczorem zadzwonił. Kiedy odpowiedziałem, zapytałem: „Wiesz, że zmarnowałeś prawie 18 lat naszego życia?” – na co on odpowiedział: „Wiem!”

Brzmiał identycznie, z tym głębokim, ochrypłym głosem – po prostu się rozpłynąłem.

Ta rozmowa trwała trzy godziny, podczas której omawialiśmy list i to, co wydarzyło się w naszym życiu od tego czasu; miał kilka poważnych związków, ale nigdy nie wydawały mu się właściwe.

Kiedy zapytałem go, dlaczego wtedy ze mną nie porozmawiał, odpowiedział: „To była moja mama. Dlaczego nie Wierzę jej? Zrozumiałem to, naprawdę. Rozmawialiśmy bez końca o tym, dlaczego jego matka to zrobiła. Czy skrycie mnie nienawidziła, czy może dlatego, że chciała, żeby znalazł inną kobietę, która może chcieć mieć dzieci?

Niestety, żadne z rodziców Nicka już nie żyło, więc mogliśmy się jedynie domyślać, co się stało. Powiedział, że Annie bardzo mnie lubi. Znała nasze uczucia w stosunku do dzieci, ale bardzo chciała zostać babcią, więc według jego teorii próbowała znaleźć sposób, abyśmy przekonali się do tego pomysłu.

Pomyślała, że ​​jeśli Nick uwierzy, że zmieniam zdanie, to zmieni swoje, bo tak bardzo mnie kocha.

Chciała dobrze. Po prostu nie rozumiała, jak mocno oboje czuliśmy się w związku z tym tematem.

Nawet po naszym rozstaniu nigdy się nie przyznała. Może miała nadzieję, że Nick pozna kogoś innego i będzie miał dzieci – nigdy tego nie zrobił – a może nie mogła znieść przyznania się do szkód, jakie wyrządziła. Naprawdę nie wierzę, że stało się to na złość, ale raczej w wyniku tragicznego błędu w obliczeniach kobiety pochodzącej z pokolenia, w którym naturalnym porządkiem było zawieranie małżeństw, zawieranie małżeństw i posiadanie dzieci.

Ostatecznie, choć żałowałem tego, co się stało, nie byłem na nią zły i jest mi po prostu smutno, że nie dożyła chwili, gdy Nick i ja ponownie się spotkaliśmy. Kiedy Nick i ja odnowiliśmy kontakt, nie było już wątpliwości, że znów będziemy razem.

W zeszłym roku Caroline w wieku 57 lat zgłosiła się do konkursu Ms Great Britain Kent Classic dla kobiet w wieku 45 lat i starszych

W zeszłym roku Caroline w wieku 57 lat zgłosiła się do konkursu Ms Great Britain Kent Classic dla kobiet w wieku 45 lat i starszych

Byliśmy starsi i mądrzejsi, ale chemia nadal tam była i łatwo wróciliśmy do naszego starego związku.

18 kwietnia 2015 roku, dokładnie dwa lata od naszego ponownego spotkania, pobraliśmy się w wieku 49 i 47 lat.

Opuściłem Kent, aby dołączyć do niego w Wareham w Dorset. Razem zbudowaliśmy życie, które było zarówno spokojne, jak i radosne.

Pracując teraz jako złota rączka, Nick był najbardziej aktywnym, wysportowanym i radosnym człowiekiem. Ale dobroć życia może być przerażająca w swojej krótkotrwałości.

8 grudnia 2023 roku Nick niespodziewanie zaczął kaszleć krwią. Pięć dni później trafił do szpitala z zapaleniem płuc. Konsultant powiedział, że ponieważ wszystkie zwykłe testy dały wynik negatywny, prawdopodobnie było to spowodowane szkodami związanymi z wapowaniem. Jak na ironię, Nick rzucił papierosy tuż przed ślubem i zamienił je na waporyzatory, ponieważ obawiałem się, że palenie zaszkodzi mu na zdrowiu.

Po pobycie na OIOM-ie pozwolono mu wrócić do domu na Boże Narodzenie, ale 28 grudnia jego stan pogorszył się i został ponownie przyjęty.

Następnego wieczoru Nick zadzwonił do mnie ze szpitala, mówiąc, że nie może oddychać i że nie przeżyje.

Pojechałem prosto tam, gdzie był otoczony przez armię medyków. Ale nic nie mogli zrobić. Trzymałem go za rękę, gdy odchodził we wczesnych godzinach 30-tych. Miał zaledwie 57 lat.

Wszystko działo się tak szybko, a potem nastąpił smutek tak ogromny, że nie dało się nad nim zapanować.

Stracone lata nabrały jeszcze większej siły. Powinniśmy być małżeństwem prawie 30 lat, a nie tylko osiem.

Smutek zmusił mnie do ponownego zdefiniowania siebie. Wróciłam do nauki, tym razem przekwalifikowując się na trenera żywienia i nauczyciela gotowania i ku mojemu zdziwieniu wróciłam też do modelingu.

W ubiegłym roku, w wieku 57 lat, zgłosiłam się do konkursu Ms Great Britain Kent Classic dla kobiet w wieku 45 lat i więcej.

W tym roku zrobię to ponownie 21 czerwca – w dniu, w którym przypadałyby 60. urodziny Nicka – a moim celem jest zwrócenie uwagi na niebezpieczeństwa związane z wapowaniem, które moim zdaniem przyczyniło się do jego śmierci.

Dziś mieszkam w Dorset z moimi kotami, Pins and Needles i wspomnieniami o Nicku.

Nasza historia nie zakończyła się tak, jak sobie to wyobrażałam, ale była prawdziwa, radosna i nasza. I nawet teraz, pomimo całego załamanego serca, nadal wierzę, że to była bajka – tylko taka, której zakończenie było bardzo ludzkie.

Jak powiedziano Matthew Barbourowi

Source link