Australijski chłopiec zaatakowany przez rekina w porcie w Sydney zmarł w szpitalu – poinformowała jego rodzina.
Nico Antic, lat 12, został ugryziony w zeszłą niedzielę po swoim i przyjaciołach skoczył ze skał w Vaucluseokoło pięciu mil od dzielnicy biznesowej miasta.
Nico został wyciągnięty z wody przez przyjaciół i przewieziony do szpitala z poważnymi obrażeniami obu nóg.
W sobotę jego rodzina wydała oświadczenie, w którym poinformowała, że chłopiec zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.
Brzmiało ono: „Jesteśmy załamani, gdy informujemy, że zmarł nasz syn Nico.
„Nico był szczęśliwym, przyjacielskim i wysportowanym chłopcem o niezwykle życzliwym i hojnym usposobieniu.
„Zawsze był pełen życia i takim go zapamiętamy”.
Jego śmierć następuje po serii ataków na Australiawschodnie wybrzeże.
Przeczytaj więcej:
Surfer „szczęśliwie przeżył” czwarty atak rekina w Sydney w ciągu trzech dni
Kobieta zginęła, a mężczyzna został ranny w ataku rekina w Nowej Południowej Walii
Dziesiątki plaż, w tym w Sydney, zostały w tym tygodniu zamknięte po czterech atakach rekinów w ciągu dwóch dni.
Obfite opady deszczu spowodowały, że woda stała się mętna i bardziej przyciągała zwierzęta.
We wrześniu ubiegłego roku na plaży Long Reef w Sydney duży rekin zabił surfera.
Według danych grup zajmujących się ochroną przyrody Australia odnotowuje średnio 20 ataków rekinów rocznie, z czego mniej niż trzy z nich kończą się śmiercią.


















