NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
Amerykańska Federacja Pracowników Rządowych (AFGE) zidentyfikowała mężczyznę, który został śmiertelnie postrzelony w sobotę przez agenta Straży Granicznej w Minneapolis, jako jednego z jej członków, Alexa J. Prettiego.
Pretti, 37-letni mieszkaniec Minneapolis, został postrzelony wczesną sobotę podczas operacji egzekwowania prawa imigracyjnego wymierzonej w Jose Huertę-Chumę, nielegalnego imigranta z przeszłością kryminalną, w tym z napaścią w rodzinie z powodu umyślnego uszkodzenia ciała w konflikcie, zakłócania porządku i prowadzenia pojazdu bez ważnego prawa jazdy.
Władze podały, że Pretti podszedł do agentów Straży Granicznej, uzbrojony w pistolet kal. 9 mm, i „brutalnie stawiał opór”, gdy próbowali go rozbroić.

To niedatowane zdjęcie dostarczone przez Michaela Prettiego przedstawia Alexa J. Prettiego, mężczyznę, który został postrzelony w sobotę w Minneapolis przez funkcjonariusza federalnego. (Michael Pretti przez AP)
Medycy na miejscu natychmiast udzielili pomocy, ale na miejscu stwierdzono zgon Prettiego.
„W tej chwili wiele szczegółów pozostaje niejasnych” – napisała AFGE w oświadczeniu. „Wideo z zdarzenia krąży w mediach społecznościowych, a Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego publicznie oświadczył, że ofiara wymachiwała bronią w stronę funkcjonariuszy. Jednak na podstawie obecnie dostępnego nagrania wideo nie można jednoznacznie ustalić tego twierdzenia”.
AFGE stwierdziła, że nie ma pewności, czy agent Straży Granicznej, który otworzył ogień, był członkiem AFGE.

To niedatowane zdjęcie dostarczone przez Michaela Prettiego przedstawia Alexa J. Prettiego, mężczyznę, który został postrzelony w sobotę w Minneapolis przez funkcjonariusza federalnego. (Michael Pretti przez AP)
„To rozwijająca się i niezwykle poważna sprawa” – napisali w oświadczeniu przywódcy AFGE. „Dopóki nie zweryfikowamy faktów, ważne jest, abyśmy powstrzymali się od spekulacji i wyciągania wniosków.
„Wiemy tylko tyle: członek naszego związku stracił dziś życie i samo to jest druzgocące. Nasze serca są ciężkie i jesteśmy głęboko poruszeni tragedią, która spotkała jednego z nas. Dopóki nie będzie dostępnych więcej informacji, wzywam wszystkich, aby zachowali spokój i zachęcali do pokoju i powściągliwości we wszelkiej komunikacji i działaniach”.
To rozwijająca się historia. Sprawdź aktualizacje.


















