Strzelanina w Minneapolis
Ofiara wydawała się spokojnie rozmawiać z agentami tuż przed strzelaniną
Opublikowany
AP
Sobotnia strzelanina obywatela USA w Minneapolis przez agentów federalnych wywołała pytania o to, co było przyczyną zdarzenia… a teraz mamy wideo nagrane tuż przed zabójstwem.
Nowe nagranie wideo uzyskane przez Associated Press Alexa Jeffreya Prettiego rozmawiał z kilkoma agentami na ulicy tuż przed tym, jak został zastrzelony.
AP
Przechodnie w samochodzie nakręcili film… filmujący kłótnię Prettiego z agentem, pokazujący Prettiego z rękami uniesionymi przed klatką piersiową. Nie wydawało się, aby wymiana zdań miała charakter fizyczny, dopóki agent nie położył ręki na Prettiego i nie zaczął go popychać w stronę krawężnika, chociaż na podstawie tego filmu nie możemy być pewni, kto pierwszy rzucił ręce.
Pretti najwyraźniej wyciąga telefon i filmuje całe zdarzenie… a kamera w samochodzie zostaje odwrócona, zanim kłótnia się rozwinie.
Nadal nie jest jasne, jak doszło od tego momentu do tego, że kilku agentów DHS przewróciło Prettiego na ziemię i ostatecznie zastrzelić go na śmierć.
Urzędnicy twierdzą, że Pretti podszedł do funkcjonariuszy z bronią, choć nie powiedzieli jeszcze, czy wymachiwał nią w stronę funkcjonariuszy. Władze stanowe twierdzą, że miał pozwolenie na noszenie ukrytej broni i pozwolono mu nosić broń palną.
Mimo to Sekretarz Bezpieczeństwa Wewnętrznego Stanów Zjednoczonych Kristi Noem nazwał już Prettiego krajowym terrorystą… twierdząc, że każdy, kto pojawia się na pokojowym proteście z bronią, nie jest tam, aby pokojowo protestować.
Rodzina Prettiego twierdzi, że uwielbiał spędzać czas na świeżym powietrzu i był licencjonowaną dyplomowaną pielęgniarką. Miał zaledwie 37 lat.


















