„Nie możesz go powstrzymać, możesz jedynie mieć nadzieję, że go powstrzymasz”.Dana Patryka

Keaton Wagler był w tym sezonie po prostu rewelacją. To nie jest żadna nowina. To nie jest gorące podejście.

Student pierwszego roku z pewnością spotkał się z każdym poziomem coraz bardziej hiperbolicznych pochwał.

Reklama

Nie jest typem krzykliwego produktu AAU, na który fani koszykówki z college’u stale narzekają.

Nie jest klasycznym, rozpieszczonym, jednorazowym kandydatem na loterię z 40-calowym pionkiem i armią treserów.

Pod każdym względem jest dobrym dzieckiem z silnej rodziny, który jako prawdziwy student pierwszego roku przeszedł drogę od kandydata na konferencję władzy do jednego z czołowych strażników w kraju.

Illinois od pokoleń nie miało takiego zawodnika jak Keaton Wagler.

Świeżak Ayo Dosunmu był starterem już pierwszego dnia, który notował średnio 14 punktów, cztery zbiórki i trzy asysty na mecz, przy czym 43% strzelań z gry, 35% zza łuku i 70% z linii. Ta statystyka zawierała nadzieję opuszczonych fanów, którzy chcieli powstać z popiołów nieistotności.

Reklama

Nowicjusz Giorgi Bezhanishvili notował średnio 12,5 punktu na mecz, chwycił pięć zbiórek i ustanowił rekord punktacji pierwszoroczniaka w jednym meczu, zdobywając 35 punktów w dogrywce przeciwko Rutgersowi. Był nieznanym odkryciem Orlando Antigui, który był prekursorem kolejnego zaangażowania gracza po Antigui.

Freshman Kofi Cockburn notował średnio 13 punktów, 9 zbiórek i ponad jeden blok na mecz. Stał się najbardziej dominującym ośrodkiem w historii programu.

Inni prawdziwi nowicjusze, w tym Adam Miller, Andre Curbelo, Skyy Clark i Jaden Epps, wywarli różny wpływ na erę Underwood.

Keaton Wagler to ktoś zupełnie inny niż wyróżniający się student pierwszego roku.

Wagler reprezentuje nieograniczony sufit.

Reklama

Tradycyjna logika koszykówki mówi, że kluczem do marcowego sukcesu jest doświadczony rozgrywający z doświadczeniem turniejowym, dojrzałością, dobrymi faulami i mocnym uderzeniem ze sprzęgła.

Illinois ma takiego faceta: starszego strażnika Kylana Boswella.

Kiedy Boswell doznał kontuzji przed meczem w Maryland, strata wydawała się znacząca. To był przyszły zabójca nasion. Był to cios, który negatywnie wpłynął na Illini w ich trudnych nadchodzących meczach przeciwko Purdue, Michigan State i Nebrasce.

Potem w Mackey Arena wydarzyła się zabawna rzecz.

Bez nieoficjalnego kapitana i starszego przywódcy Illini nr 11 pokonali Boilermakers nr 4 88-82.

Reklama

I zrobili to, ponieważ zaniósł ich tam Keaton Wagler.

Illinois odniosło zdecydowane zwycięstwo w sezonie, w którym rozwiało wszelkie oczekiwania.

Source link