Kiedy Fabiola, samotna matka i naturalizowana obywatelka USA z Ameryki Łacińskiej, po raz pierwszy dowiedziała się o śmiertelnym postrzeleniu Renee Good przez funkcjonariusza urzędu imigracyjnego i celnego, stwierdziła, że jest załamana i przerażona.
Następnie dołączyła do tysięcy innych mieszkańców Minnesoty, którzy zgłosili się na ochotnika do śledzenia agentów ICE od czasu śmierci Good – pomimo obaw o siebie i siedmioletniego syna Ashera.
„Naprawdę się boję, ale jednocześnie wiem, że muszę też dbać o swoich ludzi” – powiedziała.
Aktywiści twierdzą, że byli przytłoczeni liczbą nowych ochotników – pomimo potencjału do przemocy – odkąd Good został zabity przez agenta ICE Jonathana Rossa.
W sobotę agenci federalni zastrzelili mieszkańca Minneapolis, co jest drugą osobą od czasu, gdy administracja Trumpa wysłała do miasta 3000 urzędników imigracyjnych.
Fabiola, która od 20 lat mieszka w USA i jest właścicielką firmy budowlanej, nigdy nie znała Dobra. Matka trójki dzieci została śmiertelnie postrzelona, gdy zatrzymała samochód podczas kontroli imigracyjnej, zaledwie kilka przecznic od domu Fabioli.
DHS nie odpowiedział na prośby o komentarz na temat zagrożeń dla obserwatorów w Minnesocie, ale urzędnicy twierdzą, że agenci federalni odpowiadają ogniem, gdy obawiają się o swoje życie. Kristi Noem, sekretarz DHS i inni urzędnicy administracji Trumpa określili protestujących i obserwatorów jako agitatorów „przeciwnych ICE” i „skrajnie lewicowych”.
CO JEŚLI COŚ MI SIĘ STANIE
Fabiola i Asher gwiżdżą teraz, gdy w drodze do szkoły zauważają agentów imigracyjnych. Nauczyła Ashera, jak rozpoznawać agentów federalnych po ich mundurach i kazała mu zapamiętać numery telefonów swoich dziadków na wypadek, gdyby została zatrzymana.
Fabiola, która w obawie przed zemstą odmówiła podania swojego nazwiska, zaczęła także dostarczać żywność osobom bojącym się wychodzić z domów. I regularnie zatrzymuje się pod prowizorycznym pomnikiem Dobra.
„Ona ma dzieci, a jej dzieci nie mają teraz mamy” – powiedziała Fabiola. „Jeśli coś mi się stanie, dokąd pójdzie mój chłopiec?”
Wiceprezydent JD Vance powiedział podczas czwartkowej wizyty w Minneapolis, że Good próbowała staranować Rossa swoim samochodem. Analizy nagrań wideo przechodniów przeprowadzone przez Reuters i inne agencje pokazują, że koła Good były odwrócone od Rossa, a jego nogi nie znajdowały się nad pojazdem, kiedy do niej strzelał.
Co najmniej pięć organizacji oferuje szkolenia dotyczące monitorowania działań ICE, ostrzegania imigrantów o ich obecności i dokumentowania użycia siły wobec zatrzymanych i protestujących. W szkoleniach online dla jednej z tych grup w ciągu kilku godzin osiągnięto maksymalną liczbę 1000 uczestników, powiedziała Kate Wegener, prawniczka imigracyjna, która prowadzi szkolenia.
„Obawialiśmy się, że po jej śmierci frekwencja będzie niższa, ale było zupełnie odwrotnie” – powiedziała.
Sesje zazwyczaj oferują wskazówki dotyczące bezpieczeństwa: trzymaj się co najmniej dwa metry od agentów federalnych; stosuj się do poleceń wydawanych przez funkcjonariuszy i zachowaj dystans jadąc za konwojami agentów.
Niektórzy obserwatorzy są wyjątkowo świadomi zagrożeń. Janet, mieszkanka przedmieść Minneapolis, która ze strachu przed doxxingiem odmówiła podania swojego nazwiska, powiedziała, że napisała listy do przyjaciół i rodziny, aby je otworzyć w przypadku jej śmierci.
Władze Minnesoty na szczeblu stanowym i lokalnym zachęcały obserwatorów. Gubernator Tim Walz nalegał, aby mieszkańcy wyjęli telefony i udokumentowali agentów federalnych.
Obserwatorzy, często identyfikowani po ich fluorescencyjnych zielonych kamizelkach i gwizdkach zawieszonych na szyi, są obecnie coraz częstszym widokiem na ruchliwych drogach i w dzielnicach mieszkalnych, gdy rozmieszczani są ciężko uzbrojeni, zamaskowani agenci federalni ubrani w sprzęt taktyczny.
Reakcja społeczności przyniosła pewien efekt. Szef Straży Granicznej Gregory Bovino powiedział w środę, że miasto stwarza „trudne środowisko operacyjne” dla funkcjonariuszy organów ścigania.
Organizatorzy porównali poziom zaangażowania ze wzrostem aktywizmu po policyjnym zabójstwie George’a Floyda w 2020 r.
„JA SIĘ OBUDZIŁEM”
Niedawno dwóch nowych wolontariuszy, małżeństwo, siedziało okrakiem na rowerach obok ruchliwego skrzyżowania, szukając agentów ICE. Śnieg zebrał się na ich kurtkach, a szron przylgnął do rzęs.
„W pewnym sensie obudziłem się i uświadomiłem sobie, co się działo, kiedy zabito Renee Good. Wiedziałem, że dzieją się złe rzeczy, ale jeszcze nie zdawałem sobie sprawy, jak bardzo złe” – powiedział Aaron, który ma 41 lat i pracuje w marketingu. Ze strachu przed zemstą odmówił podania swojego nazwiska. „A kiedy to się stało, pomyślałem, że czas zacząć coś robić”.
Wcześniej tego dnia powiedział, że dostosował swój sześciomilowy bieg tak, aby obejmował dzielnice, w których mieszkańcy zgłaszali obserwacje ICE w pobliżu szkół.
Przeciwstawienie się egzekwowaniu prawa imigracyjnego niesie ze sobą ryzyko. Obserwatorom imigracyjnym użyto gazu łzawiącego i aresztowano. Władze stanowe poinformowały w piątek, że gromadzą dane na temat aresztowań, ale nie są one natychmiast dostępne.
„GUMOWANIE PRAC”
Dla Patty O’Keefe, 36-letniej pracownicy organizacji non-profit, ryzyko to podkreśla znaczenie obserwatorów.
„Nie pracowaliby tak ciężko, aby nas zastraszyć i nie wykorzystywali wszystkich tych zasobów, gdybyśmy nie skutecznie utrudniali lub spowalniali prace ich operacji” – powiedział O’Keefe.
Na początku tego miesiąca, gdy podążała swoim samochodem za agentami ICE, powiedziała, że pięciu agentów federalnych rozbiło szybę w jej samochodzie, skuło ją kajdankami i wsadziło do nieoznakowanego SUV-a. Powiedziała, że agenci ICE sfotografowali ją, obrazili i przetrzymywali przez osiem godzin w areszcie w Minneapolis, zanim została zwolniona bez postawienia zarzutów.
DHS nie odpowiedział na prośbę o komentarz w sprawie relacji O’Keefe na temat zdarzenia, a agencja Reuters nie była w stanie samodzielnie ustalić, co się wydarzyło.
Powiedziała, że obecnie zmaga się z lękami, ale nadal będzie wolontariuszką.
„Jestem po prostu uparty i nie chcę poddać się strachowi”.
Wielu mieszkańców mówi o Dobru z szacunkiem, określając ją jako inspirację.
Na ulicy, na której zginęła, dziesiątki ludzi przeciwstawiło się niebezpiecznie zimnej pogodzie, aby dodać do stosów bukietów, pluszowych zwierząt i świec elektrycznych świecących przez śnieg pod prowizorycznym pomnikiem.
„Oddała za nas życie” – powiedziała Fabiola. „Jej dusza jest w niebie i ona nas chroni”.


















