Pionierska kampania Mail on Sunday podkreślająca związek między korzystaniem z solarium przez nieletnich a skórą rak został wczoraj wieczorem pochwalony przez rząd za rozprawienie się z tą praktyką.
Minister zdrowia Karin Smyth podziękowała wysiłkom tej gazety, przedstawiając rygorystyczne środki mające na celu ochronę nastolatków przed wyniszczającymi chorobami i wyzyskiem w solariach. Opowiedziała także o swojej walce z chorobą.
W maju 2023 r. Ministerstwo Sprawiedliwości wysłało 16-letnią dziewczynę pod przykrywką do solarium, informując, że zmuszano ją do codziennego korzystania z leżaków pomimo wytycznych zalecających maksymalnie trzy sesje w tygodniu i przepisów zabraniających osobom poniżej 18 roku życia.
Z naszych szokujących ustaleń wynika, że spośród 100 salonów, do których się zwróciliśmy, ponad połowa nie prosiła o żaden dowód wieku. Cztery z sześciu, które odwiedziliśmy osobiście, wpuściły naszą nastolatkę Isabellę Hicks, która zaledwie trzy miesiące wcześniej skończyła 16 lat.
Teraz, w następstwie naszej kampanii, rząd proponuje wprowadzenie zakazu korzystania z łóżek opalających bez nadzoru i wprowadzenie obowiązkowych kontroli identyfikacyjnych w solariach.
Pani Smyth powiedziała: „Jestem wdzięczna dziennikowi The Mail on Sunday za ważne doniesienia ukazujące ryzyko związane z korzystaniem z solarium przez nieletnich, co zwróciło uwagę na ten poważny problem zdrowia publicznego”.
Opowiadając o swoim własnym spotkaniu z rakiem skóry, dodała: „W 2023 roku zauważyłam niewielki narośl na nodze, którą początkowo zignorowałam. Jak wielu ludzi, byłem zajęty, nie chciałem robić zamieszania. Powtarzałam sobie, że to prawdopodobnie nic poważnego.
„Dopiero po badaniach zdiagnozowano u mnie czerniaka. Szybko zostałem poddany leczeniu i czuję się dobrze, ale to doświadczenie zostaje w pamięci”.
W maju 2023 r. „Mail on Sunday” wysłał Isabellę Hicks, wówczas 16-letnią, tajną osobę do solarium, informując, jak zmuszano ją do codziennego korzystania z leżaków pomimo wytycznych zalecających maksymalnie trzy sesje w tygodniu i przepisów zabraniających osobom poniżej 18 roku życia
Ostrzegła jednak, że „wielu młodych dorosłych nadal nie docenia ryzyka”, a niektórzy błędnie uważają, że leżaki są nieszkodliwe, a nawet ochronne.
„W dalszym ciągu otrzymujemy doniesienia o nastolatkach, niektórzy nawet w wieku 14 lat, korzystających nielegalnie z leżaków pomimo zakazu. To niedopuszczalne” – stwierdziła.
Konsultacje przed represjami, będące częścią nadchodzącego rządowego Narodowego planu walki z rakiem, rozpoczną się wiosną tego roku, a nowe środki wejdą w życie już w 2027 r.
Rak skóry zabija średnio siedem osób dziennie w Wielkiej Brytanii, a leczenie kosztuje NHS około 750 milionów funtów rocznie.
Może być spowodowana ekspozycją na promieniowanie UV, bezpośrednio pochodzące ze słońca lub z leżaków, które Światowa Organizacja Zdrowia klasyfikuje jako czynnik rakotwórczy grupy 1 – tej samej kategorii co palenie.
Jeśli chodzi o raka skóry, lepiej zapobiegać niż leczyć. A powinienem wiedzieć – już to przeżyłem – mówi Minister Zdrowia
Minister zdrowia Karin Smyth
Rak skóry jest często źle rozumiany, ponieważ ludzie myślą, że ryzyko stanowią tylko osoby, które latami opalają się lub gonią za opalenizną.
Ale powiem Ci, że to po prostu nieprawda. Wiem, bo to przeżyłem.
W 2023 roku zauważyłem niewielki narośl na nodze, którą początkowo zignorowałem.
Jak wiele osób, byłem zajęty, nie chciałem robić zamieszania i mówiłem sobie, że to prawdopodobnie nic poważnego.
Dopiero po badaniach zdiagnozowano u mnie czerniaka.
Szybko otrzymałem leczenie i czuję się dobrze, ale to doświadczenie pozostanie w pamięci.
To wzmocniło to, co teraz mówię wszystkim: jeśli zauważysz nowy pieprzyk lub narośl, albo taki, który zmienia kształt, krwawi lub swędzi, zbadaj to. Wczesna diagnoza ratuje życie.
Ale profilaktyka jest równie ważna. Nadmierna ekspozycja na promieniowanie ultrafioletowe uszkadza komórki skóry i zwiększa ryzyko raka. Dlatego leżaki są tak niebezpieczne. Światowa Organizacja Zdrowia klasyfikuje je jako czynnik rakotwórczy grupy 1, w tej samej kategorii co palenie. Nie ma bezpiecznego poziomu używania – szczególnie w przypadku młodych ludzi.
Mimo to świadomość pozostaje niepokojąco niska.
Jestem wdzięczny dziennikowi „Mail on Sunday” za ważne doniesienia ukazujące ryzyko związane z korzystaniem z solarium przez nieletnich, co zwróciło uwagę na ten poważny problem zdrowia publicznego.
Wielu młodych dorosłych nadal nie docenia zagrożeń, a niektórzy błędnie uważają, że łóżka opalające są nieszkodliwe, a nawet ochronne.
Tymczasem w dalszym ciągu otrzymujemy doniesienia o nastolatkach – niektórzy nawet w wieku 14 lat – korzystających nielegalnie z leżaków pomimo zakazu.
To niedopuszczalne.
W ramach nadchodzącego Narodowego planu walki z rakiem tej wiosny będziemy konsultować się w sprawie surowszej ochrony młodych ludzi, w tym zaprzestania korzystania z solariów na monety bez nadzoru i wprowadzenia obowiązkowych kontroli tożsamości w celu prawidłowego egzekwowania prawa.
Środki te mają na celu ochronę młodych ludzi i wyeliminowanie luk prawnych, które umożliwiają kontynuację niebezpiecznych praktyk.
Odpowiedzialne firmy już przestrzegają przepisów, ale należy powstrzymać nieuczciwych operatorów, którzy przedkładają zysk nad bezpieczeństwo.
Rak skóry kosztuje już NHS około 750 milionów funtów rocznie, ale koszt ludzki jest znacznie większy.
Każdy nowotwór, któremu można zapobiec, oznacza, że mniej rodzin stoi w obliczu szoku związanego z diagnozą i mniej osób przechodzi leczenie, którego można było uniknąć.
Nigdy nie uważałam się za wielbicielkę słońca, a mimo to zachorowałam na czerniaka.
Dlatego jestem tak zdeterminowana, aby działać — aby ograniczyć możliwe do uniknięcia ryzyko, promować wczesną diagnostykę i chronić następne pokolenie.
Zapobieganie naprawdę jest lepsze niż leczenie.
A jeśli chodzi o solaria, żaden trend kosmetyczny nie jest wart konsekwencji na całe życie.


















