Grupa 86 protestujących została aresztowana po tym, jak „naruszyli” HMP Wormwood Scrubs w celu wsparcia Palestyna Akcja strajku głodowego, Policja Metropolitalna powiedział.
Policja aresztowała grupę pod zarzutem kwalifikowanego wtargnięcia na Zachód Londyn więzienia po tym, jak rzekomo dostali się do jednego z budynków więziennych.
Aktywiści wspierali 22-letniego Umera Khalida, jednego z aresztowanych po wandalizmie przy ul RAF Brize Norton, który 15 dni temu wznowił strajk głodowy i drugi dzień strajku pragnienia.
Met stwierdziło, że grupa odmówiła opuszczenia terenu więzienia na polecenie i rzekomo „blokowała personelowi więzienia wejście i wyjście” oraz „groziła funkcjonariuszom policji”.
Mówi się, że wielu z nich przedostało się przez wejście dla personelu budynku więzienia, choć przypuszcza się, że protestujący nie przeszli przez ochronę.
Filmy przesłane do X wydają się przedstawiać grupę skandującą i trzymającą palestyńskie flagi na terenie więzienia.
Można ich zobaczyć, jak idą w stronę więzienia, a w pewnym momencie wchodzą do budynku z głośnikami i bębnem.
Na plakatach widnieją następujące komunikaty: „Umer Khalid wymierza sprawiedliwość wszędzie niesprawiedliwości”.
Metropolitan Police poinformowała, że aresztowała 86 demonstrantów w HMP Wormwood Scrubs
Według policji demonstranci „wtargnęli na teren więzienia” i rzekomo uniemożliwiali personelowi opuszczenie więzienia, a także grozili funkcjonariuszom
Wszyscy zostali aresztowani w związku z podejrzeniem ciężkiego wtargnięcia na teren obiektu
Przyjmuje się, że grupa zebrała się, aby wesprzeć Umera Khalida (na zdjęciu), który w więzieniu prowadzi strajk głodowy i pragnienia
Inny klip przedstawia grupę ludzi pod płotem więzienia, otoczoną przez dużą liczbę funkcjonariuszy policji, którzy aresztują pojedyncze osoby.
Rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości określił incydent jako „głęboko niepokojący”.
Powiedzieli: „Eskalacja protestu w HMP Wormwood Scrubs jest całkowicie nie do przyjęcia.
„Chociaż popieramy prawo do pokojowego protestu, doniesienia o wtargnięciu i groźbach kierowanych pod adresem personelu i funkcjonariuszy policji są głęboko niepokojące.
„Bezpieczeństwo więzienia w żadnym momencie nie zostało zagrożone, jednak jeśli działania poszczególnych osób powodują ryzyko lub rzeczywistą szkodę dla ciężko pracującego personelu, nie będzie to lekceważone, a osoby odpowiedzialne mogą spodziewać się konsekwencji”.
„Więźniami zarządza się zgodnie z długoletnią polityką.
„Obejmuje to regularne kontrole przeprowadzane przez personel medyczny, monitorowanie pracy serca i badania krwi, a także wsparcie, aby pomóc im ponownie jeść i pić. Jeżeli zespoły medyczne uznają to za stosowne, więźniowie zostaną zabrani do szpitala”.
Materiał filmowy opublikowany w mediach społecznościowych przedstawia grupę protestujących wewnątrz jednego z budynków więzienia
Słychać, jak protestujący skandują przez głośniki w rytm bębna i machają plakatami do środka
Według tej grupy Umer Khalid jest ostatnim pozostałym uczestnikiem kampanii strajku głodowego Więźniowie Palestyny.
Od listopada prowadzi strajk głodowy, przerwał go na krótko w czasie Świąt Bożego Narodzenia, kiedy poczuł się źle, ale teraz wznowił i przestał pić wodę.
Uważa się, że Khalid jest w grupie zwiększonego ryzyka, ponieważ cierpi na dystrofię mięśni obręczy kończynowo-końcowej.
Od lipca ubiegłego roku przebywa w więzieniu i oczekuje na proces po rzekomym włamaniu się do bazy RAF Brize Norton w czerwcu ubiegłego roku i spowodowaniu szkód o charakterze przestępczym, czemu zaprzecza.
Khalid i siedmiu innych osób w proteście przeciwko zarzutom przestali jeść.
Heba Muraisi, Kamran Ahmed i Lewie Chiaramello zakończyli swoją akcję na początku tego miesiąca po strajku odpowiednio 73, 66 i 52 dni.
W lipcu do odpowiedzialności przyznali się propalestyńscy demonstranci włamanie do RAF Brize Norton i uszkodzenie dwóch samolotów wojskowych.
Palestine Action twierdzi, że dwóch jej działaczy zinfiltrowało największą brytyjską bazę RAF i spryskało czerwoną farbą silniki dwóch samolotów Airbus Voyager, po czym uciekło niezauważone.
Ministerstwo Obrony oświadczyło wówczas, że „zdecydowanie potępia wandalizm na majątku Królewskich Sił Powietrznych” i że ściśle współpracuje z policją.


















