Mama opowiedziała, jak najszczęśliwszy dzień w jej życiu zamienił się w koszmar, kiedy prawie umarła posocznica po porodzie z powodu rzadkiej choroby.

Ellie Marples powitała syna Albiego Marplesa przez cesarskie cięcie i cieszyła się pierwszymi chwilami macierzyństwa, kiedy zaczęła źle się czuć.

Kiedy po raz pierwszy karmiła piersią swojego chłopczyka, 32-letnia Marples mieszkająca w Wielkiej Brytanii powiedziała, że ​​zaczęła odczuwać „zawroty głowy i mdłości”, po czym nagle zaczęła „wymiotować krwią” i „wszystko zrobiło się czarne”.

Badania wykazały, że Marples cierpiała na niewydolność wielonarządową i sepsę spowodowaną zatorem płynem owodniowym podczas porodu.

Dzieje się tak, gdy płyn owodniowy przedostaje się do krwiobiegu matki i jest piątą najczęstszą przyczyną bezpośredniej śmierci matek.

„To powinien być jeden z najszczęśliwszych dni w moim życiu, ale zamienił się w koszmar” – pomyślała.

„Rodziłam około 22 godzin. W końcu, kiedy miałam znieczulenie zewnątrzoponowe, miałam 10 cm (rozwarcie) i naciskałam, ale on nie dochodził.

„Postanowili zabrać mnie na cesarskie cięcie i potem wszystko było w porządku. Wysłali mnie na okres rekonwalescencji i naprawdę źle się poczułam, ale nie wiadomo, czy to dlatego, że urodziłaś, czy właśnie przeszłaś poważną operację.

Mama opowiedziała, jak najszczęśliwszy dzień w jej życiu zamienił się w koszmar, kiedy prawie umarła na sepsę po porodzie z powodu rzadkiej choroby

Mama opowiedziała, jak najszczęśliwszy dzień w jej życiu zamienił się w koszmar, kiedy prawie umarła na sepsę po porodzie z powodu rzadkiej choroby

Ellie Marples powitała syna Albiego Marplesa przez cesarskie cięcie, ale spędziła trzy tygodnie w śpiączce po tym, jak doznała niewydolności wielonarządowej i sepsy po zatorowości płynem owodniowym podczas porodu

Ellie Marples powitała syna Albiego Marplesa przez cesarskie cięcie, ale spędziła trzy tygodnie w śpiączce po tym, jak doznała niewydolności wielonarządowej i sepsy po zatorowości płynem owodniowym podczas porodu

Nie mogłem ugasić pragnienia i wszystko pociemniało. Poczułam się naprawdę źle i zaczęłam wymiotować krwią.

„Zacząłem panikować, a potem nic nie pamiętam”.

Marples powiedział Daily Mail, że do tego czasu wszystko było w porządku.

„W czasie ciąży nie było innych problemów, wszystko było w porządku” – powiedziała.

Marples musiała przejść pilną operację, a w wyniku sepsy lekarze usunęli jej 80 procent jelita grubego.

Na czas rekonwalescencji została podłączona do aparatury podtrzymującej życie i wprowadzona w śpiączkę farmakologiczną.

Jednak tydzień później zabrano ją na ratującą życie histerektomię, po tym jak dalsze badania wykazały, że jej macica i szyjka macicy również były całkowicie septyczne „od środka”.

„(Po pierwszej operacji) zaczęli zmniejszać działanie uspokajające i próbowali mnie przywrócić do zdrowia, ale moja temperatura nadal skakała bardzo wysoko” – powiedziała.

Kiedy po raz pierwszy karmiła piersią swojego chłopczyka, 32-letnia Marples mieszkająca w Wielkiej Brytanii powiedziała, że ​​zaczęła odczuwać „zawroty głowy i mdłości”, po czym nagle zaczęła „wymiotować krwią”

Kiedy po raz pierwszy karmiła piersią swojego chłopczyka, 32-letnia Marples mieszkająca w Wielkiej Brytanii powiedziała, że ​​zaczęła odczuwać „zawroty głowy i mdłości”, po czym nagle zaczęła „wymiotować krwią”

Świeża mama, która w wyniku operacji nie może już mieć dzieci, powiedziała, że ​​obudziła się z poczuciem, że „jest szczęśliwa, że ​​żyje”

Świeża mama, która w wyniku operacji nie może już mieć dzieci, powiedziała, że ​​obudziła się z poczuciem, że „jest szczęśliwa, że ​​żyje”

„Wiedzieli, że gdzieś jest coś jeszcze – jakaś infekcja, ale nie byli pewni gdzie.

„Zabrali mnie na badanie i okazało się, że to macica, w której doszło do posocznicy, więc musieli wykonać pełną histerektomię i ponownie podać środki uspokajające.

„Moja macica była zakażona od środka, ale po pierwszych badaniach tego nie wykazano”.

Marples ostatecznie spędził trzy tygodnie w śpiączce farmakologicznej.

Świeża mama, która w wyniku operacji nie może już mieć dzieci, stwierdziła, że ​​obudziła się z poczuciem, że „jest szczęśliwa, że ​​żyje”.

„Czułam się przytłoczona, byłam po prostu szczęśliwa, że ​​wciąż tu jestem… byłam po prostu wdzięczna” – powiedziała Daily Mail.

„Poczułam się naprawdę szczęśliwa, zwłaszcza biorąc pod uwagę liczby przeżywalności (z powodu zatorowości płynem owodniowym)” – dodała.

„Po prostu czułem się szczęśliwy, że nadal tu jestem i tego wieczoru wszyscy byli we właściwym miejscu o właściwym czasie.

Choć fizycznie już wyzdrowiała po chorobie, Marples stwierdziła, że ​​mentalnie wciąż nie może pogodzić się z tym, co wydarzyło się ponad rok po tej ciężkiej próbie.

Choć fizycznie już wyzdrowiała po chorobie, Marples stwierdziła, że ​​mentalnie wciąż nie może pogodzić się z tym, co wydarzyło się ponad rok po tej ciężkiej próbie.

„Nawet pracownicy powiedzieli mi, że wszyscy byli w tym czasie tam, gdzie powinni.

„Gdyby jedna osoba była pięć minut gdzie indziej, dla mnie byłaby to zupełnie inna historia. Miałem szczęście, że miałem wtedy wokół siebie ludzi”.

Choć fizycznie już wyzdrowiała po chorobie, Marples stwierdziła, że ​​mentalnie wciąż nie może pogodzić się z tym, co wydarzyło się ponad rok po tej ciężkiej próbie.

Jest wiele do załatwienia. Oczywiście, gdy już uporasz się z fizyczną stroną rzeczy, zaczynasz o nich dużo więcej myśleć” – powiedziała.

32-latka przyznała, że ​​po tym wydarzeniu „zdenerwowała się”, że nie nawiąże więzi ze swoim nowo narodzonym synem Albiem, którego nie mogła trzymać na rękach przez ponad miesiąc ze względu na pobyt w szpitalu.

„Byłam zdenerwowana, bo nie chciałam stracić z nim więzi, ale na szczęście miałam szczęście i podniosłam się, jakbym była tam od pierwszego dnia” – podsumowała. „To był trudny czas, ale teraz wszyscy jesteśmy w dobrym miejscu”.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj