Wstępne szacunki sugerowały, że w ciągu pierwszych dwóch tygodni niepokojów zginęło od 16 500 do 18 000 osób; jednak liczba ta wzrosła obecnie do około 31 100. Te niepokojące statystyki wychodzą na światło dzienne wraz z rządem Najwyższego Przywódcy Alego Chamenei wydał ostrzeżenia o konflikcie zbrojnym czy Waszyngton powinien interweniować w związku z kryzysem w kraju.

28 grudnia ubiegłego roku w wielu miastach wybuchły irańskie demonstracje, które pierwotnie wywołały wściekłość związaną z rosnącą inflacją, cenami artykułów spożywczych i załamaniem się waluty krajowej. Począwszy od demonstracji sklepikarzy i handlarzy na Wielkim Bazarze w Teheranie, którym później towarzyszyli studenci, zamieszki szybko rozprzestrzeniły się na inne główne obszary metropolitalne.

Władze odpowiedziały brutalną i bezlitosną kampanią represji, która doprowadziła do prawie 100 000 rannych i tysięcy zgonów.

Osoba posiadająca powiązania z organizacjami protestacyjnymi w Iranie określiła liczbę ofiar śmiertelnych jako „ludobójstwo”. Powiedzieli: „Najnowsze dane są poza skalą. To było ludobójstwo”.

Z badań przeprowadzonych przez prof. Amira-Mobareza Parastę wynika, że ​​poza liczbą ofiar śmiertelnych 97 645 osób zostało rannych, z czego 30 procent doznało urazów oczu.

Niemiecko-irański okulista i działacz na rzecz praw człowieka twierdził ponadto, że władze wykonywały egzekucje na protestujących – wbrew ostrzeżeniom wydanym przez prezydenta USA Donalda Trumpa.

Dokumentacja medyczna wykazała, że ​​w samym Teheranie zginęło 468 osób, a w całym kraju odnotowano ponad 500 kolejnych ofiar śmiertelnych.

Trump potwierdził, że amerykańska „armada” zmierza w stronę Bliskiego Wschodu i powiedział, że Waszyngton bacznie obserwuje Iran.

Lotniskowiec USS Abraham Lincoln wraz z wieloma niszczycielami rakietowymi pozostaje na kursie na Bliski Wschód. Uważa się, że amerykańscy szefowie wojskowi w Centcom opracowują strategie taktyczne i przypuszcza się, że przybyli Izrael.

Niemniej jednak przedstawiciel Iranu przestrzegł, że naród będzie postrzegał każdy atak „jako totalną wojnę przeciwko nam”.

Wczoraj ponad 100 demonstrantów zebrało się przed Downing Street, wzywając rząd Wielkiej Brytanii do wprowadzenia zakazu działalności Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj