Pierwszy garnitur, który Felipe Nasr założył dla Rogera Penske, był niebieski. Przy tej okazji po raz pierwszy spotkał się z legendarnym właścicielem zespołu i biznesmenem, aby przedstawić swoje argumenty za prowadzeniem jednego z nowych Porsche 963 opracowywanych na erę pojazdów hybrydowych IMSA.
Zatrudniony wówczas przez GM Nasr czekał w pobliskiej restauracji na tajne spotkanie w neutralnym miejscu. W upalny dzień, gdy Penske przybył swoim pojazdem, zauważył lekko spoconego Nasra spacerującego w garniturze. „To facet w moim typie” – pomyślał właściciel zespołu.
Reklama
W niedzielę w Daytona, ubrany w kombinezon Porsche Penske Motorsport na Victory Lane, w upalny dzień, spocony Nasr świętował trzecie z rzędu zwycięstwo w Rolexie 24 dla „Kapitana”.
Po raz kolejny wyznaczony przez zespół zawodnik zamykający mecz spisał się znakomicie pod presją w końcowych fazach spotkania. W ubiegłych latach mnogość ostrzeżeń doprowadziła do wyrównania w czteroletniej kategorii GTP. Tym razem sześciogodzinny okres ostrzegawczy ze względu na mgłę, która ustąpiła tuż przed upływem 18 godzin, sprawił, że pole było pełne.
Brandon Badraoui – Getty Images
„Po prostu wierzę i ufam temu procesowi” – wyjaśnił wzruszony Nasr, którego piloci Julien Andlauer i Laurin Heinrich po raz pierwszy rywalizowali w klasie GTP na torze Rolex. „Przez cały weekend graliśmy stabilnie z chłopakami” – powiedział Brazylijczyk. „Właśnie im powiedziałem, po prostu weźmy samochód, okrążenie za okrążeniem, przejazd po przejeździe. Ci goście spisali się fenomenalnie”.
Reklama
Wyścigi wytrzymałościowe polegają na byciu wystarczająco szybkim, aby prowadzić i przetrwać, jednocześnie narażając konkurencję na problemy mechaniczne lub błędy. Podczas niezwykłego 24-godzinnego pokazu samochody Penske od samego początku nadawały tempo, ale nigdy nie były w stanie wstrząsnąć przeciwnikiem.
Jack Aitken zamknął swojego Cadillaca Action Express Racing (którym dzielił się z Earlem Bamberem, Frederikiem Vesti i Connorem Zilischem) na odległość uderzenia w 44. minucie. To wtedy Nasr wyjechał z boksów na zimnych oponach po przejęciu obowiązków od Andlauera.
Brazylijczyk znakomicie radził sobie z ruchem ulicznym, trzymając Aitkena na dystans przez całą końcową część wyścigu, łącząc ryzyko z zachowaniem swojej historycznej szansy. Zwyciężył o 1,569 sekundy, rozpoczynając obchody 60. rocznicy powstania zespołu Penske w wyścigach, a okres ten rozpoczął się od Corvette Sting Ray i zwycięstwa w swojej klasie w 24-godzinnym wyścigu w 1966 roku.
„Mieliśmy naprawdę trudne 24 godziny” – powiedział Aitken, którego zespół został ukarany za skok na starcie, a później za przejechanie na czerwonym świetle w boksie. Odbyła się co najmniej jedna wycieczka poza trasą. „To wcale nie było proste. Było kilka niepowodzeń, a chłopaki z zespołu wykonali fantastyczną robotę, dzięki czemu pod koniec wyścigu wróciliśmy na zwycięską pozycję.
Reklama
„Porsche były bardzo mocne przez cały wyścig. To było imponujące. Podążyliśmy za nimi i staraliśmy się rzucić wyzwanie najlepiej, jak potrafiliśmy. Kilka razy byłem blisko, ale po prostu nie miałem na tyle sił, aby wykonać ten ruch.”
Penske Porsche 963 świetnie radziły sobie z ruszaniem w zakrętach, co miało kluczowe znaczenie dla zdolności samochodów hybrydowych do wykorzystania prędkości 300 km/h w górnej części zbocza Daytona. Jadąc na oponach Michelin Vision nowej ery, kierowcy Penske, w tym załoga Porsche 963 nr 6 Laurensa Vanthoora, Kevin Estre i Matt Campbell, utrzymali efektywne zużycie opon, szczególnie na tylnych kołach. Pomimo zwiększania tempa i prowadzenia przez prawie 80% okrążeń, dwa fabryczne Porsche były w stanie uzyskać niezbędny przebieg na paliwie i energii hybrydowej, aby udaremnić wszelkie strategie paliwowe stosowane przez przeciwnika.
Brandon Badraoui – Getty Images
BMW M Hybrid V8 należące do WRT, początkującego zespołu Rolex, ożyły w chłodny poranek po mgle, od czasu do czasu obejmując prowadzenie z powodu postojów w pit stopie. Jednak samochód nr 24, w skład którego wchodzili Dries Vanthoor, Sheldon van der Linde, Robin Frijns i Rene Rast, stracił przytomność podczas popołudniowej temperatury sięgającej 80 stopni, kończąc wyścig ze stratą 21,3 sekundy na trzecim miejscu. Dziewięć z 11 GTP ukończyło wyścig na wiodącym okrążeniu, w tym prywatne Porsche z JDC-Miller Motorsports, które zajęło siódme miejsce bez aerodynamicznych aktualizacji typu „joker” zastosowanych przez zespół fabryczny.
Jamesa Gilberta – Getty Images
Agresywne tempo zaskoczyło zespół Penske, gdy Estre pod koniec drugiej godziny podjechał pod Ferrari przygotowujące się do zjazdu do boksów. Krótki kontakt spowodował dziurę w prawym tylnym panelu bocznym wpisu nr 6. Chociaż jechał w parze z czołowym numerem 7, zaklejona taśmą dziura utrudniała pracę samochodu i ostatecznie wyczerpała trzyosobową załogę, która zajęła czwarte miejsce, dziesięć sekund za BMW.
Reklama
Acuras z Meyer Shank Racing (piąte i dziewiąte) ucierpiały z powodu degradacji tylnych opon i alternatywnej strategii w boksie, która przyniosła odwrotny skutek. Nasr szybko poradził sobie ze zdobywcą pole position nr 93 Rengerem van der Zande na początku długiego dnia kontyngentu japońsko-amerykańskiego. Liczyli na nocną przepychankę, która przerodziła się w paradę za samochodem wyścigowym, gdy mgła pojawiła się po raz czwarty od pierwszego „FogBank 24” w 1989 roku.
„Nie o taki wynik nam chodziło” – powiedział van der Zande. „Bardzo chcieliśmy wygrać, ale tempo po prostu nie było. Myślę, że mamy wiele do poprawy na postoju w boksie i w samochodzie. „
Nareszcie zegarek Rolex dla Kurtza
George Kurtz, który finansuje wpisy do CrowdStrike, jest wieloletnią druhną LMP2 w firmie Rolex. Jego zespół zajął drugie miejsce w 2023 r., kiedy nagrodzone zegarki Rolex trafiły do innego miejsca w fotofiniszu, a także w 2024 r.
Reklama
W tym roku wydawało się, że Kurtz może nawet nie wystartować, gdy na początku pierwszego zakrętu doszło do starcia wielu samochodów. „Wyglądało to jak kręgle” – powiedział Kurtz, jeden z kilku samochodów zebranych w wyniku zdarzenia, w którym uczestniczyli inni kierowcy z brązową oceną.
Kierowcy Crowdstrike Racing, George Kurtz i Alex Quinn, świętują. Brandon Badraoui – Getty Images
PJ Hyett, który zgłosił się do AO Racing, prowadził przez większą część pierwszych 18 godzin, częściowo dzięki incydencie na pierwszym okrążeniu i przedłużonemu ostrzeżeniu dotyczącemu mgły. Jednak po dziewiątym i ostatnim ostrzeżeniu tego dnia na prowadzeniu byli CrowdStrike i kierowca Alex Quin. Quin, do którego dołączyli piloci Toby Sowery i Malthe Jakobsen, gdy Kurtz osiągnął swój obowiązkowy czas na miejscu, Quin wyprzedził Toma Dillmanna i Euro Interpol Competition do mety, wygrywając z przewagą 5,590 sekundy.
Prędkość nie przyniosła dywidend
Czasami najszybsze samochody nie wygrywają, szczególnie w Daytona. Pomimo braku większych zmian „evo” od debiutu Z06 GT3.R, Corvette zdominowały ogromną grupę zawodników GTD Pro, do której w tym roku dołączyły wersje evo Ferrari 296 GT3, Mustanga GT3 i Porsche 911 GT3 R.
Kierowcy BMW M4 GT3 EVO z zespołu Paul Miller Racing, Neil Verhagen, Connor De Phillippi, Max Hesse i Dan Harper, świętują zwycięstwo w klasie GTD Pro. Brandon Badraoui – Getty Images
Nie było to jednak przeznaczone dla Corvette z Pratt Miller Motorsports, które przez większą część pierwszej połowy wyścigu prowadziły w tandemie z przodu. Pęknięte tylne zawieszenie wyeliminowało Vette nr 3 na pięć godzin przed metą, a Nico Varrone został zepchnięty na wyjściu z piątego zakrętu przez Ferrari Jamesa Calado podczas ostatniego restartu dnia na nieco ponad dwie godziny przed końcem. Ten ostatni został ukarany za to, że nie pozostawił wystarczającej ilości miejsca dla Corvetty, chociaż próba wyprzedzenia od zewnątrz była ryzykownym manewrem.
Reklama
Varrone nie mógł odzyskać utraconej pozycji po spadku na siódme miejsce w klasie, co pozostawiło otwarte drzwi dla BMW M4 GT3 EVO zespołu Paul Miller Racing, prowadzonego przez Connora De Phillippi, Neila Verhagena, Maxa Hesse i Dana Harpera. Harper wyprzedził Maro Engela i Mercedesa-AMG GT3 jego zespołu 75 Express o 2,223 sekundy.
Wśród nielicznych ofiar wyścigu w dniu, w którym ogólnie panował czysty przebieg, znalazło się Risi Ferrari, które zostało zepchnięte na drugi zakręt i wycofane z wyścigu przez jedno z Ferrari Triarsi. Pomimo aktualizacji evo, Ford Racing Mustangi rzadko pojawiały się z przodu pod zielonym kolorem, a samochód nr 64 wycofał się z ewidentnie uszkodzonym silnikiem, aby zasygnalizować ostatnie ostrzeżenie. Bobby Rahal powiedział, że McLaren 720S GT3 drużyny RLL miał problem z elektryką spowodowany obowiązkowym systemem pomiaru ciśnienia w oponach i ukończył wyścig ze stratą 20 okrążeń do zwycięzcy klasy.
GTD
Zrobił to czy nie?
Reklama
Na niecałe 10 minut przed końcem Philip Ellis i jego Mercedes-AMG GT3 omal nie spowodowali ogromnego wypadku na szybkim zakręcie na linii startu-mety, gdy dotknął lewego tyłu Astona Martina Vantage Nicki Thiima, który na zewnątrz unosił się kłęby pary.
Philip Ellis i jego Mercedes-AMG GT3. Brandon Badraoui – Getty Images
Walcząc o zwycięstwo GTD, Ellis wcisnął swojego Windward Racing Merc w Astona na zakręcie 6, wjeżdżając na zbocze i zdobywając prowadzenie. Jednak wynikający z tego szybki kontakt na trójowalu był czymś znacznie więcej niż szturchnięciem i zmusił samego Ellisa do wykonania „Zdrowaś Maryjo” przed swoim bocznym samochodem.
Kontakt z nadjeżdżającym samochodem Thiima spowolnił go na tyle, że Ellis odzyskał prowadzenie. Thiimowi udało się dotrzeć do tylnego zderzaka przeciwnika jedynie przy wjeździe do pierwszego zakrętu na ostatnich okrążeniach i można mu było wybaczyć, gdyby dla wygody postukał w zderzak kierowcy Mercedesa.
Reklama
Czy kontakt ze strony Ellisa był zamierzony?
„Myślałem, że obaj zaraz rozbijemy się na owalu” – powiedział Ellis. „To było bardzo ryzykowne. Myślę, że nie było to naszym zamiarem obojga. Myślę, że po prostu próbowaliśmy się nawzajem przeciągnąć na bok. Po prostu próbowałem, na przykład na jego rogu, spróbować zatrzymać bieg, chociaż trochę. Cieszę się, że oboje pozostaliśmy na dobrej drodze. Szkoda, że się dotknęliśmy. „
„Margines straty” weteranki załogi Magnus Racing, w skład której wchodzili John Potter, Spencer Pumpelly i Madison Snow, wyniósł 1,367 sekundy. Winward, którym Russell Ward, Indy Dontje i Lucas Auer jeździli wspólnie z Ellisem, zdobył swój trzeci zegarek Rolex w ciągu sześciu sezonów.


















