Rachel Reeves otrzymał kolejny cios po tym, jak firmy ostrzegły o spadku aktywności sektora prywatnego w obliczu „kruchego” zaufania.
The Konfederacja Przemysłu Brytyjskiego (CBI) stwierdziło, że po styczniowym badaniu przedsiębiorstw ma „rozczarowujące perspektywy” na kolejne trzy miesiące.
Przewidywał „powszechne” pogorszenie aktywności, przy oczekiwanych spadkach w sektorze usług, sprzedaży dystrybucyjnej, w tym detalicznej, oraz w sektorze produkcyjnym.
Orzeczenie to następuje po spadku ogólnej aktywności sektora prywatnego w ciągu trzech miesięcy poprzedzających styczeń, przy czym wszystkie podsektory odnotowały spadek.
CBI, które reprezentuje ponad 1000 firm, wydało swój werdykt, jak twierdziła kanclerz Gospodarka Wielkiej Brytanii „skręci za rogiem” w 2026 r.
Dzieje się tak pomimo inflacja nagrywanie niespodziewanego skoku z nagłówkiem CPI stopa procentowa osiągnęła w grudniu 3,4 procent z 3,2 procent w poprzednim miesiącu.
Przedsiębiorstwa borykają się również z podwyżkami stawek ubezpieczeniowych i ubezpieczeń społecznych.
Rachel Reeves (na zdjęciu) otrzymała kolejny cios po tym, jak firmy ostrzegły o spadku aktywności sektora prywatnego w obliczu „kruchego” zaufania
Alpesh Paleja, zastępca głównego ekonomisty CBI, powiedział, że najnowsze badania pokazują „utrzymujące się słabe oczekiwania dotyczące wzrostu”.
Powiedział: „Gospodarka Wielkiej Brytanii nie doświadczyła dobrego początku roku 2026.
„Chociaż w niektórych konkretnych obszarach można dostrzec wstępne oznaki stabilizacji i odporności, ogólny obraz pozostaje podobny do tego, co działo się przez większą część ubiegłego roku: przedsiębiorstwa pozostają ostrożne, gospodarstwa domowe notują spadki, a zaufanie jest nadal kruche.
„Niedawne napięcia geopolityczne tylko zwiększyły niepewność na marginesie”.
Ostrzegł, że inflacja jest „nieprzyjemnie wysoka” i nastąpił „wzrost presji cenowej”, co stwarza ryzyko „dalszego zawężenia marż i zahamowania inwestycji”.
Dodał: „Jeśli rząd chce coś zmienić, musi skupić się na podstawach konkurencyjności.
„Oznacza to obniżenie kosztów prowadzenia działalności, począwszy od zdecydowanych działań w zakresie kosztów energii i usprawnienia przepisów, aby dać firmom pewność inwestowania”.
Wczoraj wieczorem torysi podchwycili tę ponurą perspektywę, twierdząc, że jest to kolejny dowód na niepowodzenie polityki gospodarczej Partii Pracy.
Andrew Griffith, sekretarz cieni ds. biznesu i handlu, powiedział: „CBI nie spieszy się z krytyką, więc kiedy mówią, że biznes miał zły początek roku, Partia Pracy powinna wysłuchać.
„Gospodarka została sparaliżowana pod dławiącym ciężarem podatku od pracy, podwyżką stawek dla przedsiębiorstw i biurokratyczną ustawą o bezrobociu. Nic się nie rusza.
„Tylko konserwatyści zapewnią przedsiębiorstwom tańszą energię, niższe podatki i ograniczenie biurokracji, których potrzebujemy, aby przywrócić wzrost gospodarczy”.
Badanie wykazało, że firmy świadczące usługi biznesowe i profesjonalne spodziewają się nieznacznego spadku zatrudnienia w ciągu najbliższych trzech miesięcy – o 8 procent, podczas gdy firmy świadczące usługi konsumenckie spodziewają się bardziej znaczącego spadku liczby zatrudnionych – o około 29 procent.
Dane pochodzą ze wskaźnika wzrostu CBI, który jest złożoną miarą aktywności opartą na odpowiedziach na ankiety CBI.
W sumie w okresie od 18 grudnia do 13 stycznia odpowiedziały 904 firmy.
Rzecznik skarbu zwrócił uwagę, że najnowsza prognoza wzrostu CBI nie jest już tak pesymistyczna jak poprzednio.
Powiedzieli: „OBR, Bank Anglii, MFW, OECD, a teraz CBI podniosły swoje prognozy wzrostu dla Wielkiej Brytanii – nadal będziemy przeciwstawiać się tym prognozom.
„Reformujemy przepisy, aby obniżyć koszty dla przedsiębiorstw, a budżet kanclerza będzie napędzał wzrost gospodarczy poprzez miliardy funtów chronionych na nowe inwestycje, lepsze warunki dla start-upów do skalowania i rozwoju oraz niższą inflację, aby wesprzeć obniżki stóp procentowych i pobudzić zaufanie przedsiębiorców”.

















