WKiedy mówimy o naszej niezdolności do skupienia uwagi i koncentracji, często mamy na myśli i obwiniamy nasze telefony. To jest łatwe, to ma być łatwe. Jeden ruch palca wskazującego przenosi nas od katastrofy do katastrofy, od kryzysu do kryzysu, od doprowadzającego do szaleństwa kłamstwa do doprowadzającego do szaleństwa kłamstwa. Każdy nowy nieautoryzowany atak i groźba inwazji trafia na pierwsze strony gazet, dopóki coś innego nie zajmie jego miejsca, a tymczasem wysiłki rządu mające na celu terroryzowanie i uciszenie narodu naszego kraju są kontynuowane.
Więc pozwól mi to rozbić. Historia jest jedna: nasz kraj stoi na krawędzi autorytarnego przejęcia władzy. W Minneapolis agenci federalni z zimną krwią zamordowali niewinnego poetę i pielęgniarkę z oddziału ratunkowego w szpitalu VA. To się dzieje teraz. Małe dzieci są wysyłane do ośrodków detencyjnych; filmy z ich sal gimnastycznych dla dzieci przypominają chóry młodzieżowe, które naziści tak dumnie popisywali w obozie koncentracyjnym w Terezinie. Zastraszanie i przemoc stają się bronią wobec obywateli Minneapolis, z których część boi się opuszczać swoje domy w obawie przed pobiciem, aresztowaniem i zakuciem w kajdany, niezależnie od tego, czy są obywatelami USA, osobami ubiegającymi się o azyl, czy też osobami z innego kraju, którzy spokojnie mieszkają i pracują tutaj od dziesięcioleci.
To jest wiadomość, na którą powinniśmy zwrócić uwagę. Przynajmniej na razie wszystko inne jest odwróceniem uwagi. Cieszę się, że zostałem poinformowany o obfitych opadach śniegu dzisiaj za moim oknem oraz o tym, że w lokalnych komunikatach pogodowych podano mi informacje dotyczące podróży, ale szczerze mówiąc, śnieg padał tu już wcześniej – więc dlaczego jest on na pierwszym miejscu w wiadomościach?
To, że Donald Trump podczas przemówienia w Davos nie potrafi odróżnić Grenlandii od Islandii, jest zawstydzające, okropne, a nawet zabawne, ale nie jest to pierwszy raz, kiedy popełnia upokarzający błąd. Ja również chcę ujawnienia akt Epsteina, chcę wiedzieć, kto jest winny, chcę sprawiedliwości i szacunku dla ocalałych. Ale jeśli te rewelacje nie schwytają sprawców, to nie jest to – na razie – cała historia.
Historia dotyczy tego, co dzieje się w Minneapolis. A nawet to wymaga skupienia. Już zabójstwo Alexa Prettiego częściowo odwróciło naszą uwagę od zabójstwa Renee Good.
Ta historia – zamaskowani agenci, aresztowania, przemoc, porwania, deportacje bez należytego procesu – dzieje się w całym kraju, ale w mniejszych porcjach, bez tak dużego odparcia i jak dotąd bez śmierci dwóch niewinnych białych przypadkowych osób z klasy średniej. Historia opowiada o tym, jak przyzwoita i bezinteresowna byli Renee Good i Alex Pretty, oraz o kłamstwach, jakie opowiadano na ich temat.
Ta historia nie pozwala nam odwrócić uwagi od rzeczywistego i obecnego zagrożenia dla naszej demokracji. Tym zagrożeniem jest historia, którą nasze media drukowane, elektroniczne i społecznościowe powinny codziennie ogłaszać na górze każdego kanału i każdej strony głównej. Konsekwentne umieszczanie tego poniżej prognozy pogody oznacza, szczerze mówiąc, zdradę zmagań mieszkańców Minneapolis.
Ta historia przedstawia to, co robimy teraz, aby wesprzeć naszych rodaków na Środkowym Zachodzie i zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się przemocy i represji na nasze ulice i podwórka. Fabuła unika przyszłości, którą planują dla nas Stephen Miller i jego sługusy.
Historia jest taka, jak to robimy: niedługo po inauguracji Donalda Trumpa I w 2017 r. napisałem na tych stronach o naszej potrzebie zorganizowania strajku narodowego. Teraz wiem, że nie doceniłem trudności – wymaganego poziomu organizacji, potrzeby opracowania strategii, konieczności wspierania i zapewniania środków do życia ludziom, którzy stracą środki do życia, jeśli odejdą z pracy. Jednak wiele osób już boi się iść do pracy lub wysłać swoje dzieci do szkoły.
Takie zamknięcie byłoby, delikatnie mówiąc, ogromnym przedsięwzięciem. Ale to zostało zrobione. Gandhi i Martin Luther King osiągnęli przynajmniej część swoich celów bez uciekania się do przemocy. Mieszkańcy Minneapolis przerwali normalne funkcjonowanie w mieście. Ta energia może – i musi – się rozprzestrzeniać. Nie chcę panikować, ale jeśli nie będziemy skupieni, wkrótce może być za późno.
Dziś rano wyszedłem – przepraszam! – o koledze z college’u, który wysłał e-mailem link do filmu przedstawiającego ptaki, który inni mogą chcieć obejrzeć jako „odskocznię od pogody i wiadomości”. Nie mówiłem, że powinniśmy przestać cieszyć się ptakami. Jestem podekscytowany, że tak wiele rudzików zdecydowało się zostać tej zimy. Lubię nawet patrzeć, jak wrony i sępy indycze wybierają drogę, zabijając czysto.
Ale tak naprawdę nie chcę „ulgi” po stracie Renee Brown i Alexa Prettiego ani po powstaniu ruchu oporu w Minneapolis. Parafrazując Kaznodziei, na wszystko jest czas. I może to nie jest czas na odwracanie uwagi najnowszym skandalem lub wpadką dyplomatyczną lub zabawnymi obrazami stworzeń, które nie przejmują się zbytnio tym, czy ludzie pod pokrytymi śniegiem dachami żyją pod okrutnym i autorytarnym reżimem.


















