Kanadyjski turysta z plecakiem znaleziony martwy na australijskiej plaży w otoczeniu stada dingo Jej rodzina twierdzi, że nie doceniła niebezpieczeństwa, jakie stwarza wyspiarski drapieżnik.
Piper James (19 lat) pracowała na wyspie K’gari w Queensland, wcześniej znanej jako Fraser Island, kiedy 19 stycznia wczesnym rankiem wybrała się na kąpiel w falach.
Niedługo później jej ciało odnaleziono w otoczeniu dingo w pobliżu popularnego miejsca turystycznego, wraku SS Maheno.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
Sekcja zwłok wykazała, że najbardziej prawdopodobną przyczyną śmierci było utonięcie, ale ujawniła także dowody na ukąszenia dingo przed śmiercią.
Odpowiedź rządu była szybka, m.in w weekend zniszczono sześć dingo, a kolejne zwierzęta wykazujące „agresywne zachowanie” mają zostać poddane ubojowi w nadchodzących dniach.
Ojciec nastolatka, Todd James, uważa, że Piper popełniła błąd, nie mając kija do ochrony, gdy była sama na plaży.
Turystów ostrzega się, aby nie biegali, nie chodzili samotnie i zawsze mieli przy sobie apteczkę do dingo – po prostu długi, mocny przedmiot, taki jak wędka, kijek turystyczny lub rura z PCV – aby odstraszyć dingo.


„Wierzę, że może jakieś niebezpieczne dingo postrzegały ją jako coś samo w sobie, jako zranioną ofiarę pluskającą się w wodzie i może to przyciągnęło ich uwagę, a potem Piper została zepchnięta do oceanu” – Todd powiedział AAP.
„Słyszałem, że tak właśnie robią: zamykają ofiarę w zagrodzie, tak aby nie mogła wyjść, i wypychają ją do wody, i niestety czekają, aż utoną, i sprowadzą ją do wody.
„Nigdy się nie dowiemy i to jest najtrudniejsze”.
Dla nastolatka, który zakochał się w dziewiczych plażach z białym piaskiem, było to tragiczne zakończenie wakacji marzeń.
„Pokochała to miejsce, pokochała piękno, które odnalazła” – powiedział Todd.
„Martwiliśmy się, że będzie próbowała nie wrócić do domu. Kochała Australię, kochała ludzi. „


Todd powiedział, że jego córka i jej przyjaciółka Taylor, które dołączyły do niej w wyprawie z plecakiem, zostały ostrzeżone przed pływaniem na K’gari, ale nie bały się populacji dingo zamieszkującej wyspę.
„Piper i Taylor co wieczór chodziły na plażę i grały muzykę, na przykład rozpalały ognisko i grały na gitarze” – powiedział.
„Oni nigdy nie używają patyków. Jeden z chłopaków powiedział, że jeśli psy się do ciebie zbliżą, kopnij je piaskiem w twarz, a uciekną.
„Nie musiałeś się o nich martwić – taka jest kultura – tak naprawdę nie musiałeś się martwić”.
Potwierdzenie, że trwa odstrzał dingo, „rozdziera serce”, ale dzięki temu wyspa stanie się bezpieczniejszym miejscem do odwiedzenia, powiedział Todd.
„Nigdy nie chcieliśmy, aby jakiekolwiek zwierzęta cierpiały. Nigdy nie chcieliśmy odstrzału dingo i nie sądzę, że Piper popierałaby uśpienie lub eutanazję jakichkolwiek zwierząt z powodu błędu, który popełniła, stawiając się w tak bezbronnej sytuacji” – powiedział.
„Ale z tej samej przyczyny, szczerze mówiąc, zdaję sobie sprawę, że dla bezpieczeństwa wyspy być może należało uśpić to stado, ale nie z powodu Piper, ale ze względu na sposób, w jaki się zachowywały”.
Ponieważ rodzina w dalszym ciągu zmaga się z rozdzierającą serce stratą, trwają plany podróży na wyspę na tradycyjną ceremonię palenia w towarzystwie rdzennej ludności Butchulla z K’gari.
„Miałem szczęście, że ją mam. Zawsze chciałem być tatą. Teraz zastanawiam się, jak znaleźć ścieżkę, na której nie jesteś tatą?” powiedział Todd.
„Wiem, że Piper patrzy z góry i chce tylko, żeby jej mama i tata mocno się trzymali i byli przy sobie, i właśnie to zamierzamy zrobić”.


















