Keira Starmera Wczoraj wieczorem został ostrzeżony, że blok przed wyborami uzupełniającymi trwa Andy’ego Burnhama zwiększyło prawdopodobieństwo, że stanie przed wyzwaniem przywódczym.

Wczorajszego dramatycznego dnia premier został oskarżony o to, że zaczął się bać po tym, jak osobiście dowodził wysiłkami mającymi na celu powstrzymanie kandydatury burmistrza Greater Manchester na posła do parlamentu.

Decyzja Sir Keira grozi wywołaniem wojny domowej w kraju Praca po tym, jak stanął twarzą w twarz z wpływowymi osobistościami partii, które publicznie poparły wysiłki Burnhama zmierzające do powrotu do Westminster.

Wczoraj wieczorem Burnham przerwał milczenie, krytykując „sposób kierowania Partią Pracy” po tym, jak ujawnił, że media zostały poinformowane o decyzji przed nim samym.

W swoim wpisie w serwisie X Burnham powiedział: „Jestem rozczarowany decyzją NEC i zaniepokojony jej potencjalnym wpływem na zbliżające się ważne wybory”.

Dodał: „Fakt, że media zostały poinformowane o decyzji PKW przede mną, mówi wszystko, co powinniście wiedzieć o sposobie, w jaki obecnie prowadzona jest Partia Pracy.

„Można by pomyśleć, że ponad 30 lat służby będzie coś znaczyło, ale niestety tak nie jest”.

Decyzja uniemożliwiająca mu udział w wyborach uzupełniających z Gortonem i Dentonem rozwścieczyła parlamentarzystów Partii Pracy, którzy ostrzegli Sir Keira, że ​​„przyspieszy to jego upadek” i zwiększy szanse na wyzwanie w zakresie przywództwa.

Keir Starmer, sfotografowany podczas niedzielnego meczu Arsenalu, został wczoraj ostrzeżony, że blokada Andy’ego Burnhama w wyborach uzupełniających zwiększyła prawdopodobieństwo, że stanie on przed wyzwaniem przywódczym

Keir Starmer, sfotografowany podczas niedzielnego meczu Arsenalu, został wczoraj ostrzeżony, że blokada Andy’ego Burnhama w wyborach uzupełniających zwiększyła prawdopodobieństwo, że stanie on przed wyzwaniem przywódczym

Burnham, spacerujący z matką, przerwał milczenie, aby skrytykować „sposób kierowania Partią Pracy” po tym, jak ujawnił, że media zostały poinformowane o tej decyzji, zanim został

Burnham, spacerujący z matką, przerwał milczenie, aby skrytykować „sposób kierowania Partią Pracy” po tym, jak ujawnił, że media zostały poinformowane o tej decyzji, zanim został

Pośród zamieszania Sir Keira zauważono na trybunach stadionu Emirates, gdy jego drużyna piłkarska Arsenal przegrała wczoraj u siebie z Manchesterem United 3:2.

Partię Pracy czekają trudne wybory lokalne w maju, w których oczekuje się, że partia osiągnie katastrofalne wyniki w Walii i Szkocji i straci mandaty na rzecz Reform UK.

Wściekłość panuje także dlatego, że blokując Burnhama, prawdopodobnie najlepszego kandydata Partii Pracy na to stanowisko, partia przekazała je partii Nigela Farage’a.

Karl Turner, poseł Partii Pracy w Kingston upon Hull East, powiedział, że decyzja o sabotowaniu oferty Burnhama „zapewnia większe szanse na zakwestionowanie”, jeśli partia przegra wybory uzupełniające.

Poseł Partii Pracy i były kanclerz cieni John McDonnell powiedział, że wysłał do premiera wiadomość, w której przekazał mu, że „jeśli uzna, że ​​to wzmocni jego pozycję, myślę, że przyspieszy to jego śmierć, jeśli nie będzie ostrożny”.

A była posłanka Partii Pracy Diane Abbott, obecnie niezależna, dodała: „Jeśli wyniki w maju będą tak złe, jak wszyscy sądzimy, że będzie, skądś wyłoni się pretendent”.

W związku z poważnym ryzykiem politycznym sir Keir przedstawił wczoraj sprawę przeciwko rezygnacji Burnhama i ubieganiu się o to stanowisko. On i przeważająca większość składu zarządu partii głosowali przeciwko perspektywie powtórzenia wyborów na burmistrza Manchesteru.

Każdy bezpośrednio wybrany burmistrz Partii Pracy musi uzyskać zgodę Krajowego Komitetu Wykonawczego (NEC) partii przed przystąpieniem do wyborów uzupełniających. Partia Pracy stwierdziła, że ​​partia zaprzeczyła temu, aby „uniknąć niepotrzebnych wyborów na burmistrza, które pochłonęłyby znaczne ilości pieniędzy i zasobów podatników, które można lepiej wydać na walkę z kryzysem kosztów utrzymania”.

Przepychanki między potencjalnymi następcami premiera rozpoczną się na dobre, a szarżę prawdopodobnie przeprowadzi Angela Rayner

Przepychanki między potencjalnymi następcami premiera rozpoczną się na dobre, a szarżę prawdopodobnie przeprowadzi Angela Rayner

Decyzja została podjęta podczas 45-minutowego spotkania dziesięciu członków PKW pod przewodnictwem minister spraw wewnętrznych Shabany Mahmood, która wstrzymała się od głosu. Panel, w skład którego wchodziła premier i prokurator generalna Ellie Reeves, siostra kanclerz Rachel Reeves, głosował 8-1 za zablokowaniem Burnhama.

Jednak na znak podziałów w partii wiceprzewodnicząca Partii Pracy Lucy Powell była jego jedynym sojusznikiem, oddając jedyny głos poparcia.

Źródła pracy podały, że decyzja została podjęta, aby zapobiec kosztownej i toksycznej walce burmistrza Manchesteru z reformą.

Pojawiły się sugestie, że koszty przeprowadzenia wyborów na burmistrza w tym samym czasie, co wybory uzupełniające, będą kosztować miliony, przy czym ostatnie będą kosztować około 4,7 miliona funtów.

Istniały także poważne obawy, że Reform może objąć urząd burmistrza, co było dla Farage’a największą nagrodą w dotychczasowej historii.

Pan Burnham powiedział wczoraj: „(W poniedziałek) wracam z pełnym skupieniem do mojej roli burmistrza GM, broniąc wszystkiego, co zbudowaliśmy w naszym regionie miejskim przez wiele lat.

„Zdecydowałem się wystąpić, aby zapobiec uszkodzeniu tej sytuacji przez politykę reformy, która dzieli. Razem jesteśmy silniejsi i niech tak pozostanie”. Wyścig o wybory uzupełniające rozpoczął się w piątek po tym, jak zhańbiony były minister pracy Andrew Gwynne złożył rezygnację ze stanowiska ze względów zdrowotnych.

Gwynne został zawieszony przez Partię Pracy w zeszłym roku po tym, jak The Mail on Sunday odkrył serię obraźliwych wiadomości, które wysłał na WhatsApp.

Sekretarz zdrowia sojuszników Wes Streeting uważa, że ​​ma „solidne” poparcie prawie połowy z 404 parlamentarzystów Partii Pracy, aby rzucić wyzwanie Sir Keirowi na przywództwo

Sekretarz zdrowia sojuszników Wes Streeting uważa, że ​​ma „solidne” poparcie prawie połowy z 404 parlamentarzystów Partii Pracy, aby rzucić wyzwanie Sir Keirowi na przywództwo

Uważa się, że niegdyś bezpieczna siedziba Partii Pracy stanowi trójstronny margines między Partią Pracy, Reformą i Zielonymi. Decyzja o zablokowaniu Burnhama wywołała głęboki gniew wśród parlamentarzystów Partii Pracy, w tym Jo White – szefowej wpływowego klubu Czerwonej Ściany – która w piątek wezwała Północ do podjęcia decyzji.

Doprowadziło to również do wściekłości wpływowych szefów związków zawodowych, w tym liderki Unison Andrei Egana, która przed podjęciem decyzji ostrzegała przed „maniakiem kontroli”. Wczoraj napisała na Twitterze: „Nie w ten sposób powinna być zarządzana żadna demokratyczna organizacja. Nadszedł czas, aby zjednoczyć nasz ruch, a nie go dzielić.

Spór otworzył podział Północ-Południe w partii i może wciągnąć Partię Pracy głębiej w wojnę domową.

Przepychanki między potencjalnymi następcami premiera rozpoczną się na dobre, a szarżę prawdopodobnie poprowadzą Wes Streeting i Angela Rayner.

Sojusznicy Sekretarza Zdrowia uważają, że ma on „solidne” poparcie prawie połowy z 404 parlamentarzystów Partii Pracy, którzy mogą rzucić wyzwanie Sir Keirowi w wyścigu o przywództwo.

Jednak jako kandydatkę często wymienia się byłą wicepremier Rayner, podobnie jak sekretarz ds. energii Ed Miliband, który prowadzi w sondażach członków.

Streeting nie ukrywał, że pragnie zostać w pewnym momencie premierem i łączono go z wyzwaniem, gdyby Partia Pracy rzuciła wyzwanie w majowych wyborach lokalnych.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj