7NEWS uzyskało poufną odprawę rządową, która ujawnia, jak źle NSW przepisy dotyczące mowy nienawiści zawodzą, a w historii wydano tylko cztery wyroki skazujące.

Szokujące odkrycie zszokowało komisję parlamentarną za zamkniętymi drzwiami, która miała nadzieję na wprowadzenie zmian, podczas gdy policja usiłowała ścigać osoby podżegające do przemocy i nienawiści.

Poufna odprawa skierowana do Komisji Prawa i Bezpieczeństwa Departamentu Społeczności i Sprawiedliwości wykazała, że ​​od 2018 r. policja postawiła zarzuty zaledwie w 14 sprawach związanych z nawoływaniem do nienawiści, używaniem niektórych sformułowań oraz publicznym grożeniem lub nawoływaniem do przemocy.

Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś Strzałka

OBEJRZYJ WIDEO POWYŻEJ: Przepisy stanu Nowa Południowa Walia dotyczące nawoływania do nienawiści skutkują czterema wyrokami skazującymi w ciągu ośmiu lat.

Trzy z nich wycofano z powodu błędów administracyjnych, a dwa odrzucono w postępowaniu odwoławczym, pozostawiając jedynie cztery wyroki skazujące.

Zgodnie z obowiązującym prawem żaden kaznodzieja ani przywódca religijny nie został oskarżony.

„Tu, w stanie Nowa Południowa Walia, mamy kaznodziejów nienawiści, którzy dokładnie wiedzą, jak działa nasze prawo, i grają w tę grę” – powiedział 7NEWS członek komisji i poseł z Bathurst Paul Toole.

„Cztery wyroki skazujące mówią, że prawo wygląda surowo na papierze, ale w praktyce całkowicie zawodzi”.

Policja Nowej Południowej Walii na ulicach Sydney.Policja Nowej Południowej Walii na ulicach Sydney.
Policja Nowej Południowej Walii na ulicach Sydney. Kredyt: 7NOWOŚCI

Policja nie ryzykowała 27 grudnia po wezwaniach powtórka zamieszek w Cronulli w następstwie Atak terrorystyczny Bondiegoa sądy rozważają, czy takie wezwania stanowią nawoływanie do przemocy.

W jednym przypadku szalona bójka zorganizowana na TikToku zakończyła się wyrokiem skazującym za groźby przemocy na tle religijnym, który został później uchylony w wyniku odwołania.

Premier Nowej Południowej Walii sygnalizuje obecnie więcej zmian, a komisja za zamkniętymi drzwiami skupia się na symbolach i sloganach służących do szerzenia nienawiści.

„Australia nie ma takich przepisów dotyczących wolności słowa, jak w USA” – powiedział dziennikarzom Chris Minns.

7NEWS rozumie, że opozycja jest w trakcie opracowywania własnych przepisów, których celem jest antysemityzm na uniwersytetach i radykalizacja młodych ludzi.

„Trzeba sięgnąć do pierwotnych przyczyn tego stanu rzeczy. Co dzieje się w szkołach? Co dzieje się na kampusach uniwersyteckich?” powiedział prokurator generalny cieni Damien Tudehope.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj