NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
W rozmowie ze światowymi przywódcami w Davos w Szwajcarii prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski bez ogródek ostrzegł Europę przed jej samoobroną.
„Europa musi wiedzieć, jak się bronić” – stwierdził, argumentując, że kontynent nadal nie jest gotowy, aby działać samodzielnie bez wsparcia USA.
Uwagi Zełenskiego odzwierciedlały rosnący niepokój w całej Europie – że dziesięciolecia polegania na amerykańskiej ochronie sprawiły, że kontynent był źle przygotowany na bardziej niebezpieczną erę. Podczas gdy kraje europejskie przekazały żołnierzy, broń i pieniądze na konflikty od Afganistanu po Ukrainę, ostateczną ochroną bezpieczeństwa NATO pozostaje Waszyngton.
Prezydent Donalda Trumpa otwarcie kwestionuje to założenie, wielokrotnie ostrzegając sojuszników z NATO, że ochrony USA nie należy przyjmować za oczywistość, i nalegając, aby Stany Zjednoczone odebrać Danii Grenlandię
Zanim wykluczył użycie siły w celu przejęcia kontroli nad wyspą, europejscy urzędnicy obawiali się, że spór militarny między mocarstwami zachodnimi będzie oznaczać, że koniec NATO.
„Może powinniśmy byli wystawić NATO na próbę: powołać się na Artykuł 5 i zmusić NATO do przybycia tutaj i ochrony naszej południowej granicy przed dalszymi najazdami nielegalnych imigrantów, uwalniając w ten sposób dużą liczbę agentów Straży Granicznej do innych zadań” – rozmyślał Trump w „Truth Social Czwartek”.

„Europa musi wiedzieć, jak się bronić” – powiedział europejskim sojusznikom prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. (Danylo Antoniuk/AP)
Sugestia Trumpa, że Stany Zjednoczone nie mogą bronić sojuszników, którzy nie inwestują we własne bezpieczeństwo, wstrząsnęła sojuszem i zmusiła europejskie rządy do zadeklarowania gwałtownego zwiększenia wydatków na obronę.
Mimo to europejscy przywódcy w dalszym ciągu uznają, że siła USA pozostaje centralna dla obrony NATO. Sekretarz Generalny NATO Mark Rutte wskazał na amerykański parasol nuklearny jako na „ostatecznego gwaranta” sojuszu, obok silnej obecności konwencjonalnej Stanów Zjednoczonych w Europie.
„Nadal mamy silną, konwencjonalną obecność USA w Europie” – powiedział Rutte – „i oczywiście parasol nuklearny jest naszym ostatecznym gwarantem”.
TRUMP: EUROPA „BĘDZIE DUŻO CIĘŻARU” ZAPEWNIENIA GWARANCJI BEZPIECZEŃSTWA UKRAINIE
Analitycy ds. bezpieczeństwa twierdzą, że długoterminowe gwarancje z biegiem czasu kształtowały wybory Europy.
„Można śmiało powiedzieć, że przez większą część okresu po zimnej wojnie Europejczycy nie inwestowali w obronność, częściowo dlatego, że zagrożenia były niewielkie, a częściowo dlatego, że kilku amerykańskich prezydentów zrobiło wszystko, co w ich mocy, aby przekonać Europejczyków, że pozostaniemy tam na zawsze” – powiedział Fox News Digital Barry Posen, profesor nauk politycznych na MIT.
„Trump miał rację, argumentując, że Europejczycy opieszale skupiali swoje siły w miarę zmiany sytuacji – gdy Rosja zebrała się w sobie i stała się bardziej wymagająca i groźna, a także w miarę wzrostu potęgi Chin” – powiedział Posen.
Posen ostrzegł jednak, że wbicie klina w NATO niesie ze sobą ryzyko. „Problem, przed którym stoi Trump, polega na tym, że «zobowiązania warunkowe» zwiększają prawdopodobieństwo wyzwań” – powiedział. „A wtedy nadal musielibyśmy zdecydować, co zrobić. Jako wielka potęga, w przypadku prawdziwego wyzwania, być może nie chcielibyśmy wyglądać na słabych”.
Z czasem te wybory pociągnęły za sobą konsekwencje polityczne. Dzięki amerykańskiej potędze w roli mechanizmu ochronnego łatwiej było ograniczyć wydatki na obronę niż popularne politycznie dotacje krajowe, takie jak opieka zdrowotna, emerytury i edukacja, które zakorzeniły się w polityce europejskiej.
W miarę wzrostu zapotrzebowania na obronę rządy napotykają te ograniczenia. We Włoszech urzędnicy ostrzegli, że zwiększenie wydatków wojskowych w celu wywiązania się ze zobowiązań NATO nadwyręży i tak już napięty budżet, w którym emerytury i świadczenia społeczne stanowią dużą część wydatków publicznych.

„Nadal mamy silną, konwencjonalną obecność USA w Europie” – powiedział szef NATO Mark Rutte – „i, oczywiście, parasol nuklearny jest naszym ostatecznym gwarantem”. (Denis Balibouse/Reuters)
Niemcy znaleźli sposób na zyskanie czasu. Po inwazji Rosji na Ukrainę Berlin utworzył specjalny fundusz obronny o wartości 100 miliardów euro – finansowany z nowych pożyczek i utrzymywany poza zwykłym budżetem – aby odbudować swoją armię bez natychmiastowego cięcia innych wydatków. Posunięcie to zapoczątkowało proces zbrojeń, jednocześnie chroniąc popularne programy społeczne przed krótkoterminowymi cięciami. Ale fundusz ma charakter tymczasowy. Po jego wyczerpaniu utrzymanie wyższych wydatków na obronę będzie wymagało stałych decyzji budżetowych w systemie zbudowanym na rygorystycznych regułach fiskalnych i ekspansywnych zobowiązaniach społecznych.
John Byrne z Concerned Veterans for America powiedział, że zależność Europy od Stanów Zjednoczonych sięga głębiej niż budżety obronne. Byrne stwierdził, że nawet gdy rządy europejskie zobowiązują się do większych wydatków, nadal brakuje im doświadczenia na wyższym szczeblu, potrzebnego do prowadzenia operacji NATO bez przywództwa USA.

John Byrne stwierdził, że nadal brakuje im doświadczenia wyższego szczebla potrzebnego do prowadzenia operacji NATO bez przywództwa USA. (REUTERS/Claudia Greco)
„Nie mają doświadczenia” – stwierdził Byrne, wskazując na fakt, że od dziesięcioleci dużymi, wielonarodowymi dowództwami wojskowymi w przeważającej mierze dowodzą amerykańscy generałowie. „Ta wiedza instytucjonalna nadal leży prawie wyłącznie w gestii Stanów Zjednoczonych”.
Byrne powiedział, że w kryzysie luka ma znaczenie. Prowadzenie złożonych operacji wojskowych koalicji wymaga lat praktyki na najwyższych szczeblach, powiedział, a tego nie da się szybko naprawić, nawet przy wyższych wydatkach.
„Możesz kupić sprzęt” – powiedział Byrne. „Nie można od razu kupić doświadczenia dowodzenia”.
Podczas czwartkowego wystąpienia w Davos Zełenski zakwestionował, czy Europa ma siłę i wolę niezależnego działania, jeśli ulegną zmianie założenia dotyczące amerykańskiej ochrony.
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS
„Europa nadal bardziej kojarzy się z geografią, historią, tradycją, a nie z prawdziwą siłą polityczną czy wielką potęgą” – powiedział Zełenski.
Ostrzegł, że europejscy przywódcy w dalszym ciągu planują w oparciu o oczekiwania, które mogą już się nie sprawdzić. „Wiara, że Stany Zjednoczone będą działać, że nie staną z boku i pomogą” – powiedział Zełenski. „A co, jeśli tak się nie stanie? To pytanie krąży po głowach europejskich przywódców”.


















