Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer udaje się do Chin późnym wtorkiem z pierwszą oficjalną wizytą brytyjskiego premiera od 2018 r., mającą na celu zacieśnienie stosunków handlowych pomimo tarć.

Oczekuje się, że wizyta Starmera obejmie dwustronne spotkanie z prezydentem Chin Xi Jinpingiem, kiedy niektóre z tych obaw – w tym rzekome łamanie praw przez Pekin, wojna na Ukrainie i rzekome szpiegostwo – staną się oczywiste.

Następnie w sobotę brytyjski przywódca uda się do Japonii na krótki postój, potwierdziło ministerstwo spraw zagranicznych Tokio.

Starmer „wyjedzie w podróż do Chin i Japonii we wtorek wieczorem” – powiedział w poniedziałek dziennikarzom jego rzecznik, nie podając dalszych szczegółów długo oczekiwanej podróży.

„Można się spodziewać poruszenia szeregu kwestii, w tym między innymi handlu i inwestycji” – zauważył.

Wizyta rzuca światło na ambicje Starmera, by zresetować stosunki z Chinami, potęgą gospodarczą, w obliczu trudności brytyjskiej gospodarki i po tym, jak stosunki między Londynem a Pekinem osiągnęły nowy najniższy poziom za poprzedniego rządu konserwatystów.

Ogłoszenie jego wizyty następuje niecały tydzień po zatwierdzeniu przez rząd brytyjski kontrowersyjnych planów budowy „mega-ambasady” w sercu Londynu.

Teren o powierzchni 20 000 metrów kwadratowych (235 000 stóp kwadratowych) ma stać się największym pod względem powierzchni kompleksem ambasad w Wielkiej Brytanii i jednym z największych w centrum zachodniej stolicy.

Jednak w dalszym ciągu może stanąć przed wyzwaniami prawnymi, a wściekli mieszkańcy poprzysięgli w zeszłym tygodniu podjęcie działań.

Sam Starmer przyznał w zeszłym miesiącu, że choć Chiny zapewniły Wielkiej Brytanii znaczne możliwości gospodarcze, stwarzały także „prawdziwe zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego”.

Przemyśl sojusze”

Odbyły się także protesty aktywistów, którzy obawiają się, że rozległy teren historycznej dawnej Mennicy Królewskiej, obok Tower of London, może zostać wykorzystany do szpiegowania i nękania dysydentów.

Rząd Wielkiej Brytanii stwierdził, że agencje wywiadowcze pomogły opracować „szereg środków” pozwalających zarządzać wszelkim ryzykiem, podczas gdy Pekin zgodził się skonsolidować swoje siedem obecnych londyńskich siedzib w jedną, „przynosząc wyraźne korzyści w zakresie bezpieczeństwa”.

Stosunki dwustronne gwałtownie się pogorszyły w 2020 r. po tym, jak Pekin nałożył na Hongkong szeroko zakrojone prawo dotyczące bezpieczeństwa narodowego, które poważnie ograniczyło wolności w byłej kolonii brytyjskiej.

Oczekuje się, że Starmer poruszy także sprawę potentata medialnego z Hongkongu i zwolennika demokracji Jimmy’ego Lai (78 l.), któremu w grudniu grożą lata więzienia po uznaniu go winnym zarzutów zmowy w grudniu.

Podróż Starmera jest następstwem zeszłorocznej wizyty minister finansów Rachel Reeves w Pekinie, podczas której centrolewicowy rząd laburzystów pragnie poprawić stosunki handlowe i spełnić swój główny cel, jakim jest pobudzenie wzrostu gospodarczego Wielkiej Brytanii.

Reset spotkał się z ostrą krytyką w kraju, zwłaszcza ze strony brytyjskich prawodawców, na których Chiny nałożyły sankcje za krytykę działań Pekinu w Hongkongu i łamania praw.

Kerry Brown, która kieruje Instytutem Lau China w King’s College w Londynie, powiedziała AFP, że Starmer „równie dobrze może dostać coś w zamian” za krytykę, którą atakuje.

„Nadszedł czas, aby rząd Wielkiej Brytanii naprawdę pokazał, że powodem pragmatycznych stosunków z Chinami jest to, że faktycznie przynoszą one rezultaty, które tworzą miejsca pracy i pomagają w realizacji kluczowego priorytetu, jakim jest poprawa brytyjskiej gospodarki” – powiedział.

Brown zauważył również, że była to „doskonała szansa, aby spróbować wypracować kształt” nowej globalnej geopolityki wyłaniającej się w wyniku polityki i niestabilnego zachowania prezydenta USA Donalda Trumpa.

„Nagle musimy ponownie przemyśleć standardowe wzorce i bloki sojuszy” – zauważył.

„Więc w tym kontekście Chiny mogą nie być sojusznikiem, ale nie są też wrogiem. Jest to miejsce, które pod pewnymi względami ma wspólne powody, aby być tak samo przerażone i zbulwersowane zachowaniem Stanów Zjednoczonych, jak Wielka Brytania i inne mocarstwa”.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj