Chińscy urzędnicy powiedzieli, że niedawna umowa handlowa z Kanadą nie ma na celu podcinania cen innym krajom po tym, jak Donald Trump zagroził nałożeniem 100% ceł na kanadyjskie produkty, jeśli Kanada sfinalizuje „umowę” z Pekinem.

„Nie jest on wymierzony w jakąkolwiek osobę trzecią” – powiedział w poniedziałek rzecznik chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych Guo Jiakun o nowym „strategicznym partnerstwie” między Kanadą a Chinami.

Trump w weekendowy post w Truth Social zagroził wprowadzeniem ceł, a w kolejnych postach ostrzegł, że Chiny „skutecznie i całkowicie przejmują” Kanadę.

W odpowiedzi premier Mark Carney oświadczył, że Kanada nie dąży do zawarcia umowy o wolnym handlu z Chinami i „nigdy” się nad tym nie zastanawiała.

Dodał, że urzędnicy kanadyjscy jasno przedstawili swoje stanowisko swoim amerykańskim odpowiednikom.

Poproszony o ustosunkowanie się do komentarzy Trumpa na poniedziałkowej konferencji prasowej, premier Kanady zauważył, że Kanada jest zobowiązana powiadomić USA, jeśli planuje podpisać umowę o wolnym handlu z „gospodarką nierynkową” w ramach USMCA, wieloletniego paktu o wolnym handlu, jaki podpisała z USA i Meksykiem.

„Wysłalibyśmy powiadomienie, a następnie nastąpiłby bardzo otwarty i przejrzysty proces” – powiedział Carney.

Umowa uzgodniona między Ottawą a Pekinem obniży do marca opłaty na kanadyjski olej rzepakowy z 85% do 15%, podczas gdy Kanada nałoży podatek na ograniczoną liczbę chińskich pojazdów elektrycznych według stawki obowiązującej w państwie największego uprzywilejowania, wynoszącej 6,1% – w porównaniu ze 100%.

W poniedziałek na rutynowej konferencji prasowej Jiakun powiedział, że Chiny postrzegają porozumienie jako „służące wspólnym interesom obywateli obu krajów”.

„Chiny uważają, że kraje muszą podchodzić do stosunków między państwami w duchu korzyści dla obu stron, a nie mentalności o sumie zerowej” – powiedział.

Groźba taryfowa Trumpa zaskoczyła niektórych w Kanadzie, ponieważ wydawała się odwróceniem jego wcześniej wyrażonego stanowiska, że ​​umowa między Kanadą a Chinami jest „dobrą rzeczą”.

Jednak w ostatnich dniach wzrosło napięcie między Stanami Zjednoczonymi a Kanadą, po tym jak Carney powiedział w swoim zeszłotygodniowym przemówieniu w Davos, że porządek światowy pod przewodnictwem USA został zerwany.

Carney nawoływał także inne „mocarstwa średnie” do zjednoczenia się w obliczu przymusu gospodarczego ze strony „większych mocarstw”, chociaż nie wymienił Trumpa z imienia.

Następnego dnia Trump odpowiedział na te uwagi w swoim przemówieniu, mówiąc: „Kanada żyje dzięki Stanom Zjednoczonym”. Wycofał także zaproszenie Carneya do przyłączenia się do jego nowej Rady Pokoju.

W weekendowych postach w mediach społecznościowych Trump zagroził wysokimi cłami, „jeśli Kanada zawrze umowę z Chinami” i powiedział, że „Kanada systematycznie się niszczy”.

Ostrzegł także, aby Kanada nie stała się „portem wyładunkowym” dla Chin, które mogą wysyłać swoje towary do USA.

Sekretarz skarbu USA Scott Bessent wyjaśnił później stanowisko Trumpa, mówiąc w niedzielę ABC News, że groźba ma zastosowanie, „jeśli zobaczymy, że Kanadyjczycy pozwalają Chińczykom na wyrzucanie towarów”.

W poniedziałek Carney powiedział reporterom, że jego zdaniem groźba jest częścią szerszej taktyki negocjacyjnej Trumpa przed obowiązkowym przeglądem USMCA, który zaplanowano na koniec tego roku.

„Prezydent jest silnym negocjatorem i myślę, że niektóre z tych komentarzy i stanowisk należy rozpatrywać w szerszym kontekście” – powiedział.

Carney podkreślił także swoje stanowisko, że Kanada musi zdywersyfikować swój portfel handlowy, aby stać się „mniej uzależniona od Stanów Zjednoczonych”.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj