Dwóch rybaków z Brisbane zostało okrzykniętych bohaterami po tym, jak w weekend uratowali trzech mężczyzn z wód pełnych rekinów u wybrzeży zatoki Moreton.

Sam Hortz i Robbie Angel łowili ryby na swoich łodziach, kiedy zauważyli wywróconą łódź otoczoną rekinami. Na nagraniu dramatycznego momentu słychać, jak jeden z rybaków opisuje tę scenę jako „gorącą”.

OBEJRZYJ WIDEO POWYŻEJ: Rybacy ratują trzech mężczyzn z wód pełnych rekinów

Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś Strzałka

Duet zareagował szybko, gdy zauważył trzech mężczyzn w wodzie, i szybko wyciągnął ich w bezpieczne miejsce.

We wtorek w programie Sunrise Hortz przyznał, że Robbie jako pierwszy pojawił się na scenie.

„W pierwszej kolejności cała zasługa Robbiego. Był pierwszy na miejscu. Ja jechałem za nim. Szczerze mówiąc, wszyscy byliśmy w szoku” – powiedział Hortz.

Podczas gdy Angel wyciągał mężczyzn w bezpieczne miejsce, Hortz próbował uratować wywrócony statek, zaczepiając go do swojej łodzi.

Jednak ciężar i ciśnienie wody zaczęły wciągać jego łódź pod wodę, zmuszając go do jej uwolnienia.

„Nacisk wody i ciężar tej łodzi zaczęły wciągać moją łódź pod wodę, więc musiałem ją uwolnić. Wiszenie na tej łodzi było dla mnie po prostu niebezpieczne” – powiedział.

Rybak Sam Hortz dzieli się szczegółami dramatycznej akcji ratunkowej na wodach pełnych rekinów.Rybak Sam Hortz dzieli się szczegółami dramatycznej akcji ratunkowej na wodach pełnych rekinów.
Rybak Sam Hortz dzieli się szczegółami dramatycznej akcji ratunkowej na wodach pełnych rekinów. Kredyt: Wschód słońca

Uważa się, że podczas akcji ratunkowej wokół łodzi aktywnie krążyło kilka rekinów byczych.

„Mają bardzo, bardzo dużo szczęścia” – powiedział Hortz, dodając, że drapieżniki „wyskakiwały z wody wokół naszej łodzi, kiedy to wszystko się działo”.

Hortz powiedział, że rekiny stają się coraz bardziej powszechne w okolicy miejsc połowowych i zauważa, że ​​tej parze często trudno jest nawet „zanieść rybę do łodzi”.

Uratowani mężczyźni skontaktowali się już ze swoimi wybawicielami, proponując, że przyjdą i podrzucą im trochę piwa.

Hortz stwierdził, że byli „dość wstrząśnięci”, zauważając, że jeszcze jedna minuta w wodzie mogła zakończyć się tragedią.

Gwałtowny wzrost ataków rekinów

Akcja ratunkowa nastąpiła po fali ataków rekinów w Nowej Południowej Walii na początku tego miesiąca.

A 12-letni chłopiec został śmiertelnie ukąszony przez żarłacza byczego w Sydney Harbour 18 stycznia.

Następnego dnia 11-latek cudem uniknął kontuzji kiedy rekin odgryzł duży kawałek jego deski surfingowej w Dee Why Point.

Później tego samego dnia, 27-letni surfer Andrzej de Ruyter, został wciągnięty pod wodę podczas ataku rekina na plaży Manly. Wyciągnięto go nieprzytomnego z wody przez innych surferów i w stanie krytycznym przewieziony do szpitala Royal North Shore.

Niecałe 24 godziny później, Według doniesień 39-letni surfer Paul Zvirzdinas został ugryziony przez „zwierzę” będąc w wodzie na plaży Point Plomer, na południe od Crescent Head. Udało mu się pojechać do szpitala rejonowego w Kempsey i wkrótce został wypisany.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj