Po tym, jak w zeszłym tygodniu w Australii w ciągu zaledwie 48 godzin odnotowano cztery ataki rekinów, wzywa się do wprowadzenia silniejszych środków ochrony rekinów.

Władze Nowej Południowej Walii intensyfikują patrole dronów, znakowanie rekinów i programy nadzoru, reklamuje się rewolucyjny system barier magnetycznych jako potencjalne długoterminowe rozwiązanie chroniące pływaków na najbardziej ruchliwych plażach stanu.

OBEJRZYJ WIDEO POWYŻEJ: Technologia barier magnetycznych chroniąca plaże Nowej Południowej Walii przed rekinami.

Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś Strzałka

SharkSafe Barrier twierdzi, że jego technologia może stanowić trwałą alternatywę dla tradycyjnych sieci na rekiny i tymczasowych wygrodzeń.

Wynalazca technologii, Neil Laurenson, powiedział we wtorek Sunrise, że system działa poprzez utworzenie, jak opisują twórcy, solidnej ściany magnetyzmu, która zakłóca receptory na głowie rekina, uniemożliwiając zwierzętom zbliżenie się do linii brzegowej.

Bariera naśladuje również wygląd lasu wodorostów, środowiska, którego rekiny instynktownie unikają.

Laurenson powiedział, że technologia jest rozwijana od ponad dziesięciu lat.

„Bariera działa w oparciu o założenie, że rekiny nie lubią, gdy ingeruje się w ich systemy magnetyczne, i przedstawia im solidną ścianę magnetyzmu” – powiedział.

„W zestawie rur znajdują się trzy różne typy magnesów, które są rozmieszczone w taki sposób, aby magnesy nie kolidowały ze sobą, ale tworzą solidną ścianę magnesów”.

System był rozwijany przez 12–14 lat w Republice Południowej Afryki, a jego własność intelektualna stanowi Uniwersytet w Stellenbosch.

Po szeroko zakrojonych testach pierwsze dwie stałe instalacje zostały wdrożone na Bahamach, gdzie operatorzy ośrodków nie zgłosili żadnych obserwacji rekinów od czasu zainstalowania barier.

7NOWOŚCI7NOWOŚCI
7NOWOŚCI Kredyt: 7NOWOŚCI/7NEWS na żywo

W przeciwieństwie do konwencjonalnych sieci na rekiny, bariera magnetyczna została zaprojektowana tak, aby umożliwić pływakom, surferom, łodziom i organizmom morskim bezpieczne przepływanie bez przyłowów.

Nowa Południowa Walia zwiększyła niedawno fundusze na rzecz ochrony rekinów o 4,2 miliona dolarów, ale eksperci twierdzą, że kwota ta wystarczyłaby jedynie na ochronę małej zatoki.

Koszty instalacji szacuje się na około 9 000 dolarów za metr, co oznacza, że ​​koszt samej ochrony plaży Bondi wynosi około 9 milionów dolarów.

Laurenson powiedział, że wydatek należy postrzegać jako długoterminową infrastrukturę, a nie rozwiązanie tymczasowe.

„Naszym sposobem zaatakowania lub podejścia do problemu rekinów lub do problemu rekinów, naszym zdaniem, można wyrzucić setki milionów, czyli łączny budżet Nowej Południowej Walii i Queensland, i założyć więcej sieci” – powiedział Laurenson.

„Prosimy tylko, aby spojrzeli na sprawę z innej perspektywy i powiedzieli, że tak, w tegorocznym budżecie przeznaczymy środki na Manly lub plaża po plaży, ponieważ wtedy faktycznie coś zrobimy, a nie po prostu nie zrobimy nic”.

Ponowna debata ma miejsce, gdy plażowicze zastanawiają się, czy obecne środki łagodzące skutki rekinów wystarczą, po serii ataków, które ponownie wzbudziły obawy obywateli o bezpieczeństwo pływaków na australijskich drogach wodnych.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj