Przedstawiciele Partii Pracy prywatnie przyznali, że spodziewają się przegrać ważne wybory uzupełniające po zablokowaniu Andy’ego Burnhama od stania. Niektórzy obawiają się, że partia może zostać zepchnięta na trzecie miejsce za Reformą i Zielonymi.
Znawcy rządu powiedzieli: Sir Keira Starmera dokonał wyboru pomiędzy niemal pewną porażką w Gorton & Denton a większym ryzykiem utrata kontroli nad burmistrzem Greater Manchester gdyby Burnhamowi pozwolono startować.
Walka o fotel będzie głęboko dzieląca. Partia Zielonych będzie nalegać, aby głosowanie popierało Gazę, podczas gdy Reforma będzie postrzegać konkurs jako szansę dla wyborców na ukaranie Starmera. Utrata Partii Pracy zwiększyłaby wewnętrzną presję na premiera, gdy zdecydował się zablokować kandydaturę Burnhama.
Partia ogłosiła, że wybory uzupełniające odbędą się 26 lutego, próbując zminimalizować ich wpływ polityczny poprzez oddzielenie ich od kampanii Partii Pracy przed wyborami w Szkocji, Walii i Anglii w maju.
Wysoki rangą przedstawiciel rządu powiedział The Times: „Realistycznie rzecz biorąc, wiemy, że przegramy. Pytanie jednak było o to, co jest gorsze: przegrana w wyborach uzupełniających czy utrata kontroli nad Greater Manchester, co byłoby całkowitą katastrofą”.
Inne źródło partyjne stwierdziło, że „nikt nie spodziewa się” zwycięstwa. Inni jednak upierali się, że „nie skreślają mandatu” i muszą „szybko wyjść z blokad”, aby ustawić Partię Pracy jako głównego pretendenta do reformy.
Starmer broni decyzji, gdy 50 parlamentarzystów podpisało krytyczny list
W poniedziałek Starmer bronił swojej decyzji o zablokowaniu kandydatury Burnhama, mówiąc: „Przeprowadzenie wyborów na burmistrza Manchesteru, gdy nie jest to konieczne, odwróciłoby nasze zasoby od wyborów, które musimy przeprowadzić”.
W poniedziałkowy wieczór pojawiły się twierdzenia, że co najmniej 50 parlamentarzystów Partii Pracy umieściło swoje nazwiska pod listem krytykującym decyzję Starmera o zakazie Burnhamowi kandydowania w Gorton. Osiemdziesięciu parlamentarzystów to liczba, która byłaby potrzebna, aby wywołać wyzwanie przywódcze.
Lord Hermer, prokurator generalny i bliski przyjaciel Starmera, powiedział w poniedziałkowy wieczór parlamentarzystom, aby nie skupiali się na wewnętrznych walkach i zamiast tego opowiadali o sukcesach rządu. Lojalistyczni parlamentarzyści uważają, że natychmiastowy sprzeciw wobec tej decyzji został powstrzymany po tym, jak zaledwie dwóch parlamentarzystów – obaj ze skrajnej lewicy partii – podniosło ją na spotkaniu.
Zaledwie 16% wyborców Partii Pracy popiera blok Starmera w Burnham
Jednak nowe dane YouGov wykazały, że zaledwie 16 procent głosujących na Partię Pracy uważało, że zablokowanie Burnhama było właściwym wyborem, w porównaniu z 46 procentami, które uważały, że jest to błędne. Wśród szerszej opinii publicznej zaledwie 12 procent uważało to za słuszne w porównaniu z 44 procentami, które uważały, że jest to błędne.
Ogółem w YouGov Partia Pracy zdobywa 21 procent głosów w całym kraju, cztery punkty mniej niż Reform UK z 25 procentami. The Torysi ma 17 procent, a Zieloni 16 procent.
Sam Burnham zasugerował, że okręg wyborczy to przegrana sprawa. Odpowiadając na zarzuty, że wybranie go spowodowałoby „psychodramę skierowaną do wewnątrz”, stwierdził: „Nie jestem pewien, czy przegrana wyborów uzupełniających też nam coś da”.
Zieloni przyglądają się głosowaniu muzułmanów jako atakowi „ludobójstwo”.
Oczekuje się, że partia Zacka Polańskiego będzie zabiegać o głosy muzułmanów w tym okręgu wyborczym. Mothin Ali, zastępca przywódcy Zielonych, reklamowany jako jej kandydat, zaatakował Partię Pracy za wspieranie „ludobójstwa” w Gazie. W poniedziałek podzielił się wsparciem ze strony grupy kampanii Muslim Vote, która wspiera Zielonych. Powiedział „The Times”, że „poważnie rozważa” stanięcie.
Źródło Partii Zielonych powiedziało: „Wiemy, że jest to młodsza niż przeciętna grupa demograficzna w tym okręgu wyborczym, posiadająca ponadprzeciętną liczbę głosów muzułmanów, zwłaszcza rodzin pochodzenia pakistańskiego”.
Źródło podało również, że będą one skierowane do młodych ludzi dotkniętych skutkami koszty życia. „Warto zauważyć, że nie jest to grupa demograficzna, którą musimy naginać i zmieniać naszą politykę, aby przyciągnąć do niej uwagę” – podało źródło.
Partia Pracy zwróciła uwagę na fakt, że partia zdobyła mandat większością 13 000 głosów w 2024 r., gdy obawy dotyczące Strefy Gazy były największe.
Farage twierdzi, że Burnhama byłoby „bardzo trudno” pokonać
Nigela Farage’a powiedział, że szanse jego partii wzrosły od czasu zablokowania Burnhama. Powiedział: „Burnham pobudziłby głosy przeciwko Starmerowi. Podniósłby frekwencję i myślę, że bardzo trudno byłoby nam go pokonać. Jestem co do tego całkowicie szczery, moglibyśmy zająć dobre drugie miejsce”.
Źródło partii Reform UK powiedziało: „To będzie referendum w sprawie Starmera: jeśli chcesz pozbyć się Starmera ze stanowiska premiera, jest tylko jedna partia, na którą możesz głosować, a jest nią Reforma”.


















