Akcje warte tysiące dolarów zostały skradzione po napadzie na rodzinną firmę we wczesnych godzinach Dnia Australii.
Policja prowadzi dochodzenie po włamaniu do Mitre 10 w dniu 26 stycznia około godziny 4:30, a sprawcy rzekomo wykorzystali pojazdy, aby wtargnąć w tył sklepu Bray Rd w Mooloolah Valley, w Wybrzeże Słońca głąb kraju.
OBEJRZYJ WIDEO POWYŻEJ: Mitre 10 szokuje Sunshine Coast
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
Właściciele sklepu Nick i jego bratanek Issac Duggan powiedzieli, że nagrania z telewizji przemysłowej pokazały dwa samochody, biały Hyundai i niebieską Toyotę Corollę, podjeżdżające do firmy, zanim jeden z pojazdów wjechał w drzwi sklepu z narzędziami.
„Ukradli wszystkie drogie rzeczy – generatory, piły łańcuchowe… Myślę, że najtańszy był, wiesz, 400 dolarów, a te droższe kosztowały do 1000 dolarów” – Nick powiedział 7NEWS.com.au.
Powiedział, że skradzione przedmioty wraz z wymianą drzwi z łatwością wyniosą ponad 10 000 dolarów.


Nick, którego rodzina mieszka w mieście od trzech pokoleń, opisał szok i zakłócenia zarówno dla biznesu, jak i lokalnej społeczności.
„Takie małe miasteczko, po prostu by się nie spodziewało, zwłaszcza przy takim poziomie kradzieży, gdzie są gotowi napadać i niszczyć na takim poziomie. Nigdy byśmy nie pomyśleli, przenigdy” – powiedział.
Dolina Mooloolah, zamieszkiwana przez około 4000 osób, położona jest w głębi lądu Sunshine Coast, około 1,5 godziny jazdy samochodem na północny wschód od Brisbane.




Nick powiedział, że gdy sklep był pusty, potencjalny wpływ na personel mógł być znacznie większy.
„Jestem po prostu szczęśliwy, że nie działo się to w ciągu dnia… kiedy zobaczyłem ten materiał filmowy przedstawiający sklepy detaliczne, w których ludzie to robią, podczas gdy personel tam jest, wrażenie jest ogromne. To, co dzieje się, gdy nas nie ma, jest wystarczająco przerażające” – powiedział.
Na nagraniu z telewizji przemysłowej widać rzekomych złodziei niosących kilka pudeł ze sprzętem, a niektóre z nich były zbyt ciężkie, aby je podnieść, i wyciągnięto je ze sklepu.
Nick powiedział, że podejrzani wydawali się nieznajomi sklepu, po wejściu wykazali pewne zamieszanie, ale po zlokalizowaniu cennych przedmiotów szybko się poruszali.
„Kiedy znaleźli drogie przedmioty, po prostu jak najszybciej opróżnili półki, załadowali oba samochody i odjechali” – powiedział.




Właściciele otworzyli sklep później tego ranka, aby nadal obsługiwać klientów nawet po zniszczeniach.
„Wielu członków społeczności przyszło, gdy tylko to usłyszeli, żeby zobaczyć, jak sobie radzimy. Społeczność jest bardzo zwarta” – powiedział.
Incydent wywołał falę wsparcia ze strony mieszkańców, którzy zaoferowali pomoc i słowa zachęty w Internecie.
„Jesteście niesamowici! To naprawdę gówniana rzecz, jaką można zrobić małej firmie” – napisał jeden z mieszkańców na Facebooku.
„To dla was okropne. Naprawdę szkoda, że coś takiego wydarzyło się w naszym małym miasteczku” – dodał inny.


Nick powiedział, że pomimo zainstalowanej telewizji przemysłowej i alarmów sklep musi teraz podjąć dodatkowe kroki, aby się zabezpieczyć, w tym unowocześnić środki bezpieczeństwa, dodając mocniejsze drzwi, słupki i systemy alarmowe o szybszym czasie reakcji.
„Musimy tylko poprawić tam nasze słabe strony… to prawdopodobnie kolejne pięć do 10 000 dolarów zabezpieczeń, które musimy dodać do obiektu” – powiedział.
Pomimo strat i wydatków Nick podkreślił odporność społeczności i potwierdził zaangażowanie sklepu w utrzymywanie cen na przystępnym poziomie dla lokalnych mieszkańców, zamiast przejmować większość strat, zamiast je przekazywać dalej.
„Jako społeczność lokalna naprawdę staramy się utrzymać ceny na niskim poziomie… pokryjemy stratę i po prostu spróbujemy ją zamortyzować. Już jest wystarczająco ciężko, nie mówiąc już o czymś takim.”
Policja w Queensland potwierdzone, że dochodzenie w sprawie włamania jest w toku.
Wszystkie osoby, które były świadkami zdarzenia lub posiadają nagrania z monitoringu lub kamery samochodowej z okolicy, proszone są o kontakt z policją.

















