Wtorkowa akcja ACC przebiegła zgodnie z naszymi oczekiwaniami, ale była bardzo bliska. Zgodnie z oczekiwaniami zwyciężyły NC State i Virginia Tech, ale Wake Forest został wyeliminowany przez Pitta, a Notre Dame doprowadziło Virginię do podwójnej dogrywki, po czym zabrakło jej niewiele.

NC State przyczyniło się do nieszczęścia Syracuse, wygrywając 88-68. Pakiet strzelił 51% do 39% dla Pomarańczowych. Stan również dominował na szachownicy, 45-33. Donnie Freeman był najjaśniejszym punktem drużyny „Cuse” z 24 punktami i 10 zbiórkami. JJ Starling miał 17 punktów.

Reklama

Darrion Williams miał dla State 23 punkty, 6 zbiórek i 5 asyst. Ven-Allen Lubin zdobył 18 i 9 punktów, podczas gdy były zawodnik Syracuse Quadir Copeland miał 19 punktów, 9 asyst i 4 przechwyty przeciwko swojemu byłemu zespołowi.

Adrian Autry już zaczynał robić się gorąco i 20-punktowa strata w sytuacji, gdy jego zespół nie bronił się zbyt dobrze, nie pomoże.

Trzeba współczuć Irlandczykom. Notre Dame prowadziła 19 razy z naprawdę dobrą drużyną z Wirginii, ale poddała się i mecz zakończył się podwójną dogrywką, w której drużyna „Hoos” wygrała 100-97.

Wszyscy wielcy piłkarze Notre Dame faulowali, zasadniczo próbując chronić Thijsa De Riddera, który trafił 14-15 z linii. Skończył z 32 punktami i 8 zbiórkami.

Reklama

Sam Lewis miał 21 punktów, 9 zbiórek i 6 asyst, a imponujący student pierwszego roku Chance Mallory zakończył mecz z 17 punktami.

Sposób, w jaki przedstawiana jest ta gra, jest taki, że Notre Dame ją schrzaniła, ale to nie do końca sprawiedliwe. Irlandczycy zagrali ponad siły i po prostu nie byli w stanie tego utrzymać, na co wskazuje faulowana sytuacja. To był wysiłek związany z grą i zasługuje na szacunek, a nie na kpiny. Lepsze pytanie: co się dzieje z Virginią? Nie byli w stanie dotrzymać kroku UNC i potrzebowali dwóch dogrywek, aby pokonać drużynę, której brakowało najlepszego zawodnika i która nie była w stanie obronić się przed nimi w środku. Co się dzieje z „Hoosem”?

Podobnie jak Virginia, Pitt wcześnie przegrał i wrócił na boisko po dogrywce, 80-76. Jak wspomniano wcześniej, wewnętrzne nieszczęścia Wake’a są trudne do przezwyciężenia. Cooper Schwieger miał 7 punktów, ale złapał 11 zbiórek, Tre’Von Spillers miał 8 punktów i 3 zbiórki, a Omaha Biliew miał 1 punkt i 1 zbiórkę.

Obwód znów niósł dzień. Juke Harris miał 17 punktów i 5 zbiórek, Myles Colvin 18, a Nate Calmese 10.

Reklama

Możesz wygrać przy minimalnej wydajności przedniego kortu, ale twoje pole obrony musi być naprawdę dobre, na wzór ataku Kenny’ego Andersona, Dennisa Scotta i Briana Olivera za pomocą Lethal Weapon 3 firmy Georgia Tech. Wake’s jest dobry, ale nie aż tak dobry, a Tech ma Matta Geigera i Malcolma Mackeya, solidnych, choć niezbyt spektakularnych graczy.

Roman Siulepa wciąż się poprawia i zakończył mecz z 15 punktami i 15 zbiórkami, ale bohaterem dnia był Omari Witherspoon. W dogrywce wykonał kluczowy przechwyt, odbił trójkę, a następnie na 15 sekund przed końcem trafił własną trójką. Świetny wysiłek pierwszoklasisty.

Obie drużyny przegrały po trzy z rzędu. Pitt ma 9-12, a Wake ma niewiele ponad 0,500 przy 11-10.

Virginia Tech poprawiła wynik za trójkami i na linii w zwycięstwie 71-65 nad Yellow Jackets. Hokies w trójkach pokonali Georgia Tech 24-6 i wygrali rzuty wolne 19-12.

Reklama

Tobi Lawal powraca do wyjściowego składu Virginia Tech, a ich skład jest teraz imponujący: Lawal, Amani Hansberry, który naprawdę się spisał, Neoklis Avdalas, który z pewnością miał swoje momenty, Jailen Bedford i Ben Hammonds, który zajął tutaj 20 miejsc.

Georgia Tech zaliczyła udany powrót, ale to nie wystarczyło, aby wywołać zamieszanie.

Po zwycięstwie Virginia Tech ma bilans 16-6 i oferta NCAA z pewnością jest na stole, jeśli nadal będą dobrze grać.

W środę szkoły na Florydzie ruszają na zachodnie wybrzeże. Cal będzie gospodarzem stanu Florida, a Stanford wita Miami.

Środowa akcja ACC

  • Stan Floryda w Cal || 7:00 || AKCN

  • Miami w Stanford || 9:00 || AKCN

Klasyfikacja ACC

Reklama

Przejdź do tablic DBR aby znaleźć aukcje Niebieskich Uzdrowicieli | Napisz do nas

Source link