Oddano hołd oficerowi armii brytyjskiej, który zginął podczas niedzielnych ćwiczeń.
Ministerstwo Obrony potwierdziło we wtorek, że kapitan Philip Gilbert Muldowney zginął w wyniku strzelaniny na poligonie Otterburn w Northumberland.
25-latek, który dorastał w hrabstwie Roscommon w Irlandii, dołączył do armia w 2020 r. pełnił funkcję dowódcy wsparcia ogniowego w 129 (Smoczej) Baterii 4 Pułku Artylerii Królewskiej.
Diecezje Achonry i Elphin, gdzie ojciec kpt. Muldowneya, David, jest stałym diakonem, złożyły „kondolencje i modlitwy diakonowi Davidowi Muldowneyowi, jego żonie Meg i ich córkom z powodu tragicznej śmierci ich syna i brata”.
Proboszcz parafii, wielebny Lawrence Ebuk, który opisał Muldowneyów jako „zgraną, skromną, miłą rodzinę”, powiedział, że społeczność jest „zdruzgotana”.
Rzecznik armii powiedział, że prowadzi się śledztwo w sprawie śmierci kapitana Muldowneya, ale „niestosowne byłoby w tej chwili dalsze komentowanie”.
Dowódca kapitana Muldowneya, podpułkownik Henry Waller, okrzyknął „niezwykle entuzjastycznego oficera, który traktował życie z werwą, która inspirowała wszystkich wokół niego”.
Nazwał kapitana Muldowneya „niezapomnianą postacią i wschodzącą gwiazdą armii”, który „przewodził na froncie we wszystkim, co robił”.
Podpułkownik Waller dodał: „Jego przywództwo, odwaga i poczucie obowiązku zapewniły mu szacunek i podziw wszystkich, którzy służyli u jego boku.
„Miał niezwykłą zdolność podnoszenia na duchu i jak najlepszego wykorzystania każdej sytuacji, pozostawiając trwałe wrażenie na wszystkich, którzy go znali”.
Przeczytaj więcej ze Sky News:
Była piosenkarka Spandau Ballet uznana za winną gwałtu
Mężczyzna wysadził kamerę ULEZ domową bombą
Kapitan Helen Brackenbury złożyła hołd „naprawdę życzliwej osobie, wysoce kompetentnej i ujmująco radosnej”.
Powiedziała: „Służył wszystkim pod swoim dowództwem w wysoce autentyczny sposób, sam bez skrupułów – każdego dnia okazywał poziom ducha, który nadal mnie zachwyca.
„Służenie u jego boku było przyjemnością w mojej karierze i uważam się za wielkiego szczęściarza, że mogłem być jego przyjacielem”.


















