Przynajmniej na razie Tari Eason pozostaje członkiem Rakiety z Houston.
Przyszłość Easona w Rockets po sezonie 2025/26 stoi pod znakiem zapytania od czasu jego nieudanych rozmów o przedłużeniu kontraktu z Houston. Długa historia kontuzji napastnika mierzącego 180 cm uniemożliwiła obu stronom zawarcie porozumienia, a obawy te nie ustają w tym sezonie.
Reklama
Gdy był zdrowy, był jednym z najważniejszych zawodników drużyny Houston, ale Eason opuścił już 20 meczów w tym sezonie, przez co jego nazwisko rozprzestrzeniło się w młynie plotek przed ostatecznym terminem wymiany zawodników upływającym 5 lutego.
Krótkoterminowa przyszłość Easona
Choć niektórzy uważają, że Houston byłoby lepiej, gdyby teraz sprzedało Easona, Rockets nie wydają się jeszcze gotowi na rozstanie z napastnikiem. Houston jest łączone z Chicagowskie byki strzec Coby’ego White’a w obliczu jego rażącej potrzeby posiadania kolejnego rozgrywającego, ale Eason nie będzie zaangażowany w żaden handel.
Według doniesień Rockets „nie chcą włączyć” Easona do kontraktu za White’a, co sugeruje, że Houston chce zatrzymać byłego LSU Tigera. Białe byłyby wyraźnym wzmocnieniem Rockets na polu obrony, ale bez Easona nie wydaje się prawdopodobne, aby transakcja doszło do skutku.
Reklama
Pomimo obaw Easona, Rockets nadal wykazują cierpliwe podejście do budowania składu i trudno ich za to nie winić. W 24 meczach Eason notuje średnio 12,0 punktów i 6,2 zbiórek, a jednocześnie trafia z dystansu, co stanowi najwyższą w karierze skuteczność 46,8%.
Kiedy weźmie się pod uwagę energię Easona i jego wpływ na obronę, a także jego ofensywną grę, łatwo zrozumieć, dlaczego Houston nie sprzeda go w ostatecznym terminie, aby spróbować ponownie podpisać długoterminowy kontrakt z napastnikiem tego lata.
Ten artykuł pierwotnie ukazał się w Rockets Wire: Houston Rockets „nie chce włączać” Tari Eason do rozmów handlowych


















