Z badania wynika, że jedna trzecia podróżujących za granicę twierdzi, że rzadziej odwiedzi Stany Zjednoczone, jeśli otrzyma propozycje sprawdzenia kont w mediach społecznościowych.
Sugeruje propozycje sprawdzania kont użytkowników w mediach społecznościowych i historii rodzinnych – jak ogłoszono w zeszłym miesiącu – może obniżyć wydatki na turystykę o 15 miliardów dolarów (10,8 miliarda funtów) i wpłynąć na 157 000 miejsc pracy.
Amerykański urząd celny i ochrony granic (CBP) zaproponował gromadzenie w mediach społecznościowych informacji z pięciu lat od podróżnych z wybranych krajów – w tym Wielkiej Brytanii – którzy kwalifikują się do wjazdu bez wizy za pośrednictwem elektronicznego systemu zezwoleń na podróż (ESTA).
Administracja Trumpa zwiększyła monitorowanie międzynarodowych podróżnych i imigrantów.
W badaniu zleconym przez Światową Radę ds. Podróży i Turystyki (WTTC) przeprowadzono wywiady z podróżnymi z kilku z około trzydziestu krajów uczestniczących w programie ESTA.
Ustalenia połączono z modelowaniem ekonomicznym oceniającym potencjalny wpływ na przyjazdy międzynarodowe, wydatki turystów oraz szerzej rozumiany PKB i zatrudnienie związane z turystyką w USA.
Dwie trzecie (66%) z ponad 4500 respondentów stwierdziło, że jest świadome potencjalnych zmian, co sugeruje, że wdrożenie nowych przepisów może szybko odczuć wpływ nowych przepisów na plany podróży.
Trump broni środka „bezpieczeństwa”.
Ogłoszenie grudniowe oświadczyło, że CBP zacznie żądać dodatkowych informacji, w tym numerów telefonów używanych przez gościa w ciągu ostatnich pięciu lat, adresów e-mail używanych w ciągu ostatniej dekady oraz innych szczegółów dotyczących członków rodziny.
Zapytany podczas wydarzenia w Białym Domu, czy obawia się, że to rozwiązanie może mieć wpływ na turystykę w USA, Prezydent Donald Trump nie zgodził się.
„Chcemy bezpieczeństwa, chcemy bezpieczeństwa, chcemy mieć pewność, że nie wpuścimy do naszego kraju niewłaściwych ludzi” – powiedział.
W ogłoszeniu nie określono, czego administracja będzie szukać na kontach w mediach społecznościowych ani dlaczego potrzebne są szersze informacje.
Zmiana „zagraża 150 000 miejsc pracy”
Gloria Guevara, prezes i dyrektor generalna WTTC, powiedziała: „Bezpieczeństwo na granicy USA jest niezbędne, ale planowane zmiany w polityce zaszkodzą tworzeniu miejsc pracy, które tak bardzo ceni administracja USA.
„Nasze badanie wykazało, że jeśli ta polityka będzie kontynuowana, może zostać utraconych ponad 150 000 miejsc pracy – mniej więcej tyle samo jest tworzonych zwykle co kwartał w USA.
„Nawet skromne zmiany w zachowaniach turystów, zniechęcone planowanymi zmianami, będą miały realne konsekwencje gospodarcze dla podróży i turystyki w USA, szczególnie na wysoce konkurencyjnym rynku globalnym”.
Przeczytaj więcej ze Sky News:
Kongresmenka zaatakowana nieznaną substancją
Mężczyzna winny napaści po tym, jak Barron Trump powiadomił policję
Większy nacisk na monitorowanie mediów społecznościowych rozgniewał zwolenników imigracji i wolności słowa, którzy są zaniepokojeni intencjami administracji i tym, czy wprowadzone środki mogą być skierowane przeciwko krytykom rządu.
Pani Guevara dodała: „WTTC wzywa amerykańskich decydentów do dokładnej oceny tej polityki i jej konsekwencji dla gospodarki i miejsc pracy.
„Podróże i turystyka to kluczowy czynnik napędzający amerykańską gospodarkę, tworzenie miejsc pracy i połączenia międzynarodowe, przy czym jedno na 10 miejsc pracy na całym świecie jest wspierane przez ten sektor”.
Według amerykańskiego departamentu handlu całkowita liczba turystów przyjazdowych do USA w marcu 2025 r. wyniosła około 5,4 mln, co stanowi około 86,4% liczby odwiedzających odnotowanej w marcu 2019 r., co pokazuje, że turystyka przyjazdowa utrzymuje się znacznie poniżej poziomu sprzed pandemii.
Sky News skontaktowało się z ambasadą USA w Londynie w celu uzyskania komentarza.


















