Niebezpieczny wyczyn mógł przerodzić się w tragedię, gdy zauważono dwóch chłopców wiszących z tyłu autobusu na ruchliwej drodze w południowo-wschodnim Perth.
Do szokującego zdarzenia doszło na Attfield Street w Maddington w środę po południu, kiedy nastolatkowie trzymali się opuszkami palców z tyłu autobusu Transperth.
Para przeciągnęła się po drodze aż do 250 metrów, ledwo się trzymając, podczas gdy kierowcy jadący za autobusem patrzyli z niepokojem, że w każdej chwili mogą upaść.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
OBEJRZYJ WIDEO POWYŻEJ: Przerażający moment, kiedy chłopcy przyłapani na zwisaniu z tyłu autobusu.
„To niedorzeczne. To para szaleńców i nie mają pojęcia, na jakie ryzyko się narażają „, powiedział Tim Dawson, Sekretarz Oddziału Związku Pracowników Transportu w stanie Waszyngton.
Autobus w końcu zatrzymał się na wyznaczonym przystanku przed Olga Road, skąd chłopcy wyskoczyli i odeszli.
Tył autobusu to martwy punkt, co oznacza, że Zarząd Transportu Miejskiego nie miał pojęcia o niebezpiecznym wyczynie, dopóki nie skontaktowało się z nim 7NEWS.
„Kierowcy autobusów nie potrzebują tego typu zachowań. Znoszą wystarczającą liczbę aspołecznych zachowań, a dzieci nie decydują się na wskoczenie na tył autobusu i pojechanie autobusem” – stwierdził Dawson.


Zarząd Transportu Miejskiego określił to zachowanie jako „niebezpieczne”.
„Takie zachowanie jest niezwykle niebezpieczne – jedno poślizgnięcie może prowadzić do poważnych obrażeń lub śmierci sprawców” – powiedział rzecznik.
„Mamy podejście zerowej tolerancji do agresywnych lub aspołecznych zachowań, a naszym priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa wszystkich pasażerów i personelu”.
Policja apeluje o zgłaszanie się wszystkich, którzy mogą zidentyfikować sprawców.
Radosna przejażdżka może narazić nastolatków na wysoką karę.


















