NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
Prezydent Donald Trump zaapelował we wtorek do Irakijczyków, aby nie przywracali na nową kadencję kontrowersyjnego byłego premiera Iraku Nouri al-Malikiego ze względu na jego rzekomą korupcję oraz poważne niewłaściwe zarządzanie gospodarką kraju i sytuacją w zakresie bezpieczeństwa.
Trump napisał na Platforma społecznościowa Prawda: „Słyszę, że Wielki Kraj Iraku może dokonać bardzo złego wyboru, ponownie instalując Nouri al-Maliki na stanowisku premiera. Ostatnim razem, gdy Maliki był u władzy, kraj pogrążył się w biedzie i całkowitym chaosie. To nie powinno się więcej powtórzyć. Z powodu jego szalonej polityki i ideologii, jeśli zostaną wybrane, Stany Zjednoczone Ameryki nie będą już pomagać Irakowi, a jeśli nie będziemy tam, aby pomóc, Irak będzie miał ZEROWE szanse na sukces, dobrobyt i wolność. UCZYŃ IRAK WIELKIM PONOWNIE!”
Na wtorek zaplanowano posiedzenie parlamentu, na którym zostanie wybrany prezydent, który następnie mianuje premiera. Posiedzenie zostało odwołane ze względu na brak kworum.

Były premier Iraku Nouri al-Maliki trzyma kartę do głosowania w lokalu wyborczym w Bagdadzie, 11 listopada 2025 r. podczas wyborów parlamentarnych w Iraku. W Iraku odbywają się wybory parlamentarne, a analitycy twierdzą, że Iran będzie uważnie im się przyglądał, mając nadzieję na utrzymanie wpływu na swojego sąsiada po utracie wpływu regionalnego podczas wojny w Gazie. (Ahmad Al-Rubaye/AFP za pośrednictwem Getty Images)
W środę Al-Maliki ostro zareagował na Trumpa, stwierdzając: „Odrzucamy rażącą amerykańską ingerencję w wewnętrzne sprawy Iraku i uważamy ją za naruszenie jego suwerenności”.
Administracja Trumpa stanowczo sprzeciwia się próbom zapewnienia przez al-Malikiego trzeciej kadencji ze względu na jego bliskie powiązania z Islamska Republika Iranu — według Departamentu Stanu USA państwo sponsorujące terroryzm.
Poprzedni premier Al-Malikiego (2006–2014) był nękany przemocą na tle religijnym, w tym doniesieniami o niepowodzeniu w utworzeniu inkluzywnego rządu, który nie dyskryminował irackich Kurdów i muzułmanów sunnickich na korzyść muzułmanów szyickich.
Sekretarz Stanu Marco Rubio powiedział w niedzielę tymczasowemu premierowi al-Sudaniemu, że Stany Zjednoczone są zaniepokojone przejęciem kontroli nad państwem irackim przez proirański rząd.
„Sekretarz podkreślił, że rząd kontrolowany przez Iran nie może skutecznie stawiać własnych interesów Iraku na pierwszym miejscu, trzymać Iraku z dala od regionalnych konfliktów ani wspierać wzajemnie korzystnego partnerstwa między Stanami Zjednoczonymi a Irakiem” – powiedział rzecznik Departamentu Stanu USA Tommy Pigott.
Al-Maliki zakończył swoją drugą kadencję w 2014 r. po rosnącej frustracji administracji Obamy związanej z jego słabymi punktami w zakresie bezpieczeństwa, które doprowadziły do powstania Państwa Islamskiego w tym samym roku na dużym obszarze terytorium Iraku i Syrii.
Al-Sudani zapewnił sobie najwięcej mandatów w listopadowych wyborach parlamentarnych, ale w tym miesiącu wycofał swoją kandydaturę. 75-letni al-Maliki z szyickiej islamistycznej partii Dawa rzucił kapelusz na ring polityczny i zdobył poparcie Ram Koordynacyjnych, zrzeszenia partii szyickich stanowiących największy blok parlamentarny.

Zwolennicy irackich grup proirańskich trzymają zdjęcia dowódców irańskiej Gwardii Rewolucyjnej zabitych w izraelskich nalotach w Teheranie podczas protestu w Bagdadzie w pobliżu zielonej strefy, ultrastrzeżonej dzielnicy, w której mieści się ambasada USA, 16 czerwca 2025 r., w związku z eskalacją konfliktu izraelsko-irańskiego. (Zdjęcie: Ahmad Al-Rubaye/AFP za pośrednictwem Getty Images)
Entifadh Qanbar, były rzecznik wicepremiera Iraku, powiedział Fox News Digital, że „Iran wywarł ogromny wpływ na Irak. Ajatollah Chamenei osobiście „błogosławił” nominację Nouri al-Maliki. Nawet jeśli ostatecznie odrzuci Malikiego, Iran po prostu nominuje innego kandydata, którego Waszyngton potajemnie akceptuje. Ta osoba może nawet otrzymać swobodę wypowiadania się publicznie, aby uspokoić Stany Zjednoczone, pozostając jednocześnie w pełni po stronie Teheranu za kulisami”.
Qanbar, który pracował jako inżynier budownictwa lądowego w Iraku, dodał: „Jeśli chodzi o wybory w Iraku, sam proces był systematycznie projektowany tak, aby zapewnić zwycięstwo pełnomocników Iranu bez znaczącego oporu. Te wybory nie są rywalizacją pomiędzy wspieranymi przez Iran frakcjami a prawdziwymi alternatywami; są raczej mechanizmami podziału głosów pomiędzy grupami już zatwierdzonymi przez Iran. Wszelki prawdziwy sprzeciw został zakazany, więziony lub wyeliminowany”.
Zauważył, że „często używałem analogii, że wybory w Iraku przypominają mecz piłki nożnej, w którym jest tylko jeden gol, bez bramkarza i tylko jedna drużyna może występować na boisku” i ostrzegł, że „Stany Zjednoczone nie dostrzegają tych strukturalnych manipulacji”.

Bojownicy wspieranych przez Iran grup szyickich świętują na ulicy po ataku IRGC na Izrael w Basrze, Irak, 1 października 2024 r. (Essam Al-sudani/Reuters)
Iracki urzędnik kurdyjski również powtórzył pogląd, że Iran uzyskał większą kontrolę nad iracką polityką władzy. Urzędnik powiedział Fox News Digital, że „Pod rządami Sudanu pełnomocnicy Iranu podwoili stanową listę płac i otrzymują ponad 3 miliardy dolarów rocznie. Założył firmę Muhandes — skrzydło inwestycyjne PMF, zajmujące się zabezpieczaniem kontraktów publicznych i kupowaniem broni”.
Ludowe Siły Mobilizacyjne (PMF) to organizacja zrzeszająca szyickie bojówki lojalne wobec Islamskiej Republiki Iranu. PMF dzierży ogromną władzę w Iraku.
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS
Iracki urzędnik kurdyjski powiedział: „Z ekonomicznego punktu widzenia irańskie mieszanie ropy w Basrze zostało sformalizowane przy oficjalnym wsparciu państwa. Pod względem finansowym państwo irackie i banki prywatne przekazały Iranowi pod rządami Sudani miliardy w banknotach dolarowych, przynosząc Teheranowi krytyczną ulgę w obliczu Sankcje USA.”
Urzędnik dodał: „Iran, oczywiście, zawsze wyprzedzał konkurencję w Iraku. Kiedy prozachodni kandydat Ayad Allawi pokonał Malikiego w wyborach w 2010 roku, to Amerykanie przyznali Malikiemu drugą kadencję – dziwny moment sprzymierzenia się z Iranem wbrew ich własnemu wynikowi”. Wyraził nadzieję, że Stany Zjednoczone nie popełnią ponownie tego samego błędu.


















