NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
Władze aresztowały obywatela Jordanii w Arizonie po tym, jak w niedzielę wszedł na pokład samolotu z nieważnym biletem.
Zgodnie z oświadczeniem uzyskanym przez Fox News Digital, Qais Ahmad Tillawi zostaje oskarżony o zakłócanie porządku z członkami załogi lotniczej i wtargnięcie na teren lotniska z naruszeniem wymogów bezpieczeństwa. Tillawi uzyskał dostęp do międzynarodowy lot Air France pomimo posiadania anulowanego biletu i oznaczonej karty pokładowej.
Policja twierdzi, że Tillawi porzucił wypożyczony samochód na międzynarodowym lotnisku w Phoenix Sky Harbor i przed wejściem na pokład samolotu wyrzucił dwie kurtki do śmieci.
Z oświadczenia wynika, że Tillawi zachowywał się chaotycznie w samolocie i zaniepokoił pozostałych pasażerów. Władze twierdzą, że odmówił zajęcia miejsca i zaczął krążyć po samolocie, który ostatecznie musiał zostać ewakuowany.
OBYWATEL INDIAN rzekomo dźgnął widelcem 2 nastolatków podczas lotu

Samolot linii Air France wylatuje z lotniska Intercontinental Airport im. George’a Busha (IAH) w Houston w Teksasie 29 grudnia 2025 r. (Zdjęcie: Reginald Mathalone/NurPhoto za pośrednictwem Getty Images)
Tillawi był wcześniej zaangażowany w m.in szpital psychiatryczny po wcześniejszym aresztowaniu na lotnisku.
„Kiedy Tillawi znajdował się w strefie wejścia na pokład, pasażer Air France zgłosił pracownikowi Air France, że Tillawi zachowuje się podejrzanie” – czytamy w oświadczeniu.
Kapitan samolotu nakazał Tillawiemu opuścić samolot, ale ten odmówił, zamiast tego wpisał na swoim telefonie wiadomość o treści: „Wyślij marszałka USA”.
Przeczytaj poniższe oświadczenie (Użytkownicy aplikacji kliknij tutaj)
Wezwano policję w Phoenix, która wkrótce przybyła na miejsce zdarzenia. Tillawi jako ostatnia osoba opuściła samolot.
W oświadczeniu wskazano, że Tillawi został zatrzymany na lotnisku w Dubaju w 2024 r. w związku z podobnym nieobliczalnym zachowaniem. Po tym incydencie został tymczasowo umieszczony w szpitalu psychiatrycznym.

Samolot startuje z międzynarodowego lotniska Phoenix Sky Harbor (PHX) podczas fali upałów w Phoenix w Arizonie, USA. (Ash Ponders/Bloomberg za pośrednictwem Getty Images)
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS
Policja, która przesłuchiwała go na lotnisku w Phoenix, stwierdziła, że odmówił podania swojego nazwiska i w ogóle jakiejkolwiek rozmowy, zamiast tego pisał wiadomości za pomocą telefonu. Władze zadzwoniły do jego brata mieszkającego w Jordanii, który powiedział, że Tillawi mówi płynnie po angielsku i studiował na Uniwersytecie Stanowym w Arizonie.


















