Wenezuelskie wojsko i policja przyrzekły w środę lojalność tymczasowemu prezydentowi Delcy’emu Rodriguezowi, którego Stany Zjednoczone utrzymały u władzy po obaleniu Nicolasa Maduro.
Zobowiązanie oznacza wsparcie kluczowego bastionu Maduro – wojska – gdy stawiał on czoła naciskom Stanów Zjednoczonych i sankcjom nałożonym na jego lewicowy reżim od czasu zastąpienia Hugo Chaveza w 2013 roku.
Podczas gdy Rodriguez próbuje zwiększyć poparcie dla swojego przywództwa, 56-latka kroczy po cienkiej linie, starając się zadowolić zarówno lojalistów Maduro, jak i prezydenta USA Donalda Trumpa.
„Przysięgamy absolutną lojalność i podporządkowanie” – powiedział minister obrony Vladimir Padrino, wręczając Rodriguezowi uroczystą pałkę i miecz bohatera niepodległości Simona Bolivara.
Potężny minister spraw wewnętrznych Wenezueli Diosdado Cabello przyrzekł lojalność w imieniu sił policyjnych. Zobowiązanie nadeszło, gdy ponad 3000 żołnierzy i policji w mundurach przeszło obok pierwszej kobiety-przywódcy i naczelnego wodza Wenezueli.
Tymczasem główny przywódca opozycji w Wenezueli w środę podał w wątpliwość wiarygodność Rodrigueza, z którym Waszyngton współpracuje po interwencji wojskowej.


















