Domniemany drapieżnik seksualny stanął przed sądem oskarżony o udawanie agenta castingu telewizyjnego i filmowego w celu żerowania na młodych, wschodzących aktorach.
The Lewishama akt mężczyzny dobiegł końca, gdy Disney go dopadł.
Policja taktyczna wkroczyła do domu Gerarda Vamadevana podczas nalotu o świcie w piątek.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
57-latek jest oskarżony o udawanie dyrektora castingu dla Walta Disneya, aby zwabić młodych, aspirujących aktorów.
Vamadevanowi postawiono zarzuty popełnienia 11 przestępstw, w tym namawiania dziecka do prostytucji i posiadania dokumentu tożsamości z zamiarem popełnienia przestępstwa podlegającego oskarżeniu.




Jego media społecznościowe są pełne znanych twarzy i opatrzone logo Walta Disneya, w którym podaje się jako dyrektor wykonawczy, co według policji to kłamstwo.
Twierdzą, że nie ma on powiązań z żadnymi wytwórniami filmowymi i że w celu podtrzymania swojej farsy sfałszował dokumenty.
Rozprawa sądowa rozpatrzona w sobotę Vamadevan został zwolniony z więzienia dopiero w marcu, po odbyciu kary za podobne przestępstwa.
Wypuszczono go za kaucją i w przyszłym miesiącu ponownie stanie przed sądem.


















