izraelski w nalotach zginęły co najmniej 32 osoby, w tym dzieci Gaza Jak podają lokalne władze, w sobotę.
Urzędnicy szpitali, które otrzymały ciała, podały, że strajki dotknęły różne lokalizacje na całym terytorium, w tym apartamentowiec w mieście Gaza i obóz namiotowy w Khan Younis.
Wśród ofiar są dwie kobiety i sześcioro dzieci z dwóch różnych rodzin.
W wyniku nalotu na komisariat policji w mieście Gaza zginęło co najmniej 14 osób, a inne zostały ranne.
Palestyńczycy określili te ataki jako najcięższe od czasu wejścia w życie drugiej fazy zawieszenia broni, wynegocjowanej przez prezydenta Trumpa w październiku, na początku tego miesiąca.
Egiptjeden z mediatorów zawieszenia broni, potępił izraelskie ataki „w najostrzejszych słowach”, ostrzegając, że stanowią one „bezpośrednie zagrożenie dla politycznego przebiegu rozejmu”.
Katarinny mediator, nazwał strajki „niebezpieczną eskalacją” i stwierdził, że ich kontynuowanie zagraża procesowi politycznemu.
„Dzisiaj od świtu liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 32, w większości to dzieci i kobiety” – podała agencja obrony cywilnej, siła ratownicza działająca pod władzą Hamasu, aktualizując wcześniejszą liczbę 28 osób.
„A celem były mieszkania mieszkalne, namioty, schroniska i komisariat policji” – powiedział w oświadczeniu rzecznik agencji Mahmud Bassal.
Dym unosi się nad schronem Gath, w którym mieszkali wysiedleni Palestyńczycy, po izraelskim nalocie na zachód od Khan Yunis w południowej Strefie Gazy, 31 stycznia 2026 r.
Urzędnicy szpitali, które otrzymały ciała, podały, że strajki dotknęły różne lokalizacje na całym terytorium, w tym apartamentowiec w mieście Gaza i obóz namiotowy w Khan Younis.
Palestyńczycy przeprowadzają inspekcję uszkodzonego komisariatu policji w mieście Gaza w Gazie, 31 stycznia 2026 r
Jak poinformował dziennikarz AFP, mieszkanie w apartamentowcu w dzielnicy Rimal w mieście Gaza zostało całkowicie zniszczone, a na ulicy poniżej widoczne były plamy krwi.
Szpital Shifa podał, że w sobotni poranek w strajku w budynku mieszkalnym w Gazie zginęło troje dzieci, ich ciotka i babcia, a w wyniku strajku na komisariacie zginęło co najmniej 14 osób, w tym cztery policjantki, cywile i więźniowie.
„Znaleźliśmy na ulicy moje trzy małe siostrzenice. Mówią „zawieszenie broni” i w ogóle. Co zrobiły te dzieci? Co zrobiliśmy? – powiedział Reuters, Samer al-Atbash, wujek trójki zabitych dzieci.
Tymczasem szpital Nasser powiedział, że strajk w obozie namiotowym spowodował wybuch pożaru, w którym zginęło siedem osób, w tym ojciec, troje dzieci i troje wnuków.
Materiał wideo i zdjęcia z całej Gazy pokazują ciała wydobywane spod gruzów i niszczenie wielu budynków.
Do strajków doszło dzień przed otwarciem przejścia granicznego w Rafah na granicy z Egiptem w najbardziej wysuniętym na południe mieście Gazy.
Prawie przez całą wojnę wszystkie przejścia graniczne na tym terytorium były zamknięte.
Otwarcie Rafah, początkowo ograniczone, stanowi pierwszy poważny krok w drugiej fazie zawieszenia broni za pośrednictwem USA
Budynki leżą w gruzach wśród gruzów w Rafah w południowej Strefie Gazy, 8 grudnia
Palestyńczycy postrzegają przejście graniczne w Rafah jako ratunek dla dziesiątek tysięcy osób potrzebujących leczenia poza terytorium, na którym zniszczono większość infrastruktury medycznej.
Otwarcie Rafah, początkowo ograniczone, stanowi pierwszy poważny krok w drugiej fazie zawieszenia broni za pośrednictwem USA.
Ponowne otwarcie granic należy do trudnych kwestii w programie obrad na obecnym etapie, który obejmuje także demilitaryzację pasa po prawie dwudziestu latach rządów Hamasu i powołanie nowego rządu, który będzie nadzorował odbudowę.
Mimo to sobotnie strajki przypominają, że liczba ofiar śmiertelnych w Gazie wciąż rośnie, mimo że porozumienie o zawieszeniu broni jest coraz bliżej.
Hamas nazwał strajki „ponownym rażącym naruszeniem” i wezwał Stany Zjednoczone i inne kraje uczestniczące w mediacji, aby nalegały na Izrael, aby zaprzestał ataków.
Urzędnik wojskowy, który wypowiadał się w sobotę pod warunkiem zachowania anonimowości zgodnie z protokołem, nie mógł komentować konkretnych celów, ale powiedział, że Izrael przeprowadził nocne i sobotnie ataki w odpowiedzi na to, co według armii dzień wcześniej stanowiło naruszenie zawieszenia broni.
Izraelska armia, która uderzyła w cele po obu stronach żółtej linii zawieszenia broni, stwierdziła, że ataki prowadzone od października są odpowiedzią na naruszenia porozumienia.
W piątkowym oświadczeniu wojsko poinformowało, że zabiło trzech bojowników wychodzących z tunelu w strefie kontrolowanej przez Izrael w Rafah.
Ministerstwo Zdrowia Gazy odnotowało, że od rozpoczęcia zawieszenia broni 10 października w wyniku izraelskiego ostrzału zginęło 509 Palestyńczyków.
Ministerstwo, będące częścią rządu pod przywództwem Hamasu, prowadzi szczegółowe rejestry ofiar, które agencje ONZ i niezależni eksperci uważają za ogólnie wiarygodne.


















